index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
8.11.2018  0:08:44    |         66  
Wstydliwa i ciężka do wytłumaczenia porażka Juventusu z Manchesterem United w ramach 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Bianconeri po objęciu prowadzenia w drugiej połowie mogli dobić utytułowanego rywala, a zamiast tego podarowali mu komplet punktów w ostatnich kilku minutach meczu.

Goście weszli w to spotkanie dużo lepiej niż w pierwszy mecz obu zespołów sprzed dwóch tygodni, ale nie potrafili poważniej zagrozić bramce Szczęsnego. Juventus w pierwszej połowie nie prezentował się olśniewająco, a najgroźniejszy pod bramką Anglików był Sami Khedira - w 31. minucie oddał uderzenie po szybkim kontrataku, kilka minut później nieszczęśliwie trafił w słupek, gdy świetną sytuację podaniem z boku stworzył mu Ronaldo.



Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Bianconeri wrzucili wyższy bieg. W 50. minucie Dybala znalazł wolną przestrzeń w polu karnym rywala i oddał groźne uderzenie, które zatrzymało się na poprzeczce. Kwadrans później było już 1:0 - Bonucci obsłużył Cristiano Ronaldo idealnym prostopadłym podaniem, a Portugalczyk popisał się najwyższej klasy wykończeniem i nie dał żadnych szans De Gei. W kolejnych minutach to Juventus prowadził grę i powinien był zdobyć drugą bramkę - świetne okazje marnowali m.in. Pjanić i Cuadrado. W 86. minucie goście wyrównali - Juan Mata popisał się celnym uderzeniem z rzutu wolnego sprzed pola karnego Szczęsnego. Podopieczni Mourinho poszli za ciosem i w 90. minucie wyszli na prowadzenie po kolejnym rzucie wolnym - tym razem wstrzelona przez Younga piłka odbiła się od kilku zawodników, by ostatecznie trafić do siatki. Juventus nie potrafił wyrównać w doliczonym czasie gry i musiał pogodzić się z porażką.

To porażka wstydliwa i ciężka do wytłumaczenia, ale niemająca poważniejszych skutków - Juventus wciąż prowadzi w tabeli i jeśli w nadchodzących meczach z Valencią i Young Boys nie popełni spektakularnego samobójstwa, powinien skończyć pierwszą fazę rozgrywek w roli grupowego lidera. Teraz podopieczni Allegriego muszą szybko zapomnieć o przegranej z United i jak najlepiej przygotować się na niedzielne starcie z Milanem, po którym przyjdzie czas na przerwę reprezentacyjną.

Juventus - Manchester United 1:2 (0:0)
65' Ronaldo (asysta Bonucci) - 86' Mata, 90' Bonucci (sam.)

Juventus (4-3-3): Szczęsny - De Sciglio (83 Barzagli), Bonucci, Chiellini, De Sciglio - Khedira (61' Matuidi), Pjanić, Bentancur - Cuadrado (90' Mandżukić), Dybala, Ronaldo
Ławka: Perin, Benatia, Cancelo, Rugani

Manchester United (4-3-3): De Gea - Young, Lindelof, Smalling, Shaw - Herrera (79' Mata), Matić, Pogba - Lingard (70' Rashford), Sanchez (79' Fellaini), Martial
Ławka: Romero, Bailly, Darmian, Fred

Żółte kartki: 55' Alex Sandro, 75' Dybala - 12' Matić, 75' Herrera, 90' Martial


TSHIRTY JUVEPOLAND
RONALDO | SCUDETTO | BUFFON




unbelievable87 | 8.11.2018 | 0:14:20
Powiem szczerze, że tak nie dominujemy tuz z serie A, jak dzisiaj United. Nie rozumiem jakim cudem nie wygraliśmy tego lekko i przyjemnie tak z 3:0...?

Profesor | 8.11.2018 | 0:16:11
W sumie ciesze się z przegranej, lepiej teraz żeby ten balonik pękną niż na wiosne.
Pytanie czy Allegri zmieni podejscie? Czy będzie mniej kontuzji na wiosne?


Del | 8.11.2018 | 0:16:26
Jezu Chryste... ktory to juz raz? Ile razy musimy to przezywac? Czy to pokolenie kibicow Juve doczeka sie dobicia rywala czy za kazdym razem po strzeleniu gola bedziemy drzec o wynik? Nie mowie juz nawet o wstydzie porazki z taka slaba druzyna, bo jutro biore wolne w pracy, gdyz nie mam zamiaru swiecic oczami przed kolegami. Allegri to trener, ktory nie umie grac do przodu a tacy nie moga trenowac wielkich klubow. Mam nadzieje, ze albo sie ogarnie albo sie pozegnamy. Nie ma sezonu, gdzie nie przegramy w #AllegriStyle jakiegos meczu.

Principino | 8.11.2018 | 0:18:42
Dramat XD A Allegri niech w koncu da cos pograc Perinowi pzdr

putout | 8.11.2018 | 0:20:27
dobrze się stało bo może klub się obudzi wreszcie. przecież na to nie szło patrzeć. przewaga optyczna była ogromna ale niewiele z niej wynikało. potem United sie obudziło i w głupi sposób wpadły dwie bramki.
czy Allegri jest temu winien? pewnie tak. ale myśle że zawodnicy też swoje mają za uszami i za bardzo uwierzyli w to że mecze wygrywają się same.

Forza Juve


Gall Anonim | 8.11.2018 | 0:20:55
united sobie poruchało tego wieczora ...

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 0:25:17
Po raz kolejny super końcówka a wykonaniu Allegriego. Monachium, Madryt, teraz u siebie... co jeszcze nas czeka?

Pierwsza połowa to typowy Allegri. 0 pomysłu i chęci w ataku, jedyny strzal Khediry w słupek.
Druga połowa... gol piękny, potem MU robily WIELKIE dziury w obronie. Ronaldo znowu nie ma asysty bo Cuadrado spiepszyl strzał. Nom fajnie ale do czasu.

Trzy pytania:
1. Dlaczego tak do dupy zagralismy w 1 polowie? W ogole to nawet 2 połowa dupy nie urywala... gol obudził nas przez jakis czas i potem koniec.
2. Dlaczego Allegri ma takie super końcówki w europie? Przypadek? Raz, drugi, trzeci?
3. Dlaczego Gigi odszedl???????? Powrownajcie se wczorajszy występ Gigiego a dzisiejszy Szczęsnego!!!! Sorry, ale typo który walczy o podstawowego bramkarza w repce Polski NIE JEST WYSTARCZAJĄCYM poziomem na drużynę co mierzy w trofeum UCL!

Allegri brawo! Szczesny brawo! Gigi wracaj!


maditi | 8.11.2018 | 0:26:41
Allegri nie uczy sie na bledach. Bylem/jestem jego zwolennikiem ale miarka sie przebrala. Jeszcze JEDNA taka kuriozalna decyzja i bronienie Czestochowy z zespolem gorszym .. Z jakimkolwiek zreszta,to pierwszy bede chcial jego zwolnienia.. Co tu napisac?

1. Bylismy przez 83 min. z innej futbolowej planety dla MU
2. Do 80 min. powinno byc LEKKO 3:0 - jakbysmy tylko wykorzystali setki
3. Allegri przegral mecz
4. Allegri nie uczy sie na bledach i jest betonem - i to jest fakt.
5. Zamiast pewnego awnasu(nawet remis by styknal) mamy nerwowke na koniec jak zawsze.
6. Valencia wygra na takim farfoclu jak ManU i jedziemy do Berna z nozem na gardle
7. Allegri przegral mecz..A nie..to juz bylo ;)
8. ZJ**ANY nastroj,humor i moje kibicowskie morale na kilka tygodni
9. Zidane szlifuje wloski i jest po slowie z Agnellim...
10. Nigdy wiecej takich wieczorow z Juve w rolach glownych !


_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 0:29:52
KONJO11, skomentuj prace Allegriego! Wystarczający poziom dla Juve??? I tak bedzie dublecik we wloszech na koniec a w europie powiemy ze odpadlismy przez sędziów bo sami nie znajdziemy własnych błędów.

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 0:35:05
+ ----- to potencjał drużyny/ pilkarzy
-----
----
----
----
----
----
+ ------- to obecny poziom tej samej drużyny prowadzona przez Maxa Allegriego

Dziękuję, dobranoc. Jeszcze zremisujemy z Valencia i 2 miejsce witaj! Prosze, Zizou PRZYJDŹ PO SEZONIE DO NAS! Proszę!!!


hellspawn | 8.11.2018 | 0:47:13
Ku chwale taktyki "bronimy 1:0". Wzorzec!

sayber | 8.11.2018 | 0:49:14
Njabrdziej to szkoda Ronaldo , zapakował taką bramke a ten Debil Allegri to zniszczył i zamiast gadac o tym golu to wszyscy siię z nas smieją.

µPisiorek | 8.11.2018 | 0:49:52
Zawsze bronię Allegriego, ale dzisiaj dał absolutnie dupy i całą winę za porażkę zrzucam na niego. Bo znowu popełnił dokładnie ten sam błąd co zawsze i pewnie znowu nie wyciągnie wniosków.

Klasyczna zmiana na Obrona Częstochowy mode i jak zawsze wychodzi nam to bokiem. A można było dalej grać tym samym ustawieniem, tym samym stylem, kontrolować grę. Jednak Allegri wolał wszystkich cofnąć, zrobić 3 obrońców środkowych, przenieść Cuada na obronę i oddać piłkę Man Utd i liczyć, że 23409234823 piłkarzy w obronie nie da się pokonać. I jak zwykle znowu dali się pokonać. Który to już raz?

Szczerze powiedziawszy wolałbym dalej atakować i nawet nadziać się na kontrę 1-1 niż zrobić to gówno, które kazał Allegri grać od 83 minuty.

Oglądam mecz, widzę - wchodzi Barza, stawiam więc u buka remis 1-1, bo to był pewniak. A tu taka niespodzianka, bo straciliśmy drugą. Dzięki Allegri. Drzwi są tam. Wyniki niby bronią Allegriego, ale patrząc na skład, może rzeczywiście jest to minimum i z takimi piłkarzami nawet Brzęczek by wszystko wygrywał...

Zgodnie z tą definicją Allegri jest szalony.
https://www.youtube.com/watch?v=uDoSy1WiYfU


sayber | 8.11.2018 | 0:55:26
Zidane tylko czeka na tel. :D

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 0:56:59
Up

Nie tylko on :p


maditi | 8.11.2018 | 1:05:12
Zidane taktycznie tez jest dosc cyniczny,ale on ma ten atut dobijania rywali,to jest u niego piekne. Jak Real zlapal za gardlo to rozszarpywal.

Coraz bardziej sklaniam sie ku tej zamianie..Po pierwsze to jest bardzo porządny facet z wielką renomą i posluchiem. Dalej,nikt 3 LM z rzedu samograjem nie zdobedzie(pomijam juz sedziow). Do tego kolejne arcy-wzmocnienie marketingowe plus znakomite relacje z CR7.


LimaK | 8.11.2018 | 1:14:42
Frajerstwo!!!

Nie sądziłem, że tak doświadczony zespół, odwali takie coś...

Zamiast wygrać ten mecz spokojnie 3:0, albo i wyżej, bo okazji było sporo, przegrali 1:2 i to z tak kiepsko grającym rywalem.

No cóż - "Niewykorzystane okazje się mszczą".

Całe szczęście, że taka wpadka, przytrafiła się teraz.

Mam nadzieję, że Allegri i cała drużyna, wyciągną odpowiednie wnioski.


quentin | 8.11.2018 | 1:21:38
Uwiwlbiałem Ale, ale dziś miarka się przebrała. Jesteśmy frajerami totalnymi, powinniśmi byli ich pyknąć 5-0, a przegraliśmy... Tego nie da się opisać, to jest patologiczna żenada. Zizou czekamy, bo grając na 1-0 i ze zmianami na Barze to LM długo nie zawojujemy.

Mr.Hankey | 8.11.2018 | 1:26:16
Aj ten genialny strateg Allegri... Który to już raz? Monachium, Madryt, teraz Turyn... To musi być wyjątkowo mało inteligentny facet, wbrew obiegowe opinii. Nawet małpa by się zreflektowala, że robi coś nie tak za trzecim razem.
Gramy wielki mecz, mamy ewidentnego pecha, piłka nie chce wpaść do siatki, ale dążymy do strzelania gola, w końcu się udaje, rywal na lopatkach, czeka tylko na dobicie i co? Wchodzi Barzagli, po raz kolejny przestajemy grać... Ile razy jeszcze? W domu chyba już nawet żona Maksa skumala o co chodzi, nie może zapytać wielkiego stratega ile jeszcze?
Cała nadzieja w Agnellim. To jest wyjątkowo inteligentny facet. Tego już raczej Allegriemu nie odpuści, niech sobie dogra ten sezon, a później cieszmy się wszyscy filozofia Zidana.


Mr.Hankey | 8.11.2018 | 1:27:31
I błagam, przestanie pisać, że Allegri wyciągnie z tego jakiekolwiek wnioski...

konjo11 | 8.11.2018 | 1:37:38
@Mariano

Pewnie te 3 pkt to czesc rozliczenia za Pogbe😊 a tak powaznie to rece opadaja ,tylko jesli nie Allegri to kto??


Tigletpilesar | 8.11.2018 | 1:37:48
No jasne, to że Sami ustrzelił słupek, Paweł poprzeczkę, Kładrado nie potrafi trafić w bramkę z 11 metrów to wina Allegriego i jego taktyki męczenia buły i bronienia po strzeleniu na 1 - 0. Sytuacji strzeleckich było zresztą więcej niż wymienione. Nie chcę nikogo wskazywać jako winnego porażki, ale ten co faulował Pogbę w sytuacji na rzut wolny, powinien dostać niezły opierbol. Przy całej świadomości nieistotności moich tutaj wywodów, w zupełności nie zgadzam się z pretensjami do trenera. Tu przesądziły przede wszystkim indywidualne błędy/pech/niezdecydowanie/niedysponowanie. To że 2 bramki (strzał życia i farfocel) straciliśmy, to dostrzega każdy, ale tego, że dominowaliśmy cały mecz wyrywając (prawie)wszystkie atuty United, to już ciężko zauważyć. A co do Zidane, to osobiście bardzo się boję jak poradzi sobie u nas. Raz ze względu na sposób funkcjonowania klubu, dwa - z uwagi na specyfikę ligi.

konjo11 | 8.11.2018 | 1:45:20
Smieszne jest to ze Mou zjadl Maxa w jego stylu


_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 2:49:30
@Tigletpilesar

Po części się zgadzam... pech i przegraliśmy... ale Allegri powinien wyjść bardziej ofensywnie na MU.

@konjo11

Definitywnie Zizou!!!
1. Ludzie gadają że miał farta bo sędziowie ... w 2017 wygrał z Bayernem bo sędziowie POMOGLI w dogrywce. Nie jest powiedziane że real by przegrał w karnych :/ 2018 wygral bo sędziowie? Tak i nie... jak i Bayern czy Juve przegrali przez własne błędy a sędziowie ich dobili. Bayern powinien podziękować Rafinni i Ulriech a my Allegriemu za występ w 1meczu. Jednak Zizou mial farta - fakt. Ale szacunek zasługuje bo nie popełniał takich błędów co rywale.

2. Gowno zmienil, gra to samo co Ancelloti... NIE ZGODZĘ SIĘ Z TYM! W 100%! Szybciej powiedziałbym ze kontynuuję prace Beniteza w lepszym stylu. Dlaczego? Ancelotti grał SPO Di Maria lub James... Zizou gra SPD Casemiro ktory przyszedl w 2016. Duża zmiana.

Też potrafil zmienić taktyke i wywalic Bale za Isco. Duży autorytet trzeba mieć! Plus jednak coś taktycznie jednak potrafi bo słyszałem ze taktya u Zizou leży LOL...

3. Zizou potrafi wycisnąć potencjał z drużyny. Isco, Varane czy nawet CR7 lepiej zaczeli lepiej grac u niego. Np Portugalczyk pokazał to w Cardiff... Dobrze rotuje - pokazal to w la liga w 2017. też stawia na mlodych, nie boi sie tego! Dużo piłkarzy WYSTYSNEŁO formą za jego kadencji, u allegriego nie do końca można tak powiedzieć :/ Bentacur teraz...
---------------------
Nie mówię że Zizou to super zbawiciel bo w takiej sutyacji nie jesteśmy. Popełniał on też bledy stylu 2mecz z Juve czy la liga w 2017/18.

Chodzi mi o to ze #allegriout tylko glownie ze on to noga w ofensywie. 0 taktyki a glownie defensywa liczy sie u niego. Zizou jako zaEfajny byly SPO powinien duzo wiecej w ofensywie druzyne przygotować! A to ANTIDOTUM NA UCL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 2:52:28
0 taktyki - w ofensywie oczywiście miałem na myśli. Przynajmniej mi się tak wydaję.

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 2:56:29
Przekonałem Cie czy znowu jestem bezmyślny troll ktory gada głupoty? Maxa szanuje za to że zrobił duży progres w ucl. Ale teraz jedyny progres ktory robimy to kupowanie lepszych piłkarzy stylu CR7 czy Cancelo którzy DUŻO DUŻO WNIEŚLI. Max to nie frajer... ale bez przyczyny nie wygrał UCL, nawet nie byl tak blisko jak Simeone :(

konjo11 | 8.11.2018 | 3:12:30
No moze masz troche racji😊Zizou mnie jakos tak srednio przekonuje ale Max tez juz coraz mniej,ile razy mozna sie tak sfrajerowac i nie wyciagnac konsekwencji.

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 3:48:05
ZOBACZ NA TO!!!!!!!
Ludzie gadają ze Del Neri, Zaceronni to ULTRA FRAYERY! A Conte to mistrz... ANALIZA... Mielismy wtedy do dupy sklad i kończyli na 7 miejscu... w 2011 przyszli: Barzagli (zima), Vidal, Pirlo, Lichy, Vucinic itd. Czyli PILAKRZE PODSTAWOWEJ JEDYNASTKI ktorzy byli DUZO LEPSI od Melo, Poulsena czy Iaquinty - musisz przyznać!

Nom czyli Conte mial super team i wygral scudetto, a nie jest opowiedziane ze jakby Del Neri zostal na rok dłużej to bysmy tego mistrza nie mieli. To jest gdybanie ale... Conte przyszedl w idealnym momencie, a taki Del Neri to w złym. - chyba musisz przyznac tutaj fakt?

Nom teraz analiza Maxa... byl w Milanie, mial dobry sklad - wygral lige
Sprzedaż paru pilkarzy typu Ibra, Thiago Silva i... - 13 miejsce w lidze I WYPIER**** z hukiem! Pewnie chciał Ibre zatrzymać a Milan musial sprzedać, to nie jego błąd. Ale teraz porównaj se sytuacje w klubie Del Neriego z Conte... czy to nie jest podobne? :/

Sugeruje tutaj ze tak, Max mial trudny Milan do prowadzenia, ale tez miał cos do powiedzenia w kwesti transferów. Nie mowie o tym ze powiedzial "chcem Di Marie" a oni mu kupowali. Ale... Pożegnał Pirlo a zobacz z jaką pomocą zostawil Milan: Muntari, Montolivo, De Jong itd. Tą są sprzecinaki typowe, a jak wiemy Max lubi takich pilkarzy jak Khedira czy Matuidi. Więc jednak można sie domyślać kto poprosił o takich pilakrzy.... ale to tylko moje domysły...

Wracając, to nie był team na 13 miejsce w serie a! Nawet bez ibry powinni walczyć chociaż o top 3 do ucl :/ chociaż lige europy to obowiązek
Nikt nie jest święty... kto wie... moze taki Del Neri "był" lepszy od Conte czy Maxa ale przyszedl w zlym momencie do Juve :/

-------------------------
Myślałem też o Deschamps lecz on za rok raczej nie opuści repki.

Zizou grał w Juve, on byl piłkarzem i jest trenerem obudowanej o DNA zwycięzcy... "liczy sie tylko zwycięstwo" a Max co zrobil z Napoli sezon temu??? Remis jest spox, w Juve??? Malo oglądałem meczu Realu ale te hity w UCL czy w la liga oglądałem ale drużyna pokazywała poziom.

Zizou to nie gwarant triumfu UCL, ale większe prawdopodobieństwo jest ze to Zizou szybciej wygra ucl niż Allegri... A scudetto? Z cr7? Musiałby być frajerem żeby przegrać lige TAKIM SKŁADEM. A pokazal w Realu ze nie jest "frajerem".

Czego się obawiasz tak w Zizou? Porażki scudetto? A nawet to kiedyś musi być koniec...


damiano07 | 8.11.2018 | 4:37:06
Jezeli w tym sezonie nie wygramy Lm to chocbysmy sprowadzili sw Piotra to i tak z maxem na lawce nic sie nie zmieni i musi przyjsc ofensywnie nastawiony trenejro...

Fed2012 | 8.11.2018 | 6:00:10
Mecz z kategorii niewykorzystane okazje się mszczą. Powinni zamknąć to spotkanie conajmniej kilkukrotnie, ale są bardzo nieskuteczni, a Utd miało dwie akcje i dwa gole, jak wielu rywali w Serie A w tym sezonie... Prawie im się udało. Juventus prawie wczoraj wygrał i prawie zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca po 4 kolejkach. Prawie też wyeliminował Real sezon temu i w ostatnich 21 latach prawie 5 razy wygrał Ligę Mistrzów.... była kiedyś taka reklama 'Prawie robi wielką różnicę' i pasuje do Juventusu jak ulał. Fakty są jednak takie: Juventus wczoraj przegrał, nie zapewnił sobie pierwszego miejsca o które będzie się teraz musiał bić do ostatniej kolejki, co więcej nie zapewnił sobie póki co nawet awansu, sezon temu odpadł w dwumeczu z Realem (kontrowersje pomijam) i przegrał w ostatnich 5 finałach Ligi Mistrzów. Za dużo gadania w mediach takiego Pjanicia, że są faworytami rozgrywek, a za mało efektów, wczoraj niczego nie pokazał i nie stanowił wartości dodanej. Martwi też, że większość dwumeczy z uznanymi markami Juventus przegrywa (nie zawsze, trzeba jednak zaznaczyć), a to była drużyna, która dopiero szuka tożsamości. Tak jak ktoś wcześniej napisał, po tym meczu powinno mówić się o golu Ronaldo, a nie frajerskiej porażce. Takie porażki mogą podkopac morale zespołu, mam nadzieję że do tego nie dojdzie. Kubeł bardzo zimnej wody, może się przyda...

JuvePerSempre | 8.11.2018 | 6:36:06
Typowa żenada w wykonaniu naszego treneiro. Kluczowi pilkarze kontuzjowani albo siedzą na ławce, w pierwszym składzie grają lebiegi nie potrafiące trafić na pustą bramkę albo pupilki bez formy i umiejętności. Katastrofalne w skutkach zmiany prowadzące do zejścia do totalnej defensywy kiedy przeciwnik szuka desperacko trafienia czegokolwiek. Dołóż do tego skandaliczne ustawienie muru w wykonaniu Wojtka i przepis na kompromitację gotowy. Wygrany mecz w taki sposób jest zdolna przegrać tylko drużyna prowadzona przez Allegriego.

rado | 8.11.2018 | 6:37:31
Ciężka do wytłumaczenia porażka? Wcale nie ciężka, oto powody:

- nasza skuteczność pod bramką rywala jest katastrofalna odkąd gramy z Ronaldo, nie mówię, że on sam dużo partoli (chociaż nie mało) ale to co wyprawiają Cuadrado, Pjanić czy inni to woła o pomstę do nieba, te 2 pokraki mogą mieć piłkę na 5 metrze, pustaka to i tak 9 na 10 strzałów idzie nad poprzeczkę

- straciliśmy jeden z wielkich atutów jakim były rzuty wolne, mieliśmy Pjanicia z lewej i Dybalę z prawej, obydwaj potrafili strzelić, teraz Ronaldo ładuje każdą piłkę prosto w mur i tyle

- nasza obrona się zestarzała i to widać, tracimy takie gole i tyle, że żal patrzeć, 8 goli w lidze to nie jest wcale mało, prawie 1 gol na mecz, a Wojtek ma problem z utrzymaniem koncentracji, Gigi w Neapolu zagrał moim zdaniem dużo lepiej

- mamy trenera na ligę, nie na ligę mistrzów cały czas, dla niego 1:0 to jest wynik święty i trzeba zacząć murować, wchodzi pradziadek Barzagli i murujem.... a potem są efekty


dawid87juve | 8.11.2018 | 6:38:23
Co Ronaldo wypracuje - Allegri spierdoli...

Franusss | 8.11.2018 | 6:49:30
Kolejna kpina typu 1:0 i bronimy..... nie mogę już na to patrzeć. Ile razy można popełniać ten sam błąd w kółko? Allegri niech sie ogarnie bo znów nam ucieknie LM.

Liga włoska to żaden triumf, pewnie nie tylko jak wolałbym przegrać seria a i Puchar Włoch na rzecz Ligii Mistrzów!


mjecho | 8.11.2018 | 7:06:47
Kolejny mecz przegrany na własne życzenie. W wywiadach będzie pewnie pitolenie o cennej lekcji i wyciąganiu wniosków. Który to już raz? Wszyscy doskonale wiedzą, że Juve nie uczy się na błędach i to już od "x" czasu. Od dawna uważam, że Allegri, to trenerski beton i zdania nie zmienię. W moich oczach nie obroni go kolejne mistrzostwo, ani nawet ewentualna wygrana LM. Prawdę mówiąc po tym, co obserwuję od początku sezonu, nie wierzę ani w jedno, ani tym bardziej w drugie. W SerieA rywale dobrze się wzmocnili i jak narazie potrafią przekuć to na wyniki na boisku. Juve ma potencjał, ale jak już wielokrotnie pisałem, Allegri nawet z najlepszych zawodników zrobi przeciętnych grajków. Piłka nożna, to sport zespołowy, ale indywidualizm jest też potrzebny, a Allegri zabija go skutecznie u każdego zawodnika. Nie chciałbym oceniać pojedynczych zawodników tego meczu, ale gra Pjanica, a raczej jej brak, woła o pomstę do nieba. Na dzień dzisiejszy Pjanic jest jak drugi Marchisio... po prostu jest.

igor4467 | 8.11.2018 | 7:33:05
Ważne! Ja tylko chciałbym Was uświadomić, że Mr Allegri nie wyciąga żadnych wniosków odkąd jest trenerem Juventusu. Mianowicie, wczoraj niepotrzebnie zmienił De Sciglio, który zagrał swój najlepszy mecz w barwach Juventusu, rzadki widok, toteż niepotrzebna była jego zmiana, bo miał dużo sił. Przez wprowadzenie Barzagliego, Allegri zaburzył harmonię w grze naszych zawodników. Andrea też ma swoje lata, ominął go gracz Manchesteru a on musiał go sfaulować, nie macie de javu? Pamiętacie mecz z Realem? Jak ściągnął Moratę nie wiadomo dlaczego? Wtedy też zaczęło się sypać i w efekcie przegraliśmy tamten finał.

Z Cagliari ledwo wygraliśmy 3:1, brzmi to absurdalnie? Ale to prawda! Zobaczcie jak Real gra bez Ronaldo, tak na marginesie...

Teraz czuję to, co czują nasi rywale. Co czuło np. takie Napoli, gdy grało piękny mecz, a na końcu Higuain strzelił jedną bramkę i było koniec.


limaK 86 | 8.11.2018 | 7:34:07
Jak nadal będziemy mieć w bramce nieszczęsnego szczesnego to nawet trzech Ronaldo nam nie pomoże w LM.


HUGO1303 | 8.11.2018 | 7:37:14
Sama porażka już tak nie boli jak fakt, że ten sabotaż pojawia się już któryś raz. Ile razy można bronić wyniku 1 : 0 i zostaje się skarconym. I tak jak pisałem setki razy gdyby nie zagrania Bonu to w Juve nie ma długich piłek bo Pjanic to jest chodząca tragedia, a do tego nie potrafię zrozumieć jakim cudem facet po takie wolne a z gry nie potrafi na bramkę trafić.

Bobby X | 8.11.2018 | 7:50:41
Massimiliano to jednak lubi na sucho :) co za głupek nie trener.

igor_4467 | 8.11.2018 | 7:58:58
Przepraszam, w meczu z Barcelona a nie z Realem!

krystiank | 8.11.2018 | 8:17:31
Ostatnio tak wkurzony byłem po meczu z Realem w kwietniu ... Nie wiem ileż można patrzeć na te dziwne układanki tego pajaca ?! I co najciekawsze jak zawodnicy naprawde są dobić rywala to on wpuszcza kolejnego obrońce i kaze się cofać !! Wiec o co tu chodzi ? to pytanie do obrońców tego waszego Maxa.

Mateys | 8.11.2018 | 8:32:58
Szkoda, że w końcówce Rashford (czy to był Martial?) tego nie strzelił. Byłby jeszcze piękniejszy gwałt koncepcji Maksymiliana A. Jesteśmy drużyną jedyną w swoim rodzaju. Siedem przegranych finałów LM nie wzięło się znikąd. My nie mamy genu DNA, tylko gen frajerstwa i tylko zwrot o 180 stopni w spojrzeniu na futbol może przełamać tę niemoc (czyt. przybycie trenera spoza Włoch).

A każdy kto liczy, że czegoś nas taka porażka nauczy, ogląda Juventus od wczoraj, albo zwyczajnie jest naiwny (żeby nie powiedzieć głupi). Nauczek Allegri miał wystarczająco i poprawy jak nie było, tak nie ma.

Bańka cudownie pękła - głośno i donośnie. A huku, na naszym stadionie, nasłuchiwał zachwycony Mourinho...


Samael | 8.11.2018 | 8:37:28

Moja cierpliwość legła w gruzach... od 5 lat nie potrafią tego elementu ogarnąć, 5 LAT!!!! nosz... zły jestem jak nie wiem!

Zamiast glorii i chwały z awansu z pierwszego miejsca, bez straty gola to dzisiaj trzeba się WSTYDZIĆ! Tak wstyd to jedyne co mi dzisiaj przychodzi do głowy...


rammstein | 8.11.2018 | 8:59:36
no zmiana MDS na Barzagliego totalnie niezrozumiała. Ściąga chłopa, który gra mecz sezonu, a z Milanem i tak raczej nie zagrałby. No i zmiana przy wyniku 1:0, a nie 3:0, który spokojnie powinien paść.

Mateys | 8.11.2018 | 9:09:36
Chciałbym przypomnieć jeszcze, a propos zmiany świetnego De Sciglio, mecz sprzed trzech lat z Bayernem i doskonałą zmianę Moraty na Mandżukica. To tyle jeśli chodzi o "naukę" Maksia.

krystiank | 8.11.2018 | 9:17:28
@mateys- jeśli chodzi o ten mecz to jeszcze zdjęcie Khediry co wtedy miał dzień konia. Widzę że większość z kibiców i obrońców Maxa nie widzi tego że on te drużynę próbuje zepsuć?! To że ma takie wyniki to zasługa składu jaki posiada a jak ma coś w garści to psuje

sayber | 8.11.2018 | 11:26:31
Samael a tak broniłeś Allegriego

Astarot | 8.11.2018 | 11:26:44
Większość kibiców na tym forum strasznie się rozbestwiła a ten wynik traktuje jak jakiś koniec świata - wyluzujcie trochę.
Każdej nawet najlepszej drużynie na świecie i to w momencie kiedy jest na gazie zdarzają się mecze jak ten wczorajszy, mecze których teoretycznie nie powinni przegrać. To jest właśnie piękno piłki. Do 80 minuty United nie istniało a potem 2 stałe fragmenty, czyli jedyne czym United dysponuje.

Ja też jestem rozgoryczony i też uważam, że Allegri popełnił straszny błąd wpuszczając dziadka Barzę co zaburzyło grę obronną. To było głupie bo jedynym graczem, który cokolwiek pokazywał w United był Martial grający po prawej stronie.
Allegri też jest człowiekiem, nie ma trenerów niezastąpionych ani trenerów bezbłędnych, ważne żeby wyciągnął wnioski. Chciałbym też zauważyć, że o ile Allegri w pierwszym roku pracy podejmował w trakcie meczu decyzje co najmniej dziwne to w tym czy poprzednim sezonie (o ile miał oczywiście możliwości na ławce) jego zmiany przesądzały raczej o pozytywnym wyniku na naszą korzyść.


_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 12:39:07
Astarot, Zgodze i nie zgodzę się z Tobą.

1. Fakt, taka porażka to nie koniec świata. Bardziej remis z Valencią lub Young Boys były bolesny bo mamy 2mecz gorszy vs UTD i przy ilości tych samych pkt (a mamy 2 pkt przewagi) to zajmujemy 2 miejsce. Ale raczej bez problemów powinniśmy wygrać następne mecze... lecz to Max, wszystko nie wiadomo. Mecze typu Sevilla, Borussia Mon. z 2015 pokazały że stać nas jeszcze na 2 miejsce... :/

2. Wyciągnie wnioski? Lol... tak samo PiS będzie wyciągał wnioski...

3. Problem w tym jest taki ze TAKA SYTUACJA MOŻE SIĘ POWTÓRZYĆ W FAZIE PUCHAROWEJ I PAPA EUROPO będzie... lecz czekaj? Czy my już tutaj takich arcydzieł Maxa nie widzielismy? W jakim stylu skończył sezon w eurpie (chodzi tutaj o końcówki meczu) 2016- Bayern... 2017- Real, 2018- Real... WTF?????????????!!!!!!!

TO BYŁ TYPOWY MAX Z EUROPY!!!! ZROBIĆ WYNIK I TAK PRZEDUPCZYC!!!!!!!!! Bayern mial Pepa, Real Zidane... a MU pana "autobus" Mourinho!!!!!!! Mourinho zjadł se Maxa :/ takim gorszym skladem!


maditi | 8.11.2018 | 13:27:13
"2. Wyciągnie wnioski? Lol... tak samo PiS będzie wyciągał wnioski..."

@_Mariano_Italiano_ , i po kij wrzucasz tu polityke?? Rownie dobrze moge ci napisac jak PO wyciagalo te same wnioski przez 8 lat swoich rządow i jak teraz,oderwani od koryta jak swinie, chcą je "wyciągac" dalej... Ale sr#m na nich i na tamtych,szczegolnie na forum nie zwiazanym z tematem politycznym. W d#pe sobie wsac takie prowokacje.


sebastian10 | 8.11.2018 | 13:34:34
szczeny zawalił ale nie tylko on , tez to były trudne sytuacje dla bramkarza ale uważam wojtka za klasowego zawodnik i liczyłem ze tez w trudnych sytuacjach będzie dawał rade i dla tego jest ten nie dosyt i wypominanie błędów jego wczoraj . Pjanić cos za czesto ma głupie straty ostatnio . tez duza rotacja tez nie jest dobra co mecz inny zawodnik na skrzydle albo na boku obrony .

sebastian10 | 8.11.2018 | 13:38:38
De Sciglio (83 Barzagli), sytuacja podobna do tej z reprezentacji z Jędrzejczykiem bywa nie zawsze zmiany powodują dobro dla zespołu

µPisiorek | 8.11.2018 | 13:48:05
@sebastian10: Sytuacja też podobna do rewanżu z Bayernem 2-0 na 2-2 w końcówce (a potem w dogrywce Bayern nas dobił) i Realem rok temu (3-0, a potem karny z kapelusza w 97 minucie) i kilku meczów w Serie A z ogórkami. Jaki jest wspólny mianownik meczów z Bayenrem, Realem i teraz Man Utd? Allegri. Popełnia znowu ten sam frajerski błąd. Drużyna gra dobrze, niszczy rywala, ale Maxiu nagle wpada na genialny pomysł "Już wiem! Dorzucę obrońcę, cofnę Cuadrado na prawą obronę i powiem, żebyśmy już bronili rezultatu i w 11 stali w swoim polu karnym. To ZAWSZE przynosi rezultaty". A potem jest jak ZAWSZE, czyli porażka.

A wystarczyło dalej grać tak samo, jak przez 83 minuty, wtedy Man Utd praktycznie żadnej akcji nie zrobił. Zmiana taktyki i oddanie im piłki pozwoliło im te akcje stworzyć. Gdyby dalej nie mieli piłki, to nie mieliby akcji i by nie wygrali.


_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 14:01:25
TERAZ ZAUWAŻYŁEM... ODDALIŚMY 21 strzałów... 3 CELNE!!!! Wtf?

@maditi

Masz racje.


juventusprzemek | 8.11.2018 | 16:31:46
Skuteczność mamy na najwyższym poziomie oczywiście w nie wykorzystywaniu ostatnich podań. No cóż przegraliśmy bo jak zwykle pewność siebie, że 1-0 dowieziemy do końca zwyciężyła. Najgorszy obraz rozpaczy był po drugiej, straconej bramce. Zaczęli za wszelką cenę biegać, rozgrywać by chociaż zremisować ten mecz.
Zdarzają się chwile słabości ale skoro aspirujemy do uszatego to właśnie w takich meczach pokazuje się siłę zespołu będącego faworytem do wygrania nie przeciwko beniaminkom nie mającym nic do powiedzenia.
Trzeba zagryźć zęby i pokazać jak bardzo nam zależy bo 22 lata posuchy w LM to niezła bariera do pokonania.


Axel | 8.11.2018 | 18:25:39
Niektórzy to chyba naprawdę myśleli, że Juve dotrwa do końca sezonu bez porażki. Porażka z UTD to efekt rozluźnienia, kubeł zimnej wody, który nijak nie ma wpływu na układ w tabeli a przynajmniej zmotywuje naszych graczy do ciężkiej pracy. Luzujcie.

Makaio | 8.11.2018 | 18:56:10
Ze Szczęsnym to można iść, ale po papieroski i browarka, a nie po trofea.

_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 18:57:30
M jak miłość
A jak artysta futbolu
X jak XXXallegriporno

A jak autobus
L jak looser'zy
L jak lepiej już tylko bedzie
E jak eee tam, wnioski trener wyciągnie
G jak geniusz taktyczny
I jak i tak dublecik będzie we Włoszech


_Mariano_Italiano_ | 8.11.2018 | 19:02:55
O jak obrona częstochowy
U jak ustawienie zarabistej taktyki
T jak trudna sprawa... jak mourinho z Matą lepszy od maxa z cr7


pietrasjuve | 8.11.2018 | 20:25:02
walimy wszystkich ,jestesmy postrachem europy ,popelniamy blad,notujemy wpadke i od razu hektolitry pomyj....czyzby z cr7 dolaczyli jego "fani";)

gryfel | 8.11.2018 | 20:43:47
no żałosne są tutaj te wasze dramaty.
@_Mariano_Italiano_ weź jeszcze 10 komentarzy napisz może Ci ulży.

Najlepiej skomentowała moja dziewczyna: "No ale przecież ostatnie mecze wygrywali, to raz chyba mogą przegrać"

Nie bez przyczyny jest przysłowie w piłce, że "Niewykorzystane sytuacje się mszczą" bo zdarza się do dość często. Na tym polega futbol i tyle. Weźcie się ogarnijcie bo zachowujecie się jak małe dzieci. Jak nie potraficie znieść tego, że mecz można przegrać to nie oglądajcie meczy.
Manchester miał farta i to dużego. Wszyscy to wiedzą. Komentatorzy dobitnie to powtarzali, ale tak czasem jest i trzeba żyć dalej. Fajnie, że wszyscy wymieniają akurat te mecze w których tak się zdarzyło. Nooo ale w tym sezonie to dopiero pierwsza porażka, więc zachowajcie siły, bo robicie z tego tragedie jakbyśmy z LM odpadli. Mało tego nie wyszliśmy nawet najmocniejszym składem.
Jakby grał Cancelo za De Sceglio, to byłoby dużo więcej wiatru z przodu. Tak samo Cuadrado mógł być wymieniony.
Niestety przejście na 3-5-2 nie wyszło nam na dobre i się pogubiliśmy w końcówce. Zdarza się. Tak samo się zdarza, że trener zrobi dobre zmiany i odmieni wynik spotkania (patrz Totenham, czy zmiana De Sciglio na Bernabeu). Ale nie, spoko. Allegri out. Przyjdzie nowy trener też bedzie na kogo ponarzekać.


µPisiorek | 8.11.2018 | 20:54:12
@pietrasjuve: Popełniamy błąd? Nie, to Allegri popełnia 230493284 raz ten sam błąd. I to jest irytujące. To jest właśnie problem. Dlatego ludzie są wkurzeni. A nie że przegraliśmy... nie jestem w stanie pojąć, dlaczego ludzie nie są w stanie tego zrozumieć. Gdybyśmy przegrali ten mecz w normalnych okolicznościach, to nikt by nic nie pisał. Tymczasem przegraliśmy go w tzw. Allegri-style, czyli po dominacji robimy obronę Częstochowy (niby po to, żeby dowieźć wynik do końca), ale kończy się to ZAWSZE tragedią, a Allegri i tak dalej to robi w kolejnych meczach. On nie potrafi wyciągać wniosków. To jakiś żart. Kolejny tak samo frajersko przegrany mecz. Istne deja vu. Gdy widziałem genialny ruch Allegriego z Barzą, to wiedziałem (mając 100% pewność, bo to nie pierwszy raz u Allegriego), że tego meczu nie wygramy, ale mimo wszystko spodziewałem się remisu. Dlatego ludzie są sfrustrowani, a nie, bo przegraliśmy. Wiadomo, że w nie można wygrać wszystkiego, ale tutaj wina Allegriego jest ewidentna, bo trzeba było dalej grać swoje, to Man Utd nawet by w pole karne nie weszło.

gryfel | 8.11.2018 | 21:00:14
Lol, "Gdybyśmy przegrali ten mecz w normalnych okolicznościach, to nikt by nic nie pisał."
You made my day


NowyNaStronie | 8.11.2018 | 21:03:54
Pretensje do zawodników za niewykorzystane sytuacje. Mogło być luzem 4:0, a tak to nerwy do samego końca. Wpuszczenie obrońcy na końcowe minuty przy takiej grze zespołu było co najmniej kontrowersyjne ale nie róbcie z tego tragedii. To jest dopiero pierwsza porażka w sezonie i dobrze się stało, że jest ona na tak wczesnym etapie, bo to swoisty kubeł zimnej wody dla piłkarzy i nauczka dla trenera. Nawet jeżeli przez parę lat trener nie wyciągnął wniosków, to uważam, że teraz to zrobi ze względu na to, że ma w składzie Ronaldo, dlatego ciąży na nim większa presja jeśli chodzi o wykręcanie wysokich wyników, bo atak jest mocny na papierze i potencjał musi zostać wykorzystany. Myślę, że presja będzie nie tylko ze strony kibiców ale ze strony działaczy również może się pojawić, ponieważ oczekiwania po tym okienku transferowym są ogromne. Nie jestem fanem Juve, a jedynie futbolu. Lubię polemikę na temat najlepszych obecnie piłkarzy, czyli Leo i Cristiano i strasznie mnie ciekawi jak sobie tutaj radzi dlatego obejrzałem 6 meczów w tym sezonie i wszystko wygląda całkiem nieźle, potrzeba większej dominacji słabszych zespołów w lidze i czasami troche szaleństwa i nonszalancji aby piłkarze typu Dybala czy CR mogli pokazać dlaczego zarabiają te grube miliony. Pozdrawiam

PS: MU to nie są ogórki, a Juve ich kompletnie zdominowało i kibice powinni być dumni ze swojej drużyny


bonusbianconerii | 8.11.2018 | 22:19:42
Przegralismy pewna wlasną bronią ... cos jak z Totkami wygrana w Londynie w LM wzeszym sezonie ... dwie sytuacje i finito . Juve bylo duzo lepsze ale nie wykorzystane sytuacje sie mszczą , i tak bylo tym razem . Musimy sie nauczyc wygrywac mecze wieksza iloscia bramek niz jedna szczegolnie w LM . W lidze Wloskiej wyjdzie w Europie juz nie inny poziom i motywacja .
teraz wygrac dwa kolejne mecze pokazac klase i dobic rywala na lopatkach ... nie ma na co czekac bo rywal dobije Ciebie i nie bedzie mu Cie Juventusie zal ... Za ciosem !!! 1,2,3,4,5 malo !


µPisiorek | 9.11.2018 | 3:25:24
@gryfel: A co? Myślisz, że byłoby kilkaset komentarzy? Stawiam, że byłoby max 80 w dwóch tekstach. Kompromitujesz się jeśli myślisz, że ludzie nie są bardziej wkurzeni na styl tej porażki niż gdyby to była normalna porażka po nudnym meczu. Widać, że łatwo tobie "zrobić dzień". Zrobię ci drugi: jesteś mistrzem. To jest dopiero mega-żart. Cieszysz się teraz? Aw, jak słodko.

To dam ci mój przykład. Gdybyśmy nie przegrali po klasycznym frajerstwie Allegriego, to może max bym jeden komentarz napisał. A napisałem z 10. Jestem tylko minimalnie mniej wkurzony niż po porażkach z Bayernem i Realem albo przegranych finałach, mimo iż to był generalnie mecz o nic, bo i tak będzie pierwsze miejsce. A jednak wkurzenie porównywalne do tych wielkich wtop. Jak myślisz, zjadaczu rozumów, dlaczego tak jest?

Także twoją osobę i postawę też skomentuję skromnym: Lol.



Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
Serie A - 12. kolejka
2018-11-11 (niedziela) - Godzina 20:30
Milan 0-2 Juventus
Milan Juventus
Serie A - 13. kolejka
2018-11-24 (sobota) - Godzina 18:00
 
vs SPAL
Juventus typuj SPAL

KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone