index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland

Drużyna
Tapety
Mercato
Piłkarz sezonu


Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
11.04.2018  23:33:50    |         113  
Juventus w dramatycznych okolicznościach żegna się z Ligą Mistrzów. Bianconeri odrobili na Santiago Bernabeu stratę z pierwszego spotkania, jednak arbiter w ostatniej akcji drugiej połowy podyktował rzut karny dla gospodarzy, który zamieniony został na decydującą bramkę.

Juventus wyszedł na prowadzenie już w 2. minucie, kiedy to Mario Mandżukić doszedł do dokładnego dośrodkowania Khediry i strzałem głową nie dał szans Navasowi. Już w 17. minucie Allegri musiał przeprowadzić pierwszą zmianę - z urazem z boiska zszedł De Sciglio, zastąpił go Lichtsteiner. To właśnie Szwajcar w 37. minucie posłał dobre dośrodkowanie do Mandżukicia, a ten kolejnym precyzyjnym uderzeniem głową zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru.



Zidane w przerwie przeprowadził dwie zmiany - Vazquez i Asensio zastąpili Casemiro i Bale'a. To nie sprawiło jednak, że gospodarze zaczęli poważniej zagrażać bramce Buffona. W 61. minucie Douglas Costa posłał dośrodkowanie w pole karne rywala, piłkę z rąk wypuścił Navas, z czego skorzystał Blase Matuidi, który z najbliższej odległości, upadając, skierował piłkę do siatki. Bianconeri odrobili tym samym straty z pierwszego spotkania i kiedy wydawało się, że obie drużyny czeka dogrywka, arbiter podyktował rzut karny dla Realu. Vazquez przewrócił się w starciu z Benatią, a angielski sędzia wskazał na 11. metr. Na tę decyzję gwałtownie zareagował Gigi Buffon, który zobaczył czerwoną kartkę. W bramce na ostatnie sekundy meczu zastąpił go Szczęsny, który nie był jednak w stanie zatrzymać precyzyjnego uderzenia Ronaldo.

Juventus żegna się z Ligą Mistrzów z podniesionym czołem i wściekłością na kontrowersyjną decyzję arbitra. Bianconerim pozostaje walka o krajowy dublet - już w niedzielę podejmą u siebie Sampdorię.

Real Madryt - Juventus 1:3 (0:2)
90' Ronaldo (rzut karny) - 2' Mandżukić (asysta Khedira), 37' Mandżukić (asysta Lichtsteiner), 61' Matuidi (asysta Navas)

Real Madryt (4-3-1-2): Navas - Carvajal, Varane, Vallejo, Marcelo - Kroos, Casemiro (46' Vazquez), Modrić (75' Kovacić) - Isco - Bale (46' Asensio), Ronaldo
Ławka: Casilla, Benzema, Hernandez, Llorente

Juventus (4-3-3): Buffon - De Sciglio (17' Lichtsteiner), Benatia, Chiellini, Alex Sandro - Khedira, Pjanić, Matuidi - Douglas Costa, Higuain (90' Szczęsny), Mandżukić
Ławka: Asamoah, Cuadrado, Marchisio, Rugani, Sturaro

Żółte kartki: 22' Carvajal, 81' Marcelo, 90' Ronaldo - 17' Pjanić, 29' Mandżukić, 36' Lichtsteiner, 67' Alex Sandro, 73' Douglas Costa, 90' Benatia
Czerwone kartki: 90' Buffon

Statystyki:



1% podatku dla Anastazji!




gardinia | 11.04.2018 | 23:36:30
jak wyczarował? faul ewidentny

konjo11 | 11.04.2018 | 23:36:30
Boli ta porażka jak chyba żadna inna wcześniej,co nie zmienia faktu że dumny jestem jak...:)

farmer3522 | 11.04.2018 | 23:37:23
Allegri caly czas apelowal zeby się skupili non stop widziałem jego gesty ale kurde niewiem co on wygarnal ramosowi po karnym

sipek181 | 11.04.2018 | 23:40:37
No wyczarowal przy stanie 0:3 i gdyby to bylo w polu karnym realu jestem pewny że sedzia nic by nie zauwazyl. Im zawsze w trudnych chwilach sedziowie latwią awans tak jak z bayernem bylo.

MałyUjek | 11.04.2018 | 23:40:46
"Juventus w dramatycznych okolicznościach żegna się z Ligą Mistrzów." Po co się czaić, napiszcie, że Juve po jawnym oszustwie żegna się z LM. Po co te koloryzowanie? Rzeczy trzeba nazywać po imieniu.

Silwawap | 11.04.2018 | 23:41:27
Jak kur2a kibic Juve może tutaj mówić o karnym ewidentnym, Benatia trafił w piłkę a ten symulant zasrany nawet nie chciał strzelać tylko czekał żeby się położyć

MałyUjek | 11.04.2018 | 23:41:53
Gdyby Max wpuścił Cuadrado, to mógłby tam mocno szarpać. Z drugiej strony Costa. Marcelo i Carvahal mieli po żółtej, więc gdyby udało się urwać, to była szansa na czerwo i przewagę w dogrywce. Nawet zmiana Caudrado w 90 minucie, żeby przedłużyć, prawdopodobnie dałaby nam dogrywkę. realik zrobił 2 zmiany w przerwie, więc ogólnie miał bardziej zmęczonych kopaczy. Dwóch naszych świeżych piłkarzy mogłoby zrobić różnicę, tym bardziej że realik pod koniec meczu kondycyjnie też niezbyt dobrze wyglądał. Pewnie to dzięki meczowi z Athletico. Ale sędzia stanął na wysokości zadania i zapewne posędziuje realikowi finał w nagrodę od uefa madryt. Żenujące.

sipek181 | 11.04.2018 | 23:42:05
Jestem dumny. W obu meczach Juve bylo dużo lepsze. W pierwszym szczescia zabraklo a w drugim sila wyzsza

MałyUjek | 11.04.2018 | 23:42:51
@Silwawap: Mi się wydaje, że on nawet się nie kładł, tylko chciał strzelić klatą. Pewnie był bardziej zdziwiony decyzją sędziego niż Buffon.

Julek997 | 11.04.2018 | 23:43:18
Jesteśmy dumni Jesteśmy dumni Juventus jesteśmy dumni !!


GRAAANDE JUVE !!

Na sędziego nic nie damy radę, tak jest i tak będzie.

W pierwszym meczu 100% karny dla Juve za ręke Varana i nic.

A dziś ...


Pamięta ktoś aby kiedyś Real odpad przez sędziego, albo jakiś duży błąd na ich niekorzyść ?


farmer3522 | 11.04.2018 | 23:44:32
Ile oni się musza uczyć tych symulacji zeby to odgrywać w meczu tak perfekcyjnie poprostu aktorzy Ronaldo nie zlota pilke tylko Oscara powinien dostać za role pierwszoplanowa teatr przy tym to Pikus


MateuszBula86 | 11.04.2018 | 23:45:26
;(((( ale zostaliśmy wyruchani jak nigdy;/ ale jestem dumny z Juve:) jutro idę do pracy w koszulce Juve :) chyba odpadliśmy bo Allegri przekombinował w pierwszym meczu ze składem ;/ mam nadzieje że Real nie wygra LM bo ze wszystkich drużyn na świecie nie nawiedzę własnie ich;/ Na Ronaldo nie można patrzeć cały mecz się kładzie wymusza faule jak pizda a po bramce ściąga koszulkę i pokazuje mięśnie :/ co za psychol:/ brawo Juve szkoda Buffona kończy LM z pierwszą czerwona kartka kończy tak samo jak Zidane MS FORZA JUVE ps. szkoda bo gdybyśmy awansowali byłaby szansa na zdobycie LM jak nigdy

sipek181 | 11.04.2018 | 23:46:15
Małyujek jeszcze czerwo dal Bufonowi za dyskusje za co maksymalnie żółtą powinien dostać, bo wiedzial ze jak Szczesny karnego wyjmie to Juve w dogrywce nie ma szans w 10. Ustawiona akcja ciezko

rzeszow | 11.04.2018 | 23:46:34
Ronaldo więcej siły zużywa chyba na to kładzenie sie na boisko niż jakby próbował utrzymać sie na nogach

Misislaw | 11.04.2018 | 23:46:38
Dziwne ze sedzia daje 3 minuty gdy nie sa nawet przeprowadzone wszystkie zmiany, do tego wedlug mnie karnego nie bylo, wjechal mu od boku z noga dotykajac pilki

demirci | 11.04.2018 | 23:46:41
Być może Maks jest najlepszym taktykiem jakiego miało Juve w swojej historii, ale nadal jest tylko Włochem. Włochem, który minimalizmem chce osiągać upragnione cele, a który to już tyle razy ich zgubił i jeszcze jako naród się nic nie nauczyli. Ten mecz trzeba było zakończyć przed 75 min, ale po co? Dużo razy już to podkreślałem, potrzebujemy trenera z zagranicy, aby zrobić następny krok. Trenera, który zmieni tą mentalność, a wtedy będziemy nie do zatrzymania.

rzeszow | 11.04.2018 | 23:48:33
Teraz to potrzebujemy kilku transferów

Vojtimar | 11.04.2018 | 23:48:49
karny kryminał, brak czerwa za symulki ronaldo kryminał, kartka dla Buffona to samo, jebać madryckie ścierwo.

MałyUjek | 11.04.2018 | 23:49:38
@sipek181: Czerwo to też żart, bo przecież kapitan zespołu ma akurat prawo do rozmowy z sędzią o jego decyzjach.

PS Przestańcie pisać real i ronaldo z dużej litery. Oni nie zasługują na szacunek po tych wszystkich przekrętach w ostatnich latach. Na naszych oczach zabijany jest ten wspaniały sport.


Fed2012 | 11.04.2018 | 23:52:43
Zwątpiłem w nich po pierwszym meczu, nie wierzyłem w awans. PRZEPRASZAM i proszę o wybaczenie. Mimo jego braku jestem dumny, odrobić straty po 0-3 U siebie na stadionie Realu to jest coś. Może to zły moment na takie tezy, ale ten mecz wzmocni pewność siebie tego zespołu i będą jeszcze silniejsi w przyszłym roku. Wygrają Ligę Mistrzów, prędzej lub później ale wygrają, to top 4 Europy. Szacunek dla chłopaków, dziękuję za piękny mecz, FORZA JUVE!

sipek181 | 11.04.2018 | 23:54:09
Jeszcze bayern mi kupon zepsuł bo 2 dychy na Juve i na nich postawilem. Kurcze gdyby awansowali byloby pieknie. Nie dosc że od dawna w wloskie drużyny w półfinale to jeszcze wszyscy do ogrania :/

pablitto134 | 11.04.2018 | 23:54:32
Ale to boli a oczywiście praktycznie wszystkie media twierdzą że karny ewidentny. Parodia

sebastian10 | 11.04.2018 | 23:55:51
karnego nie było gosciu klękał bo poczuł obrońce ale tam ani reka ani noga praktycznie go nie dotknęła . ciałem go tez nie masakrował gosciu wykorzystał lepsza pozycje a siedzi dał sie nabrac masakra ładne jaja moim zdaniem

Jarecki0285 | 11.04.2018 | 23:56:07
Cześć,

Zapraszam na bardzo krótki komentarz :) dłuższy w weekend

https://youtu.be/NUghTJP_SOU


Bartekjuve10 | 11.04.2018 | 23:56:10
Jestem dumny że jestem kibicem tak wielkiego klubu JUVE. Najbardziej boli to że odpadliśmy po jakimś karnym którego nie powinno, mam nadzieje że ten pseudo sędzia nigdy nie poprowadzi meczu w lm.

maditi | 11.04.2018 | 23:56:10
Real uefa madryt..Nie ogladam od dzis LM. Robie na nią rzadką kupą. I tak,bede ogladal "ogorkową" serieA,tą samą ogorkową z ktorej to Roma i Juve odrabiają 3 bramkowe straty z "Hegemonami" na plecach tych sprzedjanych krow, i tu sie bede zdrowo emocjonowal. A LM bojkotuje!!!!!
I jeszcze te zmanipulowane gify "faulu" Benatii... Walic to. Mam nadzieje,ze trafią na nakrecony Liverpool i Salah im wpakuje z 5 bramek.


sipek181 | 11.04.2018 | 23:58:31
Demirci też ma troche racji. Przy 0:3 real nie wiedzial co sie dzieje. Juve zamiast iść za ciosem zadowoliło się że odrobili straty i oddało za duzo pola realowi. Mimo wszystko piękny mecz

Poki | 11.04.2018 | 23:59:08
Veratti protestuje i wylatuje.
Dybala się kładzie i wylatuje.
Ronaldo czy Vazquez stymulują, uderzają w sędziego i nic. Podobnie z Remisem. To jest największą i niepodważalne faworyzacja realu w LM przez sędziów.

Czekam aż UEFA zajmie się aktorstwem w piłce.

Dziś nie przegraliśmy dwumeczu z Realem, a z kolesiostwem i sędziami.
Real był do ogrzania, sędziowie nie.

I zarejestrowanych na meczykach zachęcam do wskazywania tego nierównego traktowania.
Apeluję też do wytykania TVP na ich społecznościówkach zmiany meczu transmitowanego.


Fed2012 | 12.04.2018 | 0:02:11
@Poki
Właśnie, TVP się lekko skompromitowało zmianą transmisji :)


juventinista chawo | 12.04.2018 | 0:04:10
pierwszy raz chyba tak się stało że po
odpadnieciu juve musimy chwalić drużyną
nikt tak naprawdę w to nie wierzył ale ludzie
co roku sędziowie gwizdżą pod real w lidze mistrzów
a na tego pajaca Ronalda nie mogą patrzeć dlatego
właśnie nie mamy vara w lidze mistrzów i co roku wygrywają
mam nadzieję że odpadną w półfinale
Forzzza juvveeeee


Emilio JUVENTUS | 12.04.2018 | 0:05:02
Siła wyższa... :(
Ale patrząc na to z drugiej strony, jestem przekonany że gdyby Szczęsny obronił karnego to real zeżarłby nas w dogrywce, kto wie czy nie skończyłoby się 3:3 grając 12:10. Jestem dumny jak nigdy w tym sezonie. Wszyscy byle nie real. Forza Roma & Liverpool. Jeszcze raz. Wszyscy byle nie real.
Wszystkie siły na scudetto ! Pamiętajcie że już ewentualne chyba 7 scudetto to wynik którego nikt nie pobije przez 50 lat. Forza JUVE ! Wszyscy byle nie real.


sebastian10 | 12.04.2018 | 0:05:51
ale siedzi odjebał gosciu nawet piłki na nodze nie miał tylko na klacie i juz klekał bo ciężko miał jaj przyjąć poczuł obrońce co czysto walczył do końca i poszedł na kolana .
kazdy wie ze środowisko sędziowskie sie nie oczyściło oni nawet var nie umia odczytać prawidłowo , najlepiej to by chcieli by jeszcze z 2 sedzów brało kase


MARIAN PAŹDZIOCH | 12.04.2018 | 0:07:23
Habna!! UEFAL MADYT zowu to zrobil! znowu okradł swojego rywala! najpierw okradli PSG (gol na 1-1 po spalonym) teraz Juve! Ten klub to rak wspolczensego futbolu. Nikt tak nie kradnie jak oni!
Pieprzony numerk CR jakim cudem nie otrzymal kartki za swoje aktorstwo? To samo ten karny ktorego oczywiscie nie bylo. nurek i pol-pedał vasquez chce byc jak jego pedalski idol z portugalii. hanba i wstyd. Jutro gdy zobacze jakies leszzca w koszulce mierdy to strzele mu w pysk. albo napluje na koszulke.


Profesor | 12.04.2018 | 0:07:45
Jestem dumny jak każdy ale mały niedosyt bo mogliśmy dobić Real a cofneliśmy się, nie wiem po co, jak brakło sił to aż prosiło się o Cuadrado.
Przecież Real rósł coraz bardzij bo pozwalaliśmy na to, musimy odrobić tą lekcę - w LM bronienie nie wychodzi nam na dobre a pokazaliśmy że możemy atakować!


MateuszBula86 | 12.04.2018 | 0:08:59
aaa i jeszcze jedno bo zapomniałem napisać :) kto mi wytłumaczy co Ramos robił na ławce rezerwowych Realu??? zaczął na trybunach później stał w tunelu a na końcu loża vip;/ Real ma inne prawa niż pozostałe kluby LM????

Usz7 | 12.04.2018 | 0:10:21
@bratanek uważaj na to swoje logo, bo jest identyczne jak beats od dre, ktos sie moze przypieprzyć o to :)

Co do meczu- szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda... strzępić ryja. Jestem zawiedziony, tracę wiarę w ten sport. Nie wiem jak skomentować to zdarzenie z ostatnich minut. Jestem zawiedziony, chce mi się płakać i nie mam już do tego siły. Brawo Juve za charakter, brawo Allegri za pomysł :) duma przez łzy. Szkoda!!


MałyUjek | 12.04.2018 | 0:11:22
"real ma inne prawa niż pozostałe kluby LM????" Pewnie. Do tego ciągle dostaje karne z kapelusza.

kolarz24 | 12.04.2018 | 0:16:50
Skandal Hanba bandytyzm i złodziejstwo. Szkoda słow . Zenada. Jak byl bym zawodnikiem europejskiego klubu to bym zatrzegł w kontrakcie ze nie gram dla tych kurew z uefy.

aadm | 12.04.2018 | 0:22:13
Buffon powinien j......nąć sędziego i wtedy zejść zanim wyciągnie czerwo.

jarema | 12.04.2018 | 0:23:29
Czemu szkoda? Czekam na dogrywke... Ramos przebywał w miejscu gdzie znaleźć się nie powinien czyli na murawie...przepisy mówią..3-0....

LimaK | 12.04.2018 | 0:26:16
Jestem dumny z Juventusu!

Drużyna pokazała dziś, że ma "jaja"!

FORZA JUVE!!!


zajac | 12.04.2018 | 0:29:00
Zgadzam sie z powyzszym... A Zidane jezeli prawda jest ze szanuje I Pamieta juve jak mowi... Powinien sie przyznac ze byl karny!!! Jak nie to nie szanuje go juz!!! Sedzia to jeden wielki... Pomijajac karny z kapelusza-zero szacunku dla Buffona - wiedzial ze to jego ostatni mecz w LM (bo karny juz podyktowany I 99% pewnosci) Do konca wierzylem ze Szczesny ja wybroni... Skandal barca odpadla to musieli real przepchnac!!!!!

zajac | 12.04.2018 | 0:30:26
Mam nadzieje ze Allegri na grubo pojechal Ramosa!!!!

MechanicznaPomarańcza | 12.04.2018 | 0:32:13
No to czekamy na 2019 Forza Juve!

Danielpiero | 12.04.2018 | 0:32:25
Niech piszą do Uefa o walkower, Ramos nie ppwonnien6tam być

Syki | 12.04.2018 | 0:33:05
Allegri dziękujemy. Idź do PSG. Chyba czas spróbować z kimś innym. Niby tak każdy ceni tego trenera, wyniki w lidze są, ale jakoś zawsze można mu coś zarzucić. Podobnie dzisiaj, niestety.

Danielpiero | 12.04.2018 | 0:34:11
Max czemu w doliczonym czasie jak już chciałeś dogrywki nie zrobiłeś zmiany??????? Nie umiem tego pojąć

kolarz24 | 12.04.2018 | 0:39:08
Tak wogole to Max w doliczanym czasie na Boga czemu nie zrobiles zmiany jednej drugiej ??????????? zeby urwac kurwa czas no ja pierdole !@!!!!!!!!!

Ronnie | 12.04.2018 | 0:40:15
Max powinien zostać zwolniony po tym meczu. Tylko i wyłącznie przez jego mentalność. Real był na tacy, ugotowany, gdyby Juve dalej grało swoje to by ich dobili 4 golem, ale po co, lepiej wycofać zespół oczywiście jak zawsze, po raz kolejny przez to przegrywamy. Jak zawsze go broniłem i chciałem, aby był naszym Fergusonem nawet po 0-3 w Turynie z Realem, tak teraz przegrali tylko przez mentalność Maxa. Sami się prosili o kłopoty cofając się tak głęboko, a że sędzia podjął kontrowersyjną decyzje(błędną) to cóż, pech...

mate521 | 12.04.2018 | 0:45:24
czy rzeczywiście przepisy zabraniały przebywać ramosowi na ławce rezerwowych?

domo75 | 12.04.2018 | 0:45:59
Bomba bomba bomba!!!!! Serce mi staneło, ile zdrowia mnie to kosztuje...
Fino alla fine!!! to jest najważniejsze, walczylismy do końca....
Wielki mecz wszytkich Naszych!!! Wygramy Lm nastepnym razem
Alegri mistrz!!!
PS Wojtek ma jaja:)

Cieszmy SIE ze JUVE tworzy piekną historie!!!!!!


Homer20 | 12.04.2018 | 0:51:47
Forza Juve! Dla takich meczów uwielbiam Juve i piłkę nożną. Pokazaliśmy klasę, jak zawsze u Maxa. Tak jak z Bayernem 2 lata temu. Wtedy też każdy mówił, że świetny mecz. Oby Allegi został na kolejny rok!


mate521 | 12.04.2018 | 0:54:07
@Homer20
jasne i za rok to samo...


domo75 | 12.04.2018 | 0:56:20
zabrakło truskawki!!!!

domo75 | 12.04.2018 | 1:00:56
A i real nie ma czego szukac w polfinale!!!
Liczę na zwyciestwo Romy!!!


jarema | 12.04.2018 | 1:12:46
Ma być na trybunach nie w tunelu....inaczej każdy trener stałby w tunelu.... Zobaczymy....

krzychak19_91 | 12.04.2018 | 1:12:58
@domo75
gdzie real nie może tam sedzięgo pośle :)


smigi | 12.04.2018 | 1:24:57
powtórzę się bo mnie nerw bierze ,zwalacie na Maxa ze czekał ze zmianami , po prostu taki był plan żeby dojechać do dogrywki i pewnie już tam zrobić zmiany i dobić te madryckie prześcieradła, kto z was się spodziewał drukowanego karnego i czerwa dla Buffona w ostatniej akcji meczu no kto?, graty dla drużyny że byli wstanie wbić te 3 gole, najlepiej tylko narzekać, za rok będzie lepiej

MałyUjek | 12.04.2018 | 1:37:33
@smigi: Tylko, że Max powinien zrobić te zmiany w 90 minucie. Urwał by trochę doliczonego czasu gry, i kto wie, może Cuadrado zrobiłby jeden szybki sprint przed końcen i było 4-0? Na pewno by się aż tak nie zajechał w te 60 sekund, żeby nie mieć sił na dogrywkę. A zmiany w 90 minucie to trenerskie abecadło. Jeżeli chciał dogrywki, to była to najprostsza opcja.

rammstein | 12.04.2018 | 1:42:08
Fakt tu była szansa na zmianę... Mecz pewnie by się zupełnie inaczej ułożył.

smigi | 12.04.2018 | 1:42:38
@MałyUjek: mógł też te zmiany zrobić wcześniej co też sie zastanawiałem czemu tego nie robi mając aż dwie w zanadrzu,ale co siedziało w głowie Maxa tylko on wie, cała reszta to hipotetyczne gdybanie może wbili by tego 4 gola a może nie

zajac | 12.04.2018 | 1:45:50
Prawda taka jest ze to tylko gdybanie... Sedzia itak ten czas ze zmian doliczyl z gorka... A drukowac mozna na wiele sposobow I wieloma programami przypomniec czerwona Cuardado z finalu?Ja mimo wszystko dzisiaj mam szacunek do maxa bo z zero 3 wyjsc I miec realne szanse na aways w drugim meczu to niewiele zespolow umiec.... Jak mowil napoleon-stado lwow dowodzone przez barana jest mniej waste niz stado baranow dowodzone przez Lwa!!!

Jówentino | 12.04.2018 | 1:47:09
Wpierw był kontakt z piłka VAR wyłapałaby to. Meczu nie widziałem, Panowie zakładam, ze było dobrze?

rammstein | 12.04.2018 | 1:47:55
Z drugiej strony to była tylko dogrywka. Nie zdziwiłbym się jakbyśmy przegrali po karnych. Ale z pewnością ból byłby mniejszy niż odpasc pp takim karnym w 93 minucie wykonanym w 98...

Leon | 12.04.2018 | 5:47:38
Piękny mecz! ale co z tego, kolejny rok upływa a my nie mamy żadnego trofeum europejskiego 22 lata i NIC!!!

Juve Forever !!! | 12.04.2018 | 6:13:29
Forza Juve !!!

sylwester123 | 12.04.2018 | 7:34:00
Ale karny ewidentny niestety...jakby było w druga stronę to byście pisali że się należy. SZKODA ale klasa i duma pozostała z Nami.

Franusss | 12.04.2018 | 7:49:50
Wspaniałe jednak mieszane emocje.

Dziękuje JUVE za ten sezon LM ;). Widać, że można i to wiele! Nie grają cyferki czy pieniądze grają ludzie!

Szkoda, że od wyniku 3:0 przestaliśmy grać swoje i jak zwykle bronienie......

Zawsze wychodziło nam to na minus teraz wyszło tak samo.

FORZA JUVE! Za rok będzie lepiej :) !


Franusss | 12.04.2018 | 7:56:10
Zastanawia mnie jedna rzecz - dlaczego Krystyna nie dostał żółtej kartki za ewidentne nurkowanie i aktorstwo w polu karnym JUVE :>?

Dybla (w poprzednim meczu) raz popłynął i dostał zółtka a kryśka NIC za trzy razy.

Przypadek? - żenada.


putout | 12.04.2018 | 8:18:39
Pstryk i hejterzy pozamykali mordy. Teraz tylko dobić serie a i ci i czekać aż w okolicach najpierw okienka a potem fazy grupowej LM znowu powyłażą ze swoich nor

SinTaro | 12.04.2018 | 8:27:26
@sylwester123
Karny był kontrowersyjny, w takim mecz, o taką stawkę, przy takim wyniku, w ostatnich sekundach, przed dogrywką takich rzeczy się nie robi.

Sędzia nie jest winny temu, że nie przeszliśmy dalej bo za to odpowiada wynik z dwumeczu, ale to co zrobił jest wystarczające, żeby nazwać tego pajaca po imieniu. Ten kretyn to jakiś totalnie odrealniony przygłup, który chciał zabłysnąć, sędziował w sposób stronniczy, Ronaldo nie dostał ŻADNEJ kartki za częste symulki w naszym polu karnym, za to w pierwszym meczu to kartka za symulkę miała wpływ, że nie zagrał Dybala. Sędzia z pierwszego meczu nie podyktował nam karnego z sytuacji zdecydowanie bardziej niejednoznacznej niż ten "faul" Benati. To zwierzę wypaczyło wynik drugiego spotkania Juventusu z Realem i o tym trzeba mówić głośno.
Naszym należą się brawa i szacunek za to co zrobili. Grali na 11 piłkarzy światowej czołówki, kibiców i upośledzonego kupionego sędziego. Możemy być dumni z tego co udało się nam zdziałać.
Forza La Vecchia Signora!!!


sylar | 12.04.2018 | 8:28:28
Czym sugerował się sędzia doliczając 3 minuty? Jedna zmiana w drugiej połowie, żadna z drużyn nie grała "na czas", nie było interwencji lekarzy itp. Oglądając mecz byłem pewny, że skończy w 90 minucie lub doliczy góra jedną. O karnym, zachowaniu Ronaldo nawet nie ma co mówić (za symulki i pajacowanie zasłużył na minimum trzy żółte kartki). Marketingowo UEFA zbyt wiele by straciła gdyby w 1/2 zabrakło i Messiego i Ronaldo. Co potrafi ten arbiter można było zaobserwować we Wrocławiu podczas meczu Polska-Nigeria. Ciężko się pogodzić z taką porażką (paradoksalnie... rozgrywając świetny mecz).

Samael | 12.04.2018 | 8:30:37
Nie wiem czemu Maks nie zrobił tych trzech zmian w 70-80 minucie. Taki Cudardo czy Marchisio na zmęczony Reala byliby wyborni!

Niemniej nie wiem czemu czekał na dogrywkę... było widać że te zmiany są szykowane na kolejne 30 min. Ja nie wiem co z nimi jest... nie mieli nic do stracenia to czemu nie cisnęli na 4:0, no kurde! Było to do zrobienia a tak przez 30 min prosili się o taką bramkę...

...już nie wspomnę że dwa lata teamu po równie epickim meczu i bramce w 90 min z Bayernem też odpadliśmy! (sytuacja identyczna!).

Niemniej dumny jestem z tej drużyny bo pokazali że grały ze sobą różnorzędne drużny a po pierwszym meczu wyglądało to na blamaż! Forza JUVE!

Dwa transfer bez sprzedawania nikogo i jedziemy w przyszłym roku!
Mamy gotową drużynę!


Samael | 12.04.2018 | 8:38:49
@ smigi | 12.04.2018 | 1:24:57

Mógł robić trzy zmiany, jedną po drugiej od 88 min i nic by nie wpadło... ale ja do niego nie mam pretensji, to świetny trener i musi zostać! W końcu się nauczy ;p


HUGO1303 | 12.04.2018 | 8:44:30
Już na chłodno oceniając, sędzia nie musiał dyktować rzutu karnego, raz Benatia jednak piłkę dotyka, dwa Vazqez czy jak się to pisze, nawet nie miał ochoty strzelać. Szkoda sędzia się wybroni z decyzji. Teraz odpadnięcie boli jeszcze bardziej ale przynajmniej pokazali że mają jaja. Po raz kolejny kontrowersje z udziałem realu i to robi się już nudne. Ławka realu też robi swoje Allegri jednak nie ma takiego komfortu co Zidane.

JuvePerSempre | 12.04.2018 | 8:52:00
Nie poruszając tematu karnego powiem kontrowersyjnie że trochę sfrajerzyliśmy. Od 75 minuty stanęliśmy broniąc wyniku. Real się rozkręcał i tylko kwestią czasu był babol po stronie naszej obrony, a że akurat padło na sytuację w której sędzie podyktował karny to inna historia. Obie drużyny były już wyprute fizycznie więc różne rzeczy mogły się dziać w dogrywce. Wątpię abyśmy dotrwali w 11 a przy takim tempie i intensywności to nasi wykartkowani mogli by zacząć łapać czerwo za czerwem. Skoro wszyscy wiedzą, że sędziowie muszą za rączkę prowadzić Real i Barcelonę do samego końca to nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Tak jak to zrobiła Barcelona. Zmiotła, dowiozła i podziękowała. A my mam wrażenie od tej 75 minuty kombinowaliśmy tak jak często kombinujemy w lidze.

Jestem dumny ze stylu w jakim odrobiliśmy straty. Ale uważam że można było końcówkę rozegrać dużo lepiej.


JuvePerSempre | 12.04.2018 | 8:53:11
*Tak jak to zrobiła Roma, miało być oczywiście.

Mateys | 12.04.2018 | 9:07:20
A teraz przez do końca świata będzie trwała dyskusja czy karny był, czy go nie było. My, kibice Juve, oczywiście będziemy mówić, że nie było, bo prawda jest taka, że może 1 na 10-ciu sędziów by to gwizdnął (zapewniam też, że gdyby Anglik tego NIE zagwizdał, to jutro nikt by już o tej sytuacji nie pamiętał - taki to właśnie był "OCZYWISTY" karny, jak to niektórzy "OBIEKTYWNI" kibice twierdzą). Kibice Realu oczywiście widzieli oczywistego karnego, jakich setki jest gwizdanych w każdym sezonie... To już jest nieważne, nikt nie nakaże przecież powtórzyć spotkania. A kolegium sędziowskie obroni "swojego" z tej decyzji. Jak zawsze. Tego sędziego z meczu Korea-Włochy (Moreno) w 2002r. też wtedy bronili ;) Tak to działa i póki nie wkroczy na poważnie technologia do LM, będziemy co sezon mieli takie "f***n disgrace", jak ocenił był to niegdyś Didier Drogba.

Wracając do samego spotkania - był to Juventus w pigułce za kadencji Allegriego. Wszystko idzie idealnie, gramy wielkie spotkanie, którego nikt ani nic nie zwiastowało i w momencie gdy trzeba było postawić kropkę nad "i", dzieje się to co zwykle - kalkulacja. Ta pieprzona kalkulacja, którą wiedzieliśmy już w tak wielu spotkaniach. Pozwolę sobie zacytować wypowiedź obywatela @demirci z przedmeczowego newsa.

"demirci | 10.04.2018 | 22:50:33
Chciałem tylko zwrócić uwagę na pewien fakt. Roma po strzeleniu ostatniej bramki, czyli tej dającej jej awans, nie cofnęła się, dalej grała otwarty futbol! Próbowała zdobyć kolejną, a nie bronić! Takiego czegoś nie widziałem u Juve nigdy, bez względu na to czy trenerem był Ancelotti, Lippi, Capello, Conte czy Allegri... bo najlepszą obroną jest atak."

Wypisz wymaluj.

Mieliśmy Real na tacy. Pogubiony, poirytowany, bez Modrica, Casemiro, z wykartkowanymi bocznymi obrońcami. Fakt, byliśmy zmęczeni - ale to był moment, gdy miał zadziałać Allegri. Cholera, stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby w okolicach 70-tej minuty Max wprowadził środkowego pomocnika i Cuadrado i nakazał swoim atakować, przeszlibyśmy do historii. Zidane nie kalkulował, wykorzystał wszystkie swoje zmiany nie chcąc doprowadzać do remisu i osiągnął sukces. Teraz to już nieistotne, czy wywalczył to on, piłkarze, czy sędzia - OSIĄGNĄŁ SUKCES. Nie jest "moralnym" zwycięzcą, a po prostu - zwycięzcą.

Czekam na VAR w LM.

Czekam na nowego trenera (jak mi się marzy Klopp...), serdecznie dziękując Allegriemu za masę emocji w kilku latach jego kadencji. Bo to świetny i ułożony taktyk. Chyba najlepszy obecnie taktyk na świecie. Ale on nigdy nie wygra LM. Z żadną drużyną.

Czekam na wymianę pokoleniową. Pomnik dla Buffona (w tym jednym meczu sezonu mi zaimponował; ten jeden, jedyny, bardzo ważny raz), kwiaty i miejsce w zarządzie. I chętniejsze wprowadzenie młodych zawodników.

LM już w tym sezonie nie oglądam. Chyba że w finale spotkają się Liverpool i Roma.


Mateys | 12.04.2018 | 9:10:39
*do remisu = do dogrywki (powinna być wreszcie opcja edycji pod newsami...)

gregoreal | 12.04.2018 | 9:22:26
masakra takiej gównoburzy to się spodziewałem na stronie Barcelony a nie tutaj. Ludzie piszecie że sędzia stronniczy i sędziował pod real, to się pytam co z nieuznanym golem Isco? Karny jest ewidentny atak z tyłu z impetem uniemożliwił jakiekolwiek przyjęcie/strzał przez Lucasa. Jestem kibicem Juve od 20 lat ale umiem na chłodno ocenić mecz i wg mnie karny słuszny. Odpuściliśmy na własne życzenie mecz od 60 min i real przejął inicjatywę więc wiadomo że będą mieli jakieś szanse a gra się do ostatniego gwizdka


Mateys | 12.04.2018 | 9:24:59
@gregoreal: Tak, Twój nick zdecydowanie wskazuje, że od 20-tu lat jesteś kibice Juve ;)

rammstein | 12.04.2018 | 9:25:14
suma sumarum Real miał chyba więcej groźnych sytaucji jak my (tak naprawdę 3 gole z 4 sytuacji)

pamiętam też, że Ronaldo mógł strzelić w 1. meczu na 0:4, ale i my tez mogliśmy coś wsadzić. z drugiej strony gdyby tam było 1:3 dla nas, jestem pewny, że nie prowdzilibysmy wczoraj 0:3


Samael | 12.04.2018 | 9:31:38
@Mateys | 12.04.2018 | 9:07:20

O ile ja Allgeriego zwalniał nie będę to sam się zastanawiałem czemu oni odpuszczają... nie mieli nic do stracenia, można było dalej grać wesołą piłkę bo czy byśmy dostali tą bramkę z kontry od Realu czy nie to nikt by do nich pretensji nie miał (bo walczyli i samym odrobieniem strat wygrali w naszych oczach szacunek którego brakło po pierwszym meczu!). Real można było dobić tymi dwiema zmianami o których piszesz!

Allegri świetny trener i trochę szkoda go puszczać! Może w końcu nauczy się dobijać przeciwników. W takich meczach (ten z Bayernem dwa lata temu był identyczny!) nie masz nic do stracenia (chociaż tam było więcej!). Powinno się wyjść z nastawieniem gry do przodu bo czego tu bronić?

Zmiana pokoleniowa to oczywista sprawa! Tzn. dla mnie! Koniec gry Buffonem czy Barzaglim (to moi idole ale czas na młodzież!). Mam nadzieję że nie kupimy za dużo zawodników bo jak dojdzie ich sporo to znowu tacy piłkarze jak Rugani czy Bentancur będą siedzieli na ławie cały sezon (a tak nie będzie miał kogo wystawić to będzie grał młodymi). Dokupić prawe obrońce, wracają Caldara i Spinazolla, do pomocy z jednego środkowego, ewentualnie dwóch jeśli Khedira odchodzi (wtedy za darmo Cana i Meyera), do ofensywy zawrócić Pjacę i gramy! Za małe pieniądze możemy mieć super team! Ewentualnie tego de Vrija ale wtedy ktoś z dwójki Caldara/Rugani się zmarnuje...


Samael | 12.04.2018 | 9:37:20
Szczęsny, Leali, Pisignioli

De Sciglio + nowy obrońca (ja stawiam na Darmiana!).

Chiellini, Benatia, Rugani, Caladra (albo de Vrij).

Alex Sandro, Spinazolla.

Pjanić, Matuidi, Bentancoru, Mrachisio, Khedira + Can (albo odejście Khediry i za darmo Mayer).

Cuadrado, Costa, Dybala, Berna, Pjaca, Higuain, Mandżu (ewentualnie za Mandźu kogoś ale ja wole żeby został!).

Co tu więcej kombinować? Tylko uzupełnić luki!


Areliam | 12.04.2018 | 9:43:24
Bardzo dobry mecz Juve ale niestety stało się to czego najbardziej bałem się przed spotkaniem. Mamy 3-0 i zaczynamy się cofać. To samo było z Bayernem 2 lata temu. Wczorajszy Real był do pokonania nawet 4-0, nie wiem dlaczego tak bardzo czekaliśmy na dogrywkę kiedy trzeba było ich zwyczajnie dobić.

Mimo wszystko mam nadzieję, że będzie więcej okazji żeby oglądać tak grający(do 60 minuty ;)) Juventus.


rammstein | 12.04.2018 | 9:44:06
podsumowanie wczorajszego meczu:

Nasza dogrywka tak naprawdę zaczęła się w 60 min. (bo dokładnie mieliśmy 30 min. na strzelenie bramki - nic nie zrobiliśmy w kierunku jej strzelenia) i można powiedzieć, że odpadliśmy z Realem po karnych.


Areliam | 12.04.2018 | 9:46:17
Bardzo dobry mecz Juve ale niestety stało się to czego najbardziej bałem się przed spotkaniem. Mamy 3-0 i zaczynamy się cofać. To samo było z Bayernem 2 lata temu. Wczorajszy Real był do pokonania nawet 4-0, nie wiem dlaczego tak bardzo czekaliśmy na dogrywkę kiedy trzeba było ich zwyczajnie dobić. Karny niestety słuszny, ale była to tylko konsekwencja tego że ostatnie minuty były grane "na przetrwanie"

Mimo wszystko mam nadzieję, że będzie więcej okazji żeby oglądać tak grający(do 60 minuty ;)) Juventus.


hellspawn | 12.04.2018 | 10:18:53
Ja sie tylko modlilem aby wyrownali stan dwumeczu, potem mogli nawet odpasc, ale po walce, godnie. Ale nie po czyms takim co wyczarowal nam sedzia. Jest zal, ale jest tez wielka duma.

Brawo Juve!
Moralni zwyciezcy.


Mateys | 12.04.2018 | 10:22:37
@Samael: Allegri ma 51 lat, trenuje od lat 14-tu. Od lat ośmiu zna już smak LM. Nie sądzę, by zmienił podejście. Każdy postronny kibic, z którym bym nie rozmawiał pyta się mnie, dlaczego Juventus czekał na dogrywkę i dlaczego nie było zmian. Ja jedynie wzruszam ramionami i odpowiadam, że "to Juventus".

Kibicom Juventusu serdecznie polecam film "Moneyball" z Bradem Pittem. To tak naprawdę film o Juventusie ;)

Co do zmian od nowego sezonu - transfery nic nam nie dadzą, gdy trenerem wciąż będzie Allegri. Max jest zbyt przywiązany do nazwisk i zawodników, którzy stricte trzymają się nakreślonego planu. Nie ma tu miejsca na polot i fantazję. Nie ma miejsca na szaleństwo...

Wystarczy prześledzić historię LM, by zobaczyć, w jak dramatycznych często okolicznościach zdobywano ten puchar. Jak często postawienie wszystkiego na jedną kartę i gra do końca doprowadzały do korzystnego rozstrzygnięcia. Juventus ma to w Serie A. Juventus nie ma tego w LM. Ma wykonawców do takiej gry, po kilku korektach nawet w przyszłym sezonie (Rugani, Caldara, Spinazzola, Pjaca + ze dwa transfery, w tym jeden kosztowny - Milinkovic-Savic). Nie mamy natomiast trenera, który by dał drużynie pozytywnego kopa w takich momentach jak wczoraj, przy stanie 3:0.

PS. Mam przeczucie, że i tak Allegri zostanie. Dlatego po części żałuję, że wczoraj byliśmy o włos, bo może drugi solidny wpierdziel by coś zmienił...


Samael | 12.04.2018 | 10:31:08
@ Mateys | 12.04.2018 | 10:22:37

No nie wiem, nie jestem przekonany co do zmiany trenera... wiesz że jest większe prawdopodobieństwo że będzie gorzej niż lepiej z nowym trenerem? Ciężko będzie zatrudnić kogoś dobrego... wszyscy pozajmowani (chyba że DD albo Jardim - aczkolwiek zmiana trenera to znak zapytania, a z nim mamy pewną jakość). Nie kupimy Savicia daj sobie spokój z nim - to transfer poza naszym zasięgiem! (z różnych względów, a JA myślę że z każdego bo On nawet nie ma wielkiej chęci grać w Juventusie!). Dla mnie Can i Mayer za darmo będą świetnymi wolnymi transferami! Ja się cieszę że Allegri zostanie (tylko żeby mu nikogo nie sprzedali i uzupełnili kadrę tym kim chce!).


sebastian10 | 12.04.2018 | 10:50:26
nie zapominajmy ze max w pierwszym meczu zajeb... swoimi wyborami plus głupota dybali

Janas | 12.04.2018 | 10:52:44
sebastian10 | 11.04.2018 | 10:45:19
"(...) nie ma szans real ma wieksze jaja niz barca a my mamy za duzo drewna"
jeden obiektywnych i wiernych fanów Juve FC.


Mateys | 12.04.2018 | 10:52:52
@Samael: Jest szansa, że dostaniemy kogoś gorszego. Arsenal też od 22. lat boi się zwolnić Wengera w obawie, że może być gorzej.

Real się nie bał zwolnić Ancelottiego mimo że ten rok wcześniej wygrał im LM. Bayern nie bał się zwolnić "najlepszego trenera świata", Guardiolę, gdy ten nie osiągał zadowalających rezultatów w LM. Barcelona nie bała się zwolnić Rijkarda, który również wygrał dla nich LM i zatrudnić mało znanego wówczas Guardiolę. Kto nie ryzykuje, ten nie ma. Casus Fergusona zdarza się raz na parędziesiąt lat, a obecny futbol zmienia się praktycznie z sezonu na sezon. Trzeba iść do przodu, nie kalkulując, że "może być gorzej". Wczoraj też kalkulowaliśmy, że "może być gorzej", bo "może jak będziemy dążyć do strzelenia Realowi czwartej bramki, to się za mocno odkryjemy i my dostaniemy bramkę". Nie pomogło. W przypadku trenera też nie pomoże.

Mamy bardzo dobrą drużynę, zrównoważoną, z dwoma zawodnikami na każdą pozycję. Conte tego nie miał, a wrzucił nas na wyższy poziom. Później przestał sobie radzić - odszedł. Allegri miał, zdaniem wielu (ja sam miałem wątpliwości, choć daleki byłem od przedwczesnej oceny), rozpieprzyć to, co stworzył Antłan. Ale jednak - znów wskoczyliśmy na wyższy poziom. I teraz trzeba wykonać kolejny krok naprzód. Allegri w przyszłym sezonie oznacza identyczny futbol jak w tym. A tego już chyba więcej niż połowa kibiców ma dość.

PS. Can jest obecnie dość poważnie kontuzjowany, więc nie napalałbym się na niego. A Meyer prawdopodobnie zawędruje do ligi hiszpańskiej - bardziej ofensywnej, wciąż lepszej i bardziej medialnej od Serie A. A my w lecie będziemy musieli sypnąć groszem na konkretnego środkowego pomocnika w kwiecie wieku.


demirci | 12.04.2018 | 10:55:15
Ma ktoś nr do Wojtka Szczęsnego? Zadzwonię do niego i przekaże mu info, żeby napisał na tablicy podczas analizy meczu, że ten włoski minimalizm zgubił ich po raz kolejny, bo oni tego nigdy nie zrozumieją...
A i tak Maks jest najlepszy mówiąc, że z Bayernem wtedy zmieniał i też skończyli w szarym polu. Jakby zapomniał, że tamtej porażki też jest winien. Nie wiem czy sobie przypominacie, ale wtedy wszystko było ok do czasu kiedy Morata był na boisku. Kiedy za niego wszedł Mandzukic powiedziałem, że jeśli Chorwat nie dostał wskazówek, że ma wywierać taką samą presję na obrońcach jak Hiszpan to Bayern dostanie wiatr w żagle i pojadą z nami... Prze ambitny Chorwat latał (nie mam tu do niego pretensji, bo od tego jest trener, aby udzielić mu wskazówek) wzdłuż i wrzesz, czyli tam gdzie nie miał, a w dodatku cały zespół ustawił autobus na 30 m i gra "czekanie na wyrok" skończyła się tak jak miała...
Dla mnie już wtedy było oczywistym, że z Maksem wiele nie osiągniemy. Pewnie może mu się w końcu uda wygrać LM, za rok, może dwa, wszyscy nagle się powiedzą, że reszta powinna teraz przeprosić za niewiarę. Tylko potem znowu będziemy czekać na kolejny sukces 20 lat bo jak powiedziałem może mu się uda...


Janas | 12.04.2018 | 10:55:25
sebastian10
chodziło Ci o drewno z Chorwacji i Niemiec?


Samael | 12.04.2018 | 11:03:12
@ Mateys | 12.04.2018 | 10:52:52

Ale czy to jest casusu Fergusona czy nie to Ty też nie wiesz, prawda?

No i sypnijmy, nie ma problemu! Kupmy jednego ale porządnego piłkarza! Tylko nie oddajmy nikogo i niech Allegri zostanie jeszcze sezon, zobaczymy co będzie. Taki ostatni sezon na potwierdzenie swojej wartości, gdzie nikogo mu nie zabrali a uzupełnili skład żeby pracował w komforcie, co ty na to?


Mateys | 12.04.2018 | 11:11:34
@Samael: Nie ja decyduję o zwolnieniu bądź nie Allegriego, więc moje zdanie się w tej kwestii nie liczy ;) A jeśli pytasz o to, czy dalej będę kibicował Juve, gdy Max pozostanie trenerem, to tak, będę się cieszył ze zwycięstw i krytykował po porażkach. Będę chwalił dobrą grę i krytykował słabą. Będę chwalił dobre moim zdaniem decyzje i krytykował błędne. W końcu na tym to chyba polega. A nie na bezkrytycznym krzyczeniu "Juve! Juve!" niezależnie od tego co się dzieje.

Jak dla mnie, to zarówno Allegri, jak i stara gwardia wychowali się w poprzedniej epoce piłkarskiej, gdy LM zdobywały Inter czy Chelsea. Czasy się zmieniły, futbol poszedł do przodu i nieustannie na piedestale są drużyny z Hiszpanii z dodatkiem bawarskiego piwa, które w jednym finale się wylało, a w drugim zostało wypite ze smakiem. My jesteśmy ciągle piętro niżej i nasza postawa w meczach, gdy trzeba przez 90 minut grać tak, jakby od tego zależało nasze życie, jest karygodna. Dlatego nie wierzę, że Allegri odmieni siebie i swoich piłkarzy, bo wczorajszy mecz z Realem nie był pierwszą taką sytuacją w jego karierze.

Ale jak zawsze, wszystko zweryfikuje boisko. Ja od lat twierdzę, że LM da nam zagraniczny trener, który zostanie z nami na dłużej niż sezon. Może dożyję czasów, gdy będę mógł powiedzieć "a nie mówiłem"...


Samael | 12.04.2018 | 11:17:39
@ Mateys | 12.04.2018 | 11:11:34

Na jakim Topie jest Bayern który od ostatniego wygranego finału nawet nie zameldował się ani razu w nim po raz kolejny? Przez ten czas Atletico i Juventus byli po dwa razy... Barca od ostatniego tytułu, trzeci rok z rzędu nie może przejść ćwierćfinału... Real to Real, fakt idą jak burza ale tako to jesteśmy na takim samym poziomie. W tym dwumeczu mógł przejść każdy, tak samo jest jak gramy z Barcą czy Bayernem (zawsze na styku, tym się charakteryzują walki równych rywali!). Real też ma sporo szczęścia bo przecież w zeszłym roku powinni odpaść w 1/4 z Bayernem.

Niemniej chciałbym zobaczyć zagranicznego trenera na ławce JUVE! Często myślę o DD i Jardimie! Klopp to pewnie sci-fi bo on po Liverpoolu obejmie jakiś Real!


sylar | 12.04.2018 | 11:33:07
Nie zgodzę się, że Roma po strzeleniu 3 bramki grała dalej do przodu. Wtedy dopiero, ospała wcześniej Barca, ruszyła i miała szansę na zdobycie bramki decydującej o awansie. T

Mateys | 12.04.2018 | 11:40:09
@Samael: A u nas od ostatniego wygranego finału minie niedługo 22 lata ;) Tu jest właśnie Bayern. Powtarzam to zawsze i powtarzał będę - za uczestnictwo w finale LM dostaje się dyplom, kwiaty i uścisk dłoni prezesa. Nic poza tym. Ateltico też dwa razy było, a jednak nikt ich na poważnie nie rozpatruje w kategoriach faworyta do końcowego tryumfu. W ostatnich dziesięciu latach (czyli w przeciągu jednego piłkarskiego pokolenia) Bayern był w finale trzykrotnie i prócz tego trzykrotnie docierał co najmniej do półfinałów. Jeden finał wygrał. I to daje im prawo do uważania się za lepszych. Choć dystans jaki nas dzieli od "wielkiej trójki" jest bardzo niewielki i wynika z braku końcowego zwycięstwa.

9 finałów, 7 przegranych, w tym 5 z rzędu. Nie chcę takiego rekordu, bo to jak Złota Malina w kinematografii. Niby statuetka, a jednak...


Samael | 12.04.2018 | 11:40:41
@ sylar | 12.04.2018 | 11:33:07

No masz rację! Tam jeszcze było takie wyjście Allisona gdzie Dembele nie trafił na pustę bramkę... i Messi jeszcze wszedł do środka jak w masło ale brakło mu centymetrów żeby uderzyć...


Samael | 12.04.2018 | 11:44:57
@ Mateys | 12.04.2018 | 11:40:09

Dobra napiszę Ci tak... wierzę że Allegriemu się uda! Tak samo jak wierzyłem w drużynę że odrobią kiedy Ty pisałeś że to niemożliwe. Tak samo jak wierzyłem w Londynie, tak samo jak wierzyłem w Monachium (zawsze brakuje czegoś ale w końcu dostaniemy to w co wierzymy!). Jestem człowiekiem ogromnej wiary i wiem że to się uda! Zarząd jest mądry, trener łata jak może skład kiedy mu co rok oddają dwóch kluczowych piłkarzy. Potrzeba stabilizacji. Jeśli potrafili wczoraj wyjść z taką motywacją tzn. że Allegri się nie wypalił jeszcze.


demirci | 12.04.2018 | 12:14:12
@sylar jak to nie grała przodu?! To że Barca stworzyła sobie kilka sytuacji to wynikało z tego, że w końcu się obudziła i po prostu ich przycisnęła, a że dysponuje lepszymi piłkarzami to nie mieli z tym problemu. To na co powinieneś zwrócić uwagę to ustawienie Romy, która atakowała na połowie Hiszpanów, z tego co pamiętam było ich nawet trzech w jednej pamiętnej dla mnie akcji! A wiesz co Maks by zarządził? Higuain tworzyłby na 30 metrze naszej połowy przód autobusu. To jest ta różnica....

sebastian10 | 12.04.2018 | 12:33:39
Janas
piłka jest nie obliczalna , po za tym odpalimy i real naprawdę walczył nie położyli sie jak barcelona , mogli juz duzo wcześniej zamknąć dwumecz ale mieli pecha .
co do madzu zawsze ceniłem jego charakter i gre w powietrzu .
co do Niemca miał miesiace co słabo grał ale ostatnio trzeba przyznać ze całkiem dobrze gra .
bardziej mnie denerwowała obrona z pierwszego meczu to dla mnie drewno było , plus pomoc z młodym Urugwajczykiem i Niemcem w środku.


dimebag11 | 12.04.2018 | 12:42:17
@sylar @Samael
Nam jak zwykle zabrakło też trochę szczęścia. W tej sytuacji z Allisonem i strzałem Dembele na pustą bramkę widziałem oczyma już oczyma wyobraźni piłkę w siatce (ponoć był spalony w tej akcji, ale sędzia nie podniósł chorągiewki i gol zostałby uznany, a Barca by zapewne awansowała).


rammstein | 12.04.2018 | 13:01:48
oglądałem na chłodno skrót wczorajszego meczu. Real naprawde miał wczoraj dużo sytuacji, Buffon grał jak mistrz. Nasi tak szczerze może 4 sytuacje i 3 gole i w dodatku 3 gol w normalnych okolicznościach nie powinien paść. Może własnie szkoda, że Buffon nie dał się pokonać w ok. 70 min. Wtedy Juve musiałoby postawić wszystko, by strzelić 4 bramkę.

Tyrcio | 12.04.2018 | 13:07:47
Jestem z nich dumny za walkę. Pech i karny w ostatniej minucie.
Po pierwszym meczu wydawało się że dzieli nas różnica klas ale w rewanżu powalczyliśmy jak równy z równym. ;))))


Świrek | 12.04.2018 | 13:21:54
Wielu jara się strzelonymi golami Juve a to wczoraj nasz Dziadek grał jak za najlepszych lat !

lukaszlestaa | 12.04.2018 | 16:14:40
Real to lamusy a my to Mega drużyna jestem spokojny że LM będzie nasza jak wprowadzą VAR:) sytuacje nie wygrywają meczy a gole a my odrobiliśmy stratę grając przeciw 11tu w Madrycie 80tys kibiców. Sprawiliśmy że cała ta otoczka Madrycka się przeraziła co to będzie po 70 min i od 1szej minuty BAJKA widzieć zadrżałe Bernabełum :) Sędzia im pomógł 50/50 karny ale Benatia był spóźniony ale inteligentnie zostało mu strącenie piłki od tyłu nie skupiał się na Vazquezie skąt ten karny ? Bo real musiał awansować by uniknąć kompromitacji historycznej he

juventusprzemek | 12.04.2018 | 16:15:51
Bardzo boli ta porażka (pewnie mniej by bolała jakbyśmy polegli w dogrywce- ewentualnie z braku sił).
Po pierwsze widać było jak nam zależy, strzeliliśmy bramkę szybciej niż oni w pierwszym meczu- ważny impuls do parcia na następnego gola. Broniliśmy się dobrze i wykorzystywaliśmy swoje sytuacje jednak mieliśmy kolejne szanse na 4-0 aby zamknąć mecz, mieliśmy dwie zmiany do zrobienia i dobicia dlaczego czekał Max do końca? Nie wiem przecież zmiana w 89-93 minucie nie wpłynęłaby na zmęczenie zawodnika przygotowanego ewentualnie na dogrywkę a mielibyśmy dodatkowe sekundy.
Najgorsze, że Dybała za nurkowanie dostał jako ostrzeżenie przed wymuszaniem karnego żółtą kartkę natychmiast a CR nurkował co najmniej 4 razy i nie dostał takiego ostrzeżenia przed próbą kolejnego nurkowania. Gdzie tu sprawiedliwość?
Karny ewidentnie spowodował wybuch emocji i zabicie spektaklu jaki pewnie skończyłby się w dogrywce ale widocznie nie jesteśmy przez niektórych mile widziani w półfinale bądź finale LM.
Piękny mecz, kibicuję od 15 lat i nie spodziewałem się takiego scenariusza. Odrobione 0-3 na Bernabeu z kolejnymi szansami na gole. Rozegraliśmy to niemal perfekcyjnie gdyby nie brak koncentracji na koniec bądź wielką krzywdę ze strony arbitra, który tą decyzją zniszczył nasz wysiłek i zabrał nam szansę na 30 minut dodatkowej walki. Szkoda trzeba mieć nadzieje, że zespół nie posypie się na rynku transferowym z powodu tej niemocy wygrania LM.


Profesor | 13.04.2018 | 9:57:56
jedna sprawa, dlaczego Ronaldo nie dostał kartki za ściągnięcie koszulki po karnym? Przecież mecz się jeszcze nie skończył.


qurter | 13.04.2018 | 10:06:00
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=80416

Profesor | 13.04.2018 | 11:00:17
a nie, dostał żółtą.


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Serie A - 34. kolejka
2018-04-22 (niedziela) - Godzina 20:45
Juventus 0-1 Napoli
Juventus Napoli
Serie A - 35. kolejka
2018-04-28 (sobota) - Godzina 20:45
 
vs Juventus
Inter typuj Juventus
Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone