index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
25.01.2010 10:55:02 | komentarzy: 28 | czytano: 4238 razy

Cristian, lider grupy VIKING JUVE, udzielił wywiadu dla stacji radiowej Radio Erre 2 podczas popularnej transmisji "Tutti pazzi per la Juve", prowadzonej przez redaktora Stefano Discretiego. Wprawdzie wywiad został przeprowadzony w grudniu, ale nadal wiele spraw jest jak najbardziej aktualnych... niestety.

Jest z nami lider Curva Nord, Cristian z Vikingów. Chcielibyśmy usłyszeć jakie są nastroje wśród kibiców w obecnej sytuacji Juventusu.
Nie spodziewaliśmy się takiej sytuacji. Zeszłego lata oczekiwania były inne, zarówno jeśli chodzi o rynek transferowy jak i entuzjazm który towarzyszył klubowi który, wydawałoby się wrócił na wyżyny. Teraz mamy grudzień i marne perspektywy. Nie mówię, że straciliśmy szanse na wszystko, ale prawie, nie w Lidze Europejskiej mieliśmy grać, a scudetto miało być naszym głównym celem, tymczasem mamy ciągle 5-6-8-10 punktów straty do Interu.
Czyli mamy taki sam punkt widzenia. Warto przypomnieć, że Cristian jest liderem Viking, historycznej grupy kibiców Juve , która przedtem zajmowała prawą stronę Curva Filadelfia, a teraz zajmuje część środkową Curva Nord. Kibice pochodzą z Mediolanu, nie ma się, więc co dziwić, że są jeszcze bardziej sfrustrowani faktem, iż w Italii dominują kluby mediolańskie, bo teraz nawet Milan nas przeskoczył. W takiej sytuacji raczej nie łatwo jest żyć w Mediolanie.
Na pewno, gdyż dla nas prawdziwymi derby są mecze właśnie z Interem i Milanem i jeśli interiści przez 20 lat ukrywali się po kątach to teraz powyłazili na światło dzienne i przez ostatnie 4 lata wszędzie ich pełno. Cieszą się ze zwycięstw, które są konsekwencją calciopoli czyli w zasadzie z naszej winy.
Tak to już jest, raz my raz oni. Niech się teraz nacieszą, my musimy mieć tylko trochę cierpliwości.
A to na pewno, pamiętam, że w latach osiemdziesiątych, kiedy jako młody chłopak zacząłem chodzić na stadion zaraz po zakończeniu ery wielkiego Juventusu nie wygraliśmy nic przez kolejne 10 lat. Pomijając dwa puchary UEFA, pierwsze scudetto wygraliśmy dopiero w 1995 roku.
Jak oceniasz grę Cannavaro, Amauriego i Diego?
Powrócę tutaj do tego co się stało w zeszłym roku. Po proteście w momencie kryzysu Ranieriego powołany został na trenera Ciro Ferrara, ale główny problem jest taki, że w przyszłym roku miałby przyjść Marcello Lippi. Nie wiadomo dokładnie jak, kiedy, gdzie i dlaczego. Nie wiadomo co miałby wymyślić, żeby wyjść z tej sytuacji. Wydaje się jakby miał magiczną różdżkę do rozwiązania wszystkich problemów. Generalnie, to czym obwiniamy zarząd Juve to fakt wywalenia w błoto całego roku. Można było wziąć dobrego trenera, kogokolwiek, Conte, Gasperiniego czy Spallettiego. Projekt, który my byśmy na pewno poparli. Stawiając przy tam na dobrych i młodych zawodników. A tymczasem co się stało? Nic nie można było takiego zrobić gdyż trzeba czekać do 2010 roku kiedy wróci Lippi. Czyli co zrobimy? Kto będzie trenował w międzyczasie? Wzięli, więc Ferrarę , który jakby się nie starał to po prostu nie daje rady. I to widać. Wybrali rozwiązanie najbardziej wygodne dla nich. Nie dla nas.
Ciekawe jak się teraz potoczą sprawy, bo jeśli Ferrara się rozłoży to Blanc powinien się schować. Najpierw zmienił Ranieriego, teraz sporo ryzykuje...
Na pewno. Prawdopodobnie myśleli, że na ten rok wezmą Ferrarę, którego wszyscy szanują , spodziewając się, że będzie to lepszy sezon jako, że drużyna jest silniejsza. A tymczasem jest gorzej niż przedtem i wszyscy załamujemy ręce. Sezon wywalony w błoto. A największy przekręt to wzięcie takich piłkarzy jak Cannavaro czy Grosso, którzy Juventusowi do niczego nie są potrzebni. Potrzebni są tylko Lippiemu, który chciał żeby cały sezon przed Mundialem trenowali razem.
Wasza grupa wypowiedziała się przeciw Luciano Moggiemu w dość ostrym komunikacie, chciałbym zapytać się o powody. Jakie winy zarzucacie poprzedniemu zarządowi?
Wszystko zaczęło się w 1994 roku kiedy przyszedł Giraudo, do którego mieliśmy zastrzeżenia, gdyż był on wiernym kibicem granata i zawziętym antyjuventino. Potem przyszedł Moggi z którym mieliśmy wojnę, my to znaczy ultras. W okresie zarządzania Moggiego i Giraudo wygraliśmy wszystko, ale nas ultrasów zawsze masakrowali.
Czyli dla Ciebie to były osobiste porachunki?
Nie, my byliśmy przeciw Moggiemu i Giraudo już w latach 93-94.
Ale porównując do aktualnego Juventusu żałujesz poprzedniego zarządu?
Ja tego nie widzę w ten sposób. Według mnie ci, którzy chcieliby powrotu Moggiego w rzeczywistości nie odczuwają brak jego jako osoby, ale roli dobrego managera zawsze obecnego na boisku, który w trudnych momentach bierze sprawy w swoje ręce i rozwiązuje trudne sytuacje. Manager, który jest zawsze blisko drużyny i trenera, podczas gdy my, w przeciągu ostatnich trzech lat widzieliśmy Blanca który mówił jedną rzecz w poniedziałek, Cobolli Gigli kompletnie co innego we wtorek, Secco coś jeszcze innego w środę, piłkarze gadający głupoty od rana do wieczora... wygramy scudetto, zdobędziemy trzecią gwiazdkę... To widać, że brakuje tej figury dobrego managera, ktrórym może być Moggi, Marotta itd...
Czyli kiedy na stadionie kibice śpiewali na cześć Moggiego i Andrea Agnelliego to nie byliście wy?
Nie, to była Curva Sud.
Tak, więc jasny jest teraz kontrast pomiędzy Nord i Sud gdyż wcześniej mieliście mniej więcej te same poglądy. Sud też nie obwiniała samego Ferrarę tylko raczej tego kto Ferrarę posadził na ławce...
Dokładnie, pomimo tego, że wszyscy go uwielbiamy Ferrara nie daje rady.
Jasnym jest, więc, że Sud w przeciwieństwie do Nord chciałaby powrotu zarządu Agnelli-Moggi.
Nie istnieje taki kontrast, z tego prostego względu, że niemożliwy byłby powrót Moggiego do Juventusu. Żaden z kibiców nie chciałby tego po tym wszystkim co się wydarzyło. Prawda czy nie, coś musiało się wydarzyć i nie było to miłe. Potem czy zostanie skazany czy uniewinniony to już nie nasz interes. Kogoś takiego jak Moggi, po tym co zrobił nigdy bym nie chciał z powrotem. Chciałbym taką figurę jak Moggi. Pamiętam, że kiedy on był nikt nie odważył się krytykować czy plotkować i nic nie wychodziło z szatni. Brakuje mi tej roli, którą odgrywał Luciano Moggi.
I robił to dobrze...
Tak, robił to dobrze gdyż prawdopodobnie miał również do tego środki a jeśli ktoś nie ma władzy to nie może podnosić głosu. Ten chór w stosunku do Moggiego to chór frustracji. Nie wierze, że oni chcą naprawdę jego powrotu. Oni to robią tylko z przekory.
Powiem ci szczerze, że ja jeszcze nie znalazłem nic nieuczciwego w tym co robił Moggi w tamtych latach. Dla mnie jeśli wróciłby Moggi byłbym bardzo zadowolony. Nie można, więc zakładać, że żaden z kibiców nie chciałby jego powrotu. Wręcz przeciwnie, jest wielu takich którzy chcieliby go z powrotem. I co najważniejsze, imię Moggiego stało sie jakby symbolem, symbolem tego co sam przed chwilą powiedziałeś, że w piłce potrzebni są ludzie którzy na piłce się znają. Ludzie, którzy wiedzą gdzie piłkarze spędzili poprzednią noc, którzy potrafią ich kontrolować.
Ja bym to podsumował jednym słowem: dyscyplina. Dyscyplina, której niestety brakuje a która jest niezbędna w każdym miejscu pracy, zarówno w świecie biznesu jak i sportu. Brakuje nam zarządu, który zna się na piłce. Taki głupi przykład: nawet ostatni z kibiców gdyby miał wybierać mecz w którym należy dać z siebie wszystko wybrałby Bayern Monachium. A oni wybrali Inter...
Ja prawde mówiąc nie zamieniłbym emocji z meczu z Interem na zwycięstwo z Bayernem, to była taka niesamowita noc, że...
Tak, to rozumiem... to normalne, że zwycięstwo z Interem cieszy wszystkich. To nasz historyczny rywal , jeszcze bardziej po calciopoli. Ale nic ci nie zmienia mieć 5, 6 czy 7 punktów straty do Interu, zmienia natomiast wyeliminowanie z Ligi Mistrzów. Jeśli, więc był jakiś mecz w którym należało dać z siebie wszystko to właśnie mecz z Bayernem. Po tym meczu wszyscy byli rozczarowani i zniechęceni. W tym przypadku też zapłaciliśmy za brak doświadczenia obecnego zarządu. Nie możesz zostać wyeliminowanym w ten sposób.
Ok, Cristian, usłyszymy się jeszcze wkrótce, tym razem może po jakimś ładnym zwycięstwie...
Tak, ale nie wystarczy tylko jedno...
Nadszedł czas aby kibice Bianconerich znowu cieszyli się ze zwycięstw. Mamy już dość oglądania festynów kibiców innych drużyn...
Zgadza się...

Źródło: www.tuttojuve.com
Przetłumaczyła: Medi

Ziółi | 25.01.2010 | 12:16:27
Wybrali rozwiązanie najbardziej wygodne dla nich. Nie dla nas.

Dlatego tak cholernie się tego Ciro trzymają.


Podpora | 25.01.2010 | 12:49:26
Parodia.

Tyle ludzi wie że jest do dupy ale władza śpi..

Jak tego lata zarząd się nie zmieni.. to przez następne lata zostanie jak jest...!


DiegoDinho | 25.01.2010 | 12:57:07
hmmmm ... A moze po prostu blanck i secco jada na jednym wozku z ciro ... ? i jak padnie jeden padnie i drugi i trzeci ??!! i dodatkowo bettege wzieli zeby pomogl im w utrzymaniu swoich posad obecnym trenerem ?? kto wie wiele tego jest mam nadzieje ze Elkan zrobi trzesienie i powypieprza tych pseudo trenero - bizmesmenow !!

Fabianoo14 | 25.01.2010 | 13:29:57
trzeba wywalic tych partaczy i to jak najszybciej! Ferrara, Secco i Blanc won!!!

stahoo | 25.01.2010 | 13:29:58
heh. dlaczego Juventus nie może byc normalnym klubem? :D

ewerthon | 25.01.2010 | 13:32:27
"Kogoś takiego jak Moggi, po tym co zrobił nigdy bym nie chciał z powrotem. "
"Brakuje mi tej roli, którą odgrywał Luciano Moggi."
Brakuję mu człowieka spełniającego taką rolę, a nie samego Moggi'ego.
I co mają teraz do powiedzenia pajace z JP którzy chcą jego powrotu?


oliver | 25.01.2010 | 13:33:42
Cristian podął dość ciekawy pogląd na to co się dzieje w Juventusie. Dużo w tym prawdy, na pewno wie więcej od na jest bliżej. Teraz tak dla równania chciał bym przeczytać podobny wywiad kogoś z Drughi.

Ciro85 | 25.01.2010 | 13:49:04
Popieram, szczególnie to zdanie Moggim :]

MaHeR | 25.01.2010 | 14:20:05
Racja. Brakuje kogoś z jajami, kto to całe towarystwo trzymałby za pysk!

Maly | 25.01.2010 | 14:42:19
@ewerthon: ja jestem pajacem z JP (o ile nie mówisz o JPC) który chce jego powrotu i podzielam zdanie przeprowadzającego wywiad, że "jeszcze nie znalazłem nic nieuczciwego w tym co robił Moggi w tamtych latach" i nie znajdę... nie lubiłem tego zarządu nigdy, od momentu gdy przyszli i zaczęli się przyznawać to winy w sprawie w której nie brali udziału, poprzez moment w którym zrezygnowali z walki o dobro imię klubu do teraz gdy to imię zniszczyli prawie całkowicie...

zgadzam się natomiast z tym, że przyjście grosso było bezsensowne, na prawdę Molinaro nie był gorszym zawodnikiem, a młodszym, taki transfer dla reprezentacji i tyle


Bartek(Juventino) | 25.01.2010 | 16:04:09
@ewerthon
jesteś ograniczony, bardzo... O_o
Nie zgadzam się ze zdaniem lidera Vikingów. Wiele trzeźwiej sytuacje ocenia prowadzący audycje. Już wiele się mówiło o śmieszności tego procesu pełnego paradoksów i obwinianie Moggiego jest praktycznie równoznaczne z przyznaniem racji temu procesowi.


ewerthon | 25.01.2010 | 16:34:57
@Bartek(Juventino) - hmm... oczywiście ja jestem ograniczony, a Ty znasz lepiej Calciopoli niż lider grupy VIKING JUVE, mieszkający we Włoszech, kibic od czasów kiedy cie jeszcze na świecie nie bylo. Ja wole być ograniczony, ale mieć takie samo zdanie na ten temat jak on. Takie zdanie mam od zawsze.

Bartek(Juventino) | 25.01.2010 | 17:42:17
@szkoda, że masz tak prosty intelekt...
Tj jego zdanie, jako lidera także zdanie Vikignów, to nie znaczy, że wszystkie inne grupy uważają w ten sam sposób. I uważam, że znam wystarczająco dobrze calciopoli, nie tylko z internetu, ale także od strony kuchni (czyt. Włoch) żeby mieć na ten temat zdanie. A to, że on może jest Ultrasem dłużej niż ja żyje nie ma nic do rzeczy bo afera dotyczy ostatnich lat.
Jesteś ograniczony, ponieważ przeczytałeś jeden wywiad jednego kibica (jednej grupy) i od razu używasz to jako jedyny istniejący w całych Włoszech pogląd i mało tego posługujesz się tym argumentem przy okazji obrażając innych kibiców


ewerthon | 25.01.2010 | 19:03:51
Ty też jesteś ograniczony, bo nie bierzesz pod uwage takich pogladow, pogladow ludzi ktorzy wiedza o Calciopoli duzo wiecej od ciebie. No chyba, że mi powiesz iz mieszkasz w Turynie, mówisz perfektycjnie po włosku i Twoja pasją jest wyszukiwanie wszystkiego o Calciopoli. Tak jest? Jakie takie poglądy miałem już dawno temu i wypowiedź tego Pana tylko mnie w nich utwierdza.

ewerthon | 25.01.2010 | 19:04:58
miało być "Ja takie" w ostatnim zdaniu

Nbadach | 25.01.2010 | 19:49:37
Z tego co pamiętam Elkan rok temu miał zrobić trzęsienie ziemi a za przeproszeniem gówno z tego wyszło i przez to jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

Bartek(Juventino) | 25.01.2010 | 20:26:31
@ewethon
Haha a co on może wiedzieć wiele więcej o samym procesie? Daj spokój Polska to nie ciemnogród. Dalej twierdze, że masz prosty intelekt. Nie chodzi tu o "prawdę" bo tego dokładnie nie wie nikt, nawet ten kibic mieszkający w Turynie!!! (tak jak Ty do końca nie znasz prawdy o aferach politycznych wiesz to co przedstawią media, które z polityka mają dużo wspólnego) tylko, że Ty przeczytałeś jeden wywiad jednego typka i traktujesz to jak jakiś argument, że my "pajace"-kibice JP mamy odrealnione oczekiwania i opinie, ponieważ my nie mieszkamy we Włoszech... Powtarzam Polska to nie ciemnogród. Ja rozumiem, że ten Pan ma inne zdanie na temat Moggiego (i się mogę z tym zgadzać lub nie), a inne grupy we Włoszech mają odmienne zdanie (podobne do mojego), ty tego natomiast nie rozumiesz, że żadne z tych opinii nie jest jedynym istniejącym i mało tego, że przesądza o obrazie Moggiego. Nie rozumiesz o czym dowodzi twoja pierwsza podpalona wypowiedź. Równie dobrze ten wywiad mógłby być przeprowadzony z jakimś liderem innego obozu, o całkowicie odmiennym zdaniu, a podobnym do mojego, czy to znaczy. Proponuje żebyś dalej biernie czekał na podawane przez media na tacy informacje to na pewno będziesz wiedział wiele mniej od mieszkających w Turynie, ale nie mierz wszystkich swoją miarką


*Ki$iEL* | 25.01.2010 | 20:59:35
Również podzielam zdanie prowadzącego.

Jacky | 25.01.2010 | 21:09:10
"Cristian, lider grupy VIKING JUVE", czyli ten ktory sie najlepiej naparza?:D

Maly | 26.01.2010 | 9:39:51
przecież w tekście jest ze ta grupa pochodzi z Mediolanu a nie Turynu... więc ten kibic nie mieszka w Turynie tak samo jak Bartek ;)

Bartek(Juventino) | 26.01.2010 | 10:32:28
@Mały Haha faktycznie Stary, Maly z nas trzech najuważniej czyta tekst ;)

ArtHur | 26.01.2010 | 17:39:27
Tak, Jacky, trafiłeś w dychę!

kosa** | 26.01.2010 | 18:53:17
"niemożliwy byłby powrót Moggiego do Juventusu. Żaden z kibiców nie chciałby tego po tym wszystkim co się wydarzyło"

niech wejdzie na komentarze na JuvePoland i przetłumaczy je sobie, to się zdziwi jakie "herezje" na temat powrotu Moggiego wypisują kibice Juventusu w Polsce.


JUVEWWO2 | 27.01.2010 | 16:01:16
ewerthon ja chcę Lucka z powrotem w Juventusie i szczerze wali mnie że kibic z Włoch ma całkiem odmienne zdanie , a ty jesteś zwyczajnym Dupolizem. ''ja wolę być ograniczony ale mieć takie samo zdanie jak on'', jak nie masz własnego zdania to się nie wypowiadaj. ŻAL

lesiu89 | 12.02.2010 | 16:45:37
@ewerthon
zrozum ze oni sa negatywnie nastawieni do Moggiego nie przez afere calciopolli tylko od samego przybycia jego do Turynu ( w latach 93-94 )!

Jak moze kibic Juve mieszkac w Mediolanie:) to tak jakby kibic z Krakowa kibicowal Legii! Znajac zycie to napewno za mlodu byl wiernym kibicem Interowi lub Milanowi. Jestem ciekaw czy chodzi w Mediolanie z szalikiem Juve ... (chyba po domu):).

Wg mnie jakies 1-2 lata temu nikt by nie chcial w Juve Moggiego ale teraz co sie dzieje w zarzadzie to 50%-50% chcialo by go w Juve!
Bo na chwile obecna nie ma takiego czlowieka jak Moggi, który by z niczego sciagnal klasowego zawodnika!
FORZA JUVE !!!!


19 | 12.02.2010 | 18:39:49
wszyscy chca zmian oprocz zarzadu i wlodarzy juve

gruzin_juve | 12.02.2010 | 18:58:08
zdecydowanie bliżej mi do poglądów tych z NORD

annihilator1988 | 12.02.2010 | 23:14:56
Wytłuc w cholerę obecny zarząd , oszczędzić jedynie Bettege



Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone