index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland

MŚ Rosja 2018
Forum
Terminarz
Klasyfikacja


Juventus
Drużyna
Mercato
Piłkarz sezonu
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
8.03.2018  13:21:37    |         23  
"Tottenham 1:2 Juventus, czyli błąd młodości" - tytułuje notkę dotyczącą wczorajszego meczu Tottenham - Juventus Michał Zachodny (na zdjęciu), dziennikarz Łączy Nas Piłka, analityk i skaut. Poniżej zamieszczamy całość wpisu.



Mijała 50. minuta gry, a niepilnowany w środku pola Dele Alli zagrał piłkę piętą - zrobił to wybitnie, jednym dotknięciem przenosząc akcję z prawej na lewą stronę - i można było odnieść wrażenie, że dziś Tottenhamowi uda się wszystko. Londyńczycy zaczęli spotkanie z Juventusem tak, jak zakończyli to w Turynie: imponowali szybkością, zdecydowaniem w rozegraniu, wykorzystywaniem wolnych przestrzeni, ruchem bez piłki...

A piłkarze Juventusu jakby im na zbyt wiele pozwalali. Zamiast trzech kroków robili dwa, tam brakowało im metra do zablokowania podania, gdzie indziej spóźniali się w kryciu, przesadnie skupiali się na reakcjach po gwizdku sędziego. Trudno było nie uważać, że sami narażają się na pierwszy cios, a po golu Sona - na kolejne. Nie myśleli o atakowaniu, ich próby wyjścia z połowy można było policzyć na palcach jednej ręki.

Wątpię, by była to specjalna taktyka Włochów, ale ich rywale jakby pomyśleli, że... to będzie ten dzień, gdy mecz z Juventusem będzie łatwy. Od wspomnianego zagrania Dele akcje gospodarzy zaczęły być rwane, sztucznie przyspieszane, kombinacje krótkich zagrań zastąpiły długie podania. Wciąż popełniali niewiele błędów, ale te mniejsze jakby się kumulowały. Nie tracili kontroli nad sytuacją, ale ich czujność słabła.

Aż golem odpowiedział Gonzalo Higuain, który chwilę przed golem miał najmniej kontaktów z piłką ze wszystkich zawodników (16), w tym również bramkarzy, ledwie raz dotknął ją w polu karnym Tottenhamu (czyli więcej niż Khedira, Dybala i Matuidi razem wzięci), oddał niecelny strzał, zaliczył pięć podań. A zaraz po pierwszym trafieniu przyszedł drugi cios i Juventus już miał ten mecz w garści, przeciwników sprowadzonych do desperackich dośrodkowań i stałych fragmentów gry. W tym ostatnim kwadransie im dłużej trwało oblężenie bramki Buffona, tym rosło wrażenie, że nic z tych ataków nie będzie.

Tottenham był fantastyczny, bo Juventus pozwolił mu uwierzyć, że już takim zespołem się stał. Piłkarze Pochettino nie stracili pokory, która jest jedną z ich najważniejszych cech, ale popełnili bodaj największy błąd młodości: poczuli, że coś przychodzi im łatwo. Nie uśpili się, ale nagle spojrzeli na boisko i zobaczyli, że rywale już grają inny mecz, na swoich warunkach, wedle swojego rytmu i planu.

Bo gdyby szukać przykładu na to, co dają lata zwycięstw, podnoszenia pucharów i przeżywania większych porażek niż ta w 1/8 finału, to właśnie poczucie, że nic nigdy nie przychodzi łatwo. Mistrzowie z Juventusu pierwsi by to przyznali, zwłaszcza dziś. Dlatego dla Tottenhamu to pewnie najlepsza z bolesnych lekcji z ostatnich lat.


TYPER MŚ 2018!




risto | 8.03.2018 | 13:33:06
Dla nas tez powinna to byc lekcja.

Samael | 8.03.2018 | 13:46:34
Ciekawa analiza.

MałyUjek | 8.03.2018 | 14:06:24
Juventus wygrał, bo Allegri zmienił ustawienie z 4-3-3 na stare i dobre 4-2-3-1 w 60 minucie. Niewidoczny wcześniej Dybala grał za Higuainem. Na skrzydłach Costa i Sandro. Na obronie wahadłowo Lichy i Poniedziałek. Musimy wrócić na stałe do tej taktyki, bo Dybala na skrzydle nie istnieje. A jak gra w środku, to od razu wszystko wygląda dużo lepiej.

unbelievable87 | 8.03.2018 | 14:27:23
Fajnie napisane i pewnie dla postronnego obserwatora ten ostatni kwadrans mógł wyglądać, tak jak autor napisał - "rosło wrażenie, że nic z tych ataków nie będzie.", tak dla mnie osobiście (mając w pamięci pojedynek z Turynu i rewanż z Bayernem) to był istny horror, który miałem wrażenie, że trwa z godzinę.
Co da się zaobserwować:
- pomoc do przebudowy, nawet Pjanić nie wygląda w tym sezonie tak dobrze, ale być może przyczyną jest człapak (dodam tylko, że dość długo go broniłem) Khedira, który już powinien być myślami w lidze amerykańskiej. Matuidi wczoraj też bez szału, ale tu przyczyną może być jeszcze brak rytmu meczowego po kontuzji. Niemniej jednak Francuza widziałbym w przyszłym sezonie jako rezerwowego, a do Bośniaka uważam, że powinniśmy rozbić bank na SMS-a + ściągnąć Niemca z LFC za free. Wtedy być może w takich meczach to my będziemy dominowali środek pola...
- lewa obrona - MDS jest ciągle zagadką - wskoczy na ten wyższy level, czy też nie? któż to wie? Szwajcar dał wczoraj dobrą zmianę, ale ogólnie to nie jest już piłkarz na pierwszą jedenastkę, a dla mnie nawet mało przydatny jako rezerwowy.
- prawa obrona - powinniśmy zatrzymać Sandro (to nie podlega wątpliwości), ale i też Asamoah, bo nie schodzi on poniżej jakiegoś poziomu, jest zgrany z ekipą i jak dla mnie tutaj powinniśmy się skupić tylko na utrzymaniu tej pary.
- bramka - Gigi - z całym szacunkiem do Ciebie - pora na emeryturę.
- Środek obrony, o ile Chiellini wczoraj grał na poziomie nieosiągalnym praktycznie dla wszystkich środkowych obrońców, o tyle ma on już swoje lata i w każdej chwili może zaliczyć spadek formy. Trochę słabo, że Barzagli wychodzi w tak ważnym meczu w pierwszym składzie, a Rugani siedzi całe spotkanie na ławie. Kiedy w końcu zaufamy tego gościowi? Jak będzie miał 30 lat? Wiadomo, że większa szansa, że zdarzy się jemu jakiś babol, niż np. bardziej doświadczonemu Włochowi, ale to musimy wkalkulować w ryzyko, jeśli chcemy mieć z niego za kilka lat kozaka - on musi grać! Pokładam duże nadzieję w Caldari i chciałbym, żeby to on z Giorgio w przyszłym sezonie byli podstawową parą stoperów (no chyba, że uda się przekonać do przyjścia holendra z Rzymu). Do tego Rugani, Benatia.
- atak - napewno do odstrzału powinien pójść Mandzur, bo on ani na środku, ani na skrzydle nie spełnia moich oczekiwań. Jeśli wróci do nas na przyszły sezon Pjaca, to powinniśmy pomyśleć tylko (jeśli nikt nie odejdzie) na zmienniku dla Higuaina.


alina | 8.03.2018 | 14:37:00
@MałyUjek, nie graliśmy 4-3-4, ale 3-5-2:

-------------------Buffon
---------Barza - Benatia - Chiello
Costa - Khedira - Pjanić - Matuidi - Sandro
--------------Dybala - Higuain

Co przeciwko trójce z przodu jest samobójstwem (pamiętna upartość Conte w meczach z Bayernem). Zmiana na 4-4-2, świeże boki obrony i zaczęło hulać. Także pochwała do Allegriego za zmiany w 60., ale początkowa taktyka mu nie wyszła. Aczkolwiek z Lichtem od początku nie było by tak dobrze, bo lata już nie te, a i liczył się sam efekt zaskoczenia rywala.


alina | 8.03.2018 | 14:37:33
nie graliśmy 4-3-3 *, oczywiście

macedonski | 8.03.2018 | 14:48:08
Świetny tekst, ciekawe spojrzenie.

MałyUjek | 8.03.2018 | 14:53:58
No właśnie według przedmeczowych ustawień i wielu stron oraz tej biedy, którą oglądaliśmy do 60 minuty graliśmy 4-3-3:
-------------------Buffon
- Barza - Benatia - Chiello - Sandro
---- Khedira - Pjanić - Matuidi
----Dybala - Higuain - Costa -
Potem przeszliśmy na:

-------------------Buffon
- Lichy - Barza - Chiello - Poniedziałek
------------- Khedira - Pjanić -
------Costa--Dybala -- Sando -
------------ Higuain ------

i w końcu zaczęliśmy coś grać. Poszło kilka akcji, przestaliśmy tracić głupio piłkę w środku i wyszły szybkie 2 gole.


alina | 8.03.2018 | 15:05:12
@MałyUjek, wpisanie przez kierownika Juve składu meczowego do protokołu to jedno, gra to drugie. Oglądałem pre-match w angielskim BT Sports i oni najpierw podali 4-3-3, by potem, już po analizie, tuż przed meczem stwierdzić, że Juve zagra 3-5-2. Pomeczowe studio oglądałem już w Bein Sports i tam obaj eksperci (Ruud Gullit i Steffen Freund) zgodzili się, że było to 3-5-2.

Co do zmiany po '60 minucie, to się nie sprzeczam, to w zasadzie inaczej rozpisany ten sam system, aczkolwiek wg mnie 4-4-2 dokładniej opisuje formację.

https://hdmatches.com/2018/03/07/video-tottenham-vs-juventus-video-highlights-full-match-07-march-2018/#6


Świrek | 8.03.2018 | 15:09:37
Prawda jest taka, że w tych dwóch meczach świetnie zagrał Totenham . Pamiętajmy, że gra się tak jak przeciwnik pozwala


Zwócilbym też uwag,ę na pierwsza połowę. Taka gra Totenhamu musiała kosztować ich masę sił i w końcówce chodz tak bardzo chcieli najnormalniej zabrakło już im sił.


MałyUjek | 8.03.2018 | 15:16:35
@alina:
W sumie na to samo wychodzi. Ale jedno jest pewne - trzeba stosować te 4-4-2 / 4-2-3-1, bo inaczej jest lipa. Od lat tak graliśmy i patrząc na zawodników, których mamy z przodu, każde inne ustawienie to marnotrawstwo. Docelowo widziałbym tylko na stałe Costę z lewej zamiast Mandżu. Z prawej oczywiście wielki nieobecny w ostatnich meczach, czyli Cuadrado. Z nim w składzie szło nam lepiej, bo nawet jeśli nie miał zbyt dużo goli i asyst, to robił wiatr i siał niepokój w obronie przeciwników. Tego nam teraz brakuje. Costa próbuje i nawet nieźle mu to wychodzi, ale mimo wszystko to Cuadrado lepiej szarpał. Gdyby tak obaj grali w jednym składzie, to byłaby bajka, ale Allegri zawsze wystawia w tym ustawieniu Mandżu z lewej. Z chęcią zobaczyłbym oba szybkie skrzydła. Berna na zmianę lub do rotowania i będzie wypas. Juventus generalnie gra ten antyfutbol od czasu kontuzji Cuadrado oraz Dybali i zmiany ustawienia. Widocznie się ono nie sprawdza.


alina | 8.03.2018 | 15:21:45
Tak, musi być koniec Barzy na prawej, ale to wszyscy mówią już przynajmniej od finału z Realem. Problem w tym, że Allegri nie robi tego z jakiegoś widzimisię, tylko z faktu, że MDS połamany, a Licht nadaje się już tylko do ligi oldboyów (oczywiście szacun za wczoraj, ale miał po prostu przewagę świeżości i zaskoczenia taktycznego). Czas na kupno kogoś super na PO i koniec eksperymentów (moim faworytem Bellerin).

grejt | 8.03.2018 | 15:31:54
@alina
Co wy z tym Bellerinem ?? chyba za dużo w Fife się nagrałeś/aś? jest przereklamowany i za taką cene jaką woła za niego Arsenal można kupić kogoś lepszego.


Świrek | 8.03.2018 | 15:35:46
Wszyscy jarają się Bellerinem a on przereklamowany bo młody ...

juve9999 | 8.03.2018 | 16:01:59
@grejt marne odniesienie do Fify bo tam też już nie jest tak użyteczny :D

alina | 8.03.2018 | 16:29:16
@grejt, @Świrek - LOL, LOL, LOL. Oglądałem w tym sezonie przynajmniej 10 meczów Arsenalu i tak, chcę go w Juve. Teksty z gimbazy o Fifie se darujcie.

trezio | 8.03.2018 | 20:34:37
A ja chciałbym Wam podrzucić innego zawodnika do analizy:) Mario Balotelli jest za free po sezonie:) i myślę, że każdy się zgodzi, że talentu mu nie brakuje. Podobno się zmienił i spokorniał. Tevez też miał być nie do ujarzmienia a wszyscy pamiętamy co dla nas robił. Za darmo widziałbym go chętnie jako zmiennik Higuaina, a zaoszczędzone pieniązki przeznaczyłbym na SMS ktory dałby nam niesamowita moc w pomocy.


sikkk | 8.03.2018 | 20:58:05
Analiza słowem nie wspomina o zmianie ustawienia Juve. Doprawdy dogłębna.

rakson85 | 8.03.2018 | 22:56:27
"Tottenham był fantastyczny, bo Juventus pozwolił mu uwierzyć, że już takim zespołem się stał" ... to zdanie mówi wszystko ...


Forza Juve ...


drekar | 8.03.2018 | 23:30:20
skomentuje mecz tym twittem
https://twitter.com/twitter/statuses/971872891901005824

znowu...


MałyUjek | 8.03.2018 | 23:34:33
@sikkk:
Dokładnie. Fachowcy od siedmiu boleści. Tak samo w TV. Produkowali się, ładnie mówili, rozprawiali godzinami o tym meczu. Ale nikt na C+, absolutnie nikt, nie zauważył zmiany ustawienia w 60 minucie, które dało nam 2 gole. Bieda-eksperci...


dmz1991 | 9.03.2018 | 6:30:04
@MałyUjek

Tej zmiany to i chyba nawet trener Tottenhamu nie zauważył :) stał i wyglądał jakby nie wiedział kompletnie co się dzieje.


Gigi_Buffon | 9.03.2018 | 17:38:06
@trezio kto to SMS?


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Serie A - 38. kolejka
2018-05-19 (sobota) - Godzina 15:00
Juventus 2-1 Verona
Juventus Verona
Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone