index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland

MŚ Rosja 2018
Forum
Terminarz
Klasyfikacja


Juventus
Drużyna
Mercato
Piłkarz sezonu
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
9.02.2018  22:51:39    |         35  
Juventus wywozi z Florencji komplet punktów. Bianconeri odnieśli kolejne ważne ligowe zwycięstwo, pokonali Fiorentinę dwoma bramkami i zachowali czyste konto. Wynik uderzeniem z rzutu wolnego otworzył Federico Bernardeschi, bezradnych rywali na kilka minut przed końcem spotkania dobił zabójczo skuteczny ostatnio Gonzalo Higuain.

Mecz rozpoczął się dość niemrawo, a zawodnicy obu zespołów grali chaotycznie i nie potrafili odnaleźć właściwego rytmu. W 6. minucie, po rozegraniu dwójkowej akcji z Higuainem, na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Marchisio, piłka poleciała jednak w środek bramki i nie sprawiła problemów Sportiello. W odpowiedzi na bramkę Buffona równie słabo uderzył Benassi. W 18. minucie Chiellini odbił we własnym polu karnym piłkę ręką i sędzia Guida podyktował rzut karny. Decyzja arbitra po upływie kilku minut została zrewidowana przez system VAR - analiza wykazała, że Benassi przed zagraniem odbitego przez Chielliniego dośrodkowania znajdował się na spalonym, grę wznowili więc Bianconeri. Wydawało się, że ta sytuacja obudziła nieco Bianconerich, którzy mimo próby przejęcia inicjatywy nie zagrozili poważniej bramce Sportiello. W 38. minucie gospodarze wyprowadzili świetny kontratak, po którym Gil Dias minął Lichtsteinera i oddał groźne uderzenie, które trafiło w słupek i wpadło w ręce Buffona. Z powodu zamieszania przy odwołanym rzucie karnym arbiter doliczył do pierwszej części gry aż 4 minuty, które nie przyniosły jednak żadnych ciekawszych wydarzeń.



Tuż po przerwie podopieczni Allegriego razili niedokładnością, co pozwoliło graczom Violi na uzyskanie przewagi optycznej - ta nie przełożyła się jednak na konkretne zagrożenie pod bramką Buffona. W 56. minucie Bianconeri wyszli na prowadzenie, a trybuny Artemio Franchi uciszył wygwizdywany od samego początku meczu Federico Bernardeschi. Wychowanek Fiorentiny został sfaulowany na skraju pola karnego, podszedł do stojącej piłki i płaskim uderzeniem na długi słupek pokonał Sportiello. Kilka minut po tej bramce Allegri wprowadził Barzagliego w miejsce Lichtsteinera, niedługo potem Douglas Costa zastąpił Marchisio. W 68. minucie Brazylijczyk odszukał w polu karnym rywala Higuaina, którego groźne uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę. Po chwili bliscy wyrównania byli gospodarze - zagrana przez Chiesę piłka spadła pod nogi Thereau, którego instynktowną interwencją popisał Buffon. Trzecim zmiennikiem w talii Allegriego okazał się Bentancur, który zastąpił Bernardeschiego. Wraz z kolejnymi upływającymi minutami gospodarze opadali z sił, a Juventus przejmował kontrolę nad przebiegiem gry. W 86. minucie przewagę Starej Damy podwoił Gonzalo Higuain, który idealnie wyszedł do prostopadłego podania Chielliniego i z ogromnym spokojem, mierzonym uderzeniem na długi słupek, pokonał bramkarza Violi. W samej końcówce piłkarze Fiorentiny próbowali jeszcze zdobyć bramkę kontaktową, ale bramka Buffona pozostała niezagrożona.

Juventus nie rozegrał najpiękniejszego spotkania w sezonie, ale wywozi bardzo ważne trzy punkty z bardzo ważnego terenu. Podobnie jak przed tygodniem, Bianconeri przynajmniej na kilkanaście godzin wskakują na fotel ligowego lidera - tym razem chcące go odzyskać Napoli będzie musiało jednak pokonać nie Benevento, a Lazio. Podopieczni Allegriego tymczasem mogą spokojnie rozpocząć przygotowania do wtorkowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Tottenhamem.

Fiorentina - Juventus 0:2 (0:0)
56' Bernardeschi, 86' Higuain (asysta Chiellini)

Fiorentina (4-3-3): Sportiello - Milenković, Pezzella, Astori, Biraghi - Benassi (79' Eysseric), Badelj, Veretout - Dias (68' Thereau), Simeone, Chiesa
Ławka: Cerofolini, Drągowski, Cristoforo, Dabo, Falcinelli, Gaspar, Hugo, Lo Faso, Olivera, Saponara

Juventus (4-3-3): Buffon - Lichtsteiner (61' Barzagli), Benatia, Chiellini, Alex Sandro - Khedira, Pjanić, Marchisio (66' Costa) - Bernardeschi (78' Bentancur), Higuain, Mandżukić
Ławka: Szczęsny, Pinsoglio, Asamoah, Bentancur, Del Sole, Lichtsteiner

Żółte kartki: 37' Dias, 67' Veretout, 84' Thereau, 89' Biraghi - 24' Lichtsteiner, 39' Alex Sandro, 90' Benatia

Statystyki:



TYPER MŚ 2018!




MateuszBula86 | 9.02.2018 | 22:55:26
Co tu dużo pisać cały Juventus liczą się 3 punkty głowy naszych były już przy wtorkowym meczu będzie ciężko ale liczę na skromną zaliczkę przed rewanżem

rafaello del piero | 9.02.2018 | 22:56:19
Pięknie !! Jutro napoli 1:2 lazio !!! I wszystko wraca na swoje tory

MaTi558 | 9.02.2018 | 22:56:28
Chciałbym pozdrowić wszystkich "anty-fanów" juve.

rzeszow | 9.02.2018 | 23:00:44
W ostatnich latach to Lazio pomagało nam pokonywać naszych rywali w drodze po mistrzostwo.

farmer3522 | 9.02.2018 | 23:02:46
@MaTi558

Anty-fanów Juve trzeba zaprosić na mecz napoli z lazio niech oglądają bo tam będzie ofensywny futbol i niech tam płaczą


putout | 9.02.2018 | 23:05:26
ładne bramki trzeba przyznać. strzał Berny fiu fiu. skubaniec ma strasznie mocną psyche skoro po godzinie buczenia i obelg zapakował gola w taki sposób.

gaimar | 9.02.2018 | 23:16:43
Sporo nerwów ten mecz kosztował, ale było warto

krystiank | 9.02.2018 | 23:17:00
Styl meczu bardzo słaby ale dobrze ze Juve w 100% skuteczne 2 setki to i 2 bramki !

LimaK | 9.02.2018 | 23:19:15
Ciężko było ale 3 punkty są i to najważniejsze ;)

FORZA JUVE! :)


ForzaItanimulli3vujcm | 9.02.2018 | 23:24:42
Skuteczność lepsza, nie jest źle.

drekar | 10.02.2018 | 0:28:54
Max też TWIERDZI że był faul na Sandro

nuti | 10.02.2018 | 0:34:33
Ważne zwyciestwo i 3 pkt forza juve kocham ten klub ;)

Del | 10.02.2018 | 0:39:18
oczy krwawia od gry... a od wyprowadzania pilki z wlasnej polowy to krwawia i bola.

AndyKrz | 10.02.2018 | 0:46:15
Jedno w tym meczu bolalo. Brak pressingu w grze. Viola przez wiekszosc meczu potrafila byc przyklejona do zawodnika co jak bylo widac uniemozliwialo nam gre. A Juve caly czas pare metrow od zawodnika, gdzie pilkarze maja swobode i moga konstruowac akcje. Niestety gdy trafi sie lepszy zespol taka gra moze sie zle skonczyc. Dzisiaj szczescie i wysoka skutecznosc pozwolila na ta wygrana.

Jacky | 10.02.2018 | 2:31:19
Jestem tak najebany, ze nawet zapomialem o ogladaniu meczu. Ciesze sie, jak dziecko. Forza! Kto nie skacze, ten z Neapolu!

rammstein | 10.02.2018 | 9:32:14
Jesteśmy potworem. Już nawet nie wiem który to z rzędu mecz wygrany chyba 11, a 16 mecz i tylko 1 bramka stracona

qurter | 10.02.2018 | 9:52:52
To co na początku sezonu było naszym najsłabszym ogniwem (obrona) staje się jednym z najmocniejszych punktów. W 11 meczach strzelamy 24 bramki i tracimy zaledwie 1. Ciekawe czy wobec tego ktoś jeszcze tęskni za Bonuccim ;)

qurter | 10.02.2018 | 9:55:42
A licząc PW i LM to w 16 meczach 31 strzelonych i 2 stracone.

mkl | 10.02.2018 | 10:06:18
A mimo to pojawiają się głosy, że trzeba zmienić trenera...

Mateys | 10.02.2018 | 11:07:53
Trzeba przyznać, że pomimo średniej gry (nie graliśmy tym razem słabo - Fiorentina postawiła bardzo twarde warunki) ten mecz mnie ucieszył. Nareszcie zaznałem w meczu Juve jakichś emocji. Widząc niesamowicie nakręconych i nabuzowanych zawodników Violi oraz chamskich kibiców, miałem ogromną satysfakcję, gdy Juve ich karciło. Oczywiście mogliśmy to przegrać, bo Fiorentina miała swoje okazje, ale trochę szczęścia też jest ważne.

Co smuci po raz kolejny i chyba się już nie zmieni, to niechęć Allegriego do zdjęcia z boiska Khediry czy Mandżukica. Pierwszy przeszedł obok meczu i po bardzo dobrym spotkaniu z Sassuolo wrócił na swój "normalny" poziom dostojnego dreptania po boisku. Drugi oddychał rękawami już w 60-tej minucie i byłem pewien, że będzie pierwszy do zejścia. Jak Chorwat złapie kontuzję w meczu (naciągnięcie, naderwanie, itp.), to będzie to wina tylko i wyłącznie trenera, który nie widzi rzeczy, widocznych nawet przez szklany monitor.

PS. Nie jestem jakimś wielkim optymistą przed Tottenhamem. Liczę raczej na jakieś skromne 1:0 i murowanie. Albo 2:1 fuksem. Oby mnie zaskoczyli (pozytywnie).

PPS. Dlaczego Bentancur gra tak mało? Przecież ten chłopak jest rewelacyjny. W 10 minut zrobił na boisku więcej, niż Khedira przez 90. Jego problemem jest chyba tylko to, że niektórymi zagraniami dużo ryzykuje, a Allegri woli asekurantów w składzie. Aż dziw, że Pogba się tu wybił...


putout | 10.02.2018 | 11:38:00
@rammstein też trzeba na to patrzeć że nawet jeśli Napoli wygra w ostatenyczn rozrachunku to możliwe że oba kluby będą mieć pod 100 punktów. nawet mimo poażki byłby to rewelacyjny wynik bo bardzo często 80kjilka punktów wystarczylo do zdobycia mistrzostwa. gdy Conte realizował swoje ambicje i walczył o przekroczenie setki (2013/2014) w 24 kolejce miał 63 punkty. dziś Juventus ma 62 a Napoli może mieć 63. to powinno przypomnieć niektórym jak cholernie wysoko jest w tym roku zawieszona poprzeczka.

@Del oczy krwawią ale serce cieszy się od wyników.
@qurter ludzie chyba przestai tęsknić za Bonuccim gdy ogarnęli jak ten partaczy w Milanie (a jednocześnie w Juve na wysoki poziom wskoczył Benatia)
@Mateys Pogba miał łatwiej bo wtedy problemy ze zdrowiem miał Marchisio a ktoś grać musiał. Bentankór musi rywalizować z Matuidim Khedirą Pjaniciem i Marchisio (4 do pokonania zamiast 3) no i tkatyka. Allegri preferuje balans na boisku i Pjanicia zawsze musi wspierać jakiś tyracz a najlepiej dwaj tyracze. do tego Khedira ma znacznie więcej boiskowej inteligencji (i taktycznej) od Marchisio i Matuidiego a widac że jest to bardzo pożadana przez Maksa cecha. no i presja na zwycięstow w lidze narasta. gdyby Juventus wczoraj przegrał bo np. słaby mec zby zagrał Bentancur grajacy od pierwszej minuty to by mu sie oberwalo że wystawił dzieciaka na trudny mecz.
ja mu nie zazdroszscze


TheDreamer | 10.02.2018 | 12:19:54
Po pierwszej połowie byłem pewny, że najlepsze co możemy osiągnąć to remis, a tutaj 3 pkt, brawo ;) ciężki mecz, 3 pkt, styl do przetrawienia, choć momentami było fatalnie.

@putout, masz racje, Sami jest tak inteligentny że przez 90 min nie było go widać na boisku, czy to atak czy obrona, skubany, jego iq pozwala mu zniknąć i pojawić się jak już schodzi do szatni :)

Allegri po to ma szerszą kadrę, żeby od czasu do czasu rotować graczami, Sami, Pjanic, Mario, Igła grają non stop i boję się że przyjdą kluczowe mecze a oni będą zajechani, bo nasz mistrz boi się postawić na młodego gracza z takim gigantem jakim jest np Sassuolo. Finał z Realem pokazał nam, jak przygotował ich Max kondycyjnie, 45 min ognia a później totalna klapa, mimo że cały sezon graliśmy na 30 %.


Michael (L) | 10.02.2018 | 13:23:07
Dziwię się, że przy tak słabej postawie pomocy udało się nam wygrać, choć właściwie nie powinienem, bo to już n-ty raz tak się dziej w tym sezonie. Oczy bolały, to wyglądało jakby połowa składu to były klony Sturaro.

AndyKrz | 10.02.2018 | 13:50:19
@Mateys
Bentancur pokazal duzo w tych 10 min, bo rywal juz nie mial kompletnie sil. Fiorentina caly mecz biegala jak szalona, przez co w koncowce juz brakowalo im sil i Bentancur wygrywal szybkoscia. Jak dla mnie on troche za czesto traci pilke w takich sytuacjach, ze juz nie jest w stanie isc do obrony. Nad tym musi mocno pracowac, bo np.Khedira pod tym wzgledem bije go o glowe.


freddie88 | 10.02.2018 | 14:54:41
Wazne ze sa 3pkt obu dzis Napoli zgubilo punkty z Lazio

pussykillerxxl | 10.02.2018 | 15:59:04
@ Michael - "oczy bolały".. Hmm.. "L" przy nicku ma dawac do zrozumienia komu kibicujesz.. jak gra wirtuoz Pasquato i spółka to oczy sie raduja jak mniemam ale od parzenia na grę Pjanica to już oczeta bola??? :-D
Hmm.. rozumiem że to wyższy poziom wtajemniczenia w arkana sztuki footbollu.. :-DDD


Mateys | 10.02.2018 | 20:06:19
@AndyKrz @putout : Khedira to temat rzeka i nie w sumie nie chcę znowu go poruszać, bo utkniemy w martwym punkcie. Khedira nie popełnia wiele błędów, bo nie robi niczego, co by je mogło spowodować. Żadnych nieszablonowych, ryzykownych zagrań. Żadnych ostrych wejść i walki o piłkę. Podań penetrujących obronę rywala. Długich krosów. Czy dryblingu gubiącego rywala i robiącego przewagę z przodu. Choć jego zwolennicy, znowu powiedzą, że najważniejsze, że Max coś widzi. Ja tam czekam z niecierpliwością, aż ktoś zastąpi go w pierwszym składzie.

PS. Co do Pogby - Paul wskoczył w miejsce kontuzjowanego Marchisio i już miejsca nie oddał. Bentancur ma gorzej, bo musi jeszcze rywalizować z sympatią, jaką Allegri darzy Khedirę. Prędzej Rodrigo wygryzie Matuidiego niż Samiego...


Baggio18 | 10.02.2018 | 22:22:47
A ja się łudziłem, że lazio wygra i da nam margines błędu. Czyli trzeba w lidze wszystko wygrywać ;/

macedonski | 10.02.2018 | 22:24:28
No cóż, trzeba obiektywnie stwierdzić, że Napoli jest mocne w tym sezonie.

sezonowiec | 10.02.2018 | 23:06:35
Akurat tak sie trafilo, ze Lazio jest w dolku i to wykorzystali.

sebastian10 | 10.02.2018 | 23:21:49
Bentancur nie jest jeszcze gotowy na pierwsza 11 ale fajnie by było jak by więcej trochę grał , na razie miał jeden poważny test chyba z barca przydało by sie wiecej , ale konkurencja jest w juve jest stara gwardia i drogi costa ciężko wszystkich zadowolić


Przemo13131313 | 11.02.2018 | 1:07:32
Pogba sie wybil bo... Trenerem byl Conte

sebastian10 | 11.02.2018 | 10:21:40
Jose Callejon to chyba najlepszy transfer w Włoszech ostatnich lat fajnie ze taki gosciu znalazł swoje miejsce do grani w piłke , a nie byc zapychaj dziura i odcinanie kuponów z kasa .
MILINKOVIC-SAVIC to czołg masakra ciekawe gdzie trafi bo w Lazio za małe dla niego .


farmer3522 | 11.02.2018 | 15:20:39
No panowie Lazio pomoglo napoli jak to jest ze zespol który gra cos takiego zajmuje trzecie miejsce w lidze czy ta liga może jeszcze niżej upaść ?chyba tak


paveloneddar | 13.02.2018 | 19:44:05
Mecz, w którym wytrzymaliśmy nerwowo do końca.

Buffon
-miał szczęście przy strzale Gil Dias że piłka odbiła się od słupka i trafiła w koszyk Gigiego
-obrona groźnego strzału Thereau

Lichtsteiner
-żółta kartka za faul na Chiesa
-dał się ograć Gil Diasowi, mogła być bramka dla gospodarzy

Benatia
-żółta kartka za faul na Chiesa
-nie pokrył Simeone przy strzale Thereau

Chiellini
-piłka trafiła go w brzuch Guida podyktował karny, ale zmienił decyzję na spalony
-asysta przy bramce Pipity, przepiękne prostopadłe podanie

Alex Sandro
-miał by asystę drugiego stopnia gdyby Marchisio trafił
-żółta kartka za faul na Chiesa
-faulowany przy akcji Guida ze spalonym, a to on dotykał piłkę ostatni przed podaniem do Benassi

Khedira
-nie pokrył Chiesy mógł być gol
-mało widoczny, ale próbował coś strzelić

Pjanić
-rozgrywał bardzo mądrze
-dobrze wrzucał z rzutów rożnych

Marchisio
-celny strzał z za pola karnego
-wreszcie zagrał znowu 60 minut, wraca do formy

Bernardeschi
-klepa z Costa na strzał Igły
-sam wywalczył stały fragment gry i strzelił piękny gol z rzutu wolnego
-wybił piłkę po groźnej akcji Fiorentiny
-MVP meczu zdecydowanie

Higuain
-klepka z Markizem na jego strzał
-strzał niecelny z pola karnego
-piękna bramka po długim rogu

Mandżukić
-podał do Chiesa i mogła być bramka
-niewidoczny, mało gry do przodu

Barzagli
-to on zaczął akcje ze strzałem Pipity
-nie radził sobie do końca w obronie

Costa
-dobra klepa i wrzutka na strzał Pipity
-wprowadził świeżość w grę Juventusu

Bentancur
-wszedł i od razu wprowadził spokój w grę Juve
-defensywny pomocnik to jego drugie Ja, czysty odbiór piłki

Mecz bardzo ciężki.
Statystyki po stronie Fiorentina.
Dużo kartek i dużo faulów w spotkaniu.
Sędzia Marco Guida oprócz tego karygodnego błędu z VAR nie przyczynił się jakimś błędem do straty przez Juve punktów.
Tam powinien być faul na Sandro, bo ani nie było ręki Chiellini, ani nie było spalonego.
Kontrowersyjna decyzja sędziego z Neapolu.
MVP meczu Bernardeschi.
Formacja 4-3-3 to nasze dobro.
Niedostępni są Howedes, Dybala, Cuadrado, Matuidi.
Do składu powrócił Costa.
Ciekawe jakim składem wyjdziemy na Tottenham.
Oni mieli mecz w sobotę, my w piątek także o jeden dzień będziemy wypoczęci.
Oby wygrali ten mecz jednym golem w naszej twierdzy Allianz Stadium.

Forza Bernardeschi
Forza Allegri
Forza La Vecchia Signora.





Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Serie A - 38. kolejka
2018-05-19 (sobota) - Godzina 15:00
Juventus 2-1 Verona
Juventus Verona
Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone