index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
22.07.2010 12:19:51 | komentarzy: 34 | czytano: 3520 razy

Wywiad z Alessio Secco

Po 13-stu latach pracy w Juventusie został po cichu zwolniony. Obyło się bez spektakularnych podziękowań ze strony zarządu, czy tym bardziej kibiców. Choć po transferach Diego i Melo do Juventusu Alessio Secco wydawał się odzyskiwać zaufanie tifosich, koniec końców jego nazwisko i tak wiązać się będzie tylko z jednym skojarzeniem: nieudane transfery. Teraz, po kilku miesiącach milczenia, odezwał się on sam. Oto, co miał do powiedzenia na temat swojej pracy.

Panie Secco, był pan pierwszym dyrektorem sportowym Juventusu po wybuchu afery Calciopoli. Jak teraz żyje się panu bez Juve?
Odrobinę bardziej spokojnie.

Czego pan najbardziej żałuje?
Tego, że uważam, iż po 13-stu latach pracy należało się mi choćby proste 'dziękujemy'. Klub tymczasem podziękował tym, którzy zrobili dużo mniej ode mnie. Średnio to wyglądało.
Dlaczego to zawsze pan był obwiniany o tyle rzeczy dziejących się w Juventusie?
Nie do końca mi ufano. Od samego początku - i to dotyczy wszystkich. Prawdopodobnie dlatego, że byłem młody. Może z zazdrości...
Przecież mógł pan odmówić, kiedy proponowano panu stanowisko dyrektora sportowego.
Dla każdego, kto chce być częścią Juve, jasne jest, że temu klubowi się nie odmawia. Byłoby to po prostu pomyłką.
Pomówmy o niektórych konkretach. Może zacznijmy od Deschampsa?
Do Juventusu sprowadziłem go przede wszystkim ja. Potem słyszałem różne opinie w trakcie sezonu, mówiono, że przez moje i jego niedoświadczenie sprawy potoczyły się źle. Mimo wszystko bardzo go cenię i muszę przyznać, że mi zaimponował. Jako jeden z nielicznych ciągle powtarza, że odejście z Juventusu było straszliwą pomyłką z jego strony.

Ranieri?
W jego przypadku dwa sezony przebiegły inaczej, niż się tego spodziewano. W którymś momencie nic nie dało się już zrobić, a pewne argumenty straciły swoją moc. Tak to już jest w piłce.
Dobrze, teraz trochę o transferach. Miał pan kogoś już niemal w kieszeni?
W styczniu 2007 roku miałem już prawie Mascherano. Dogadałem się z nim i z jego klubem, że zostanie do nas wypożyczony i zagra nawet w Serie B. Szefowie Juve powiedzieli mi jednak, że nie wejdziemy w ten interes, ponieważ właścicielem jego karty zawodniczej jest klub, ale i inni ludzie, a Juventus ma pewien kod etyczny, którego będzie się trzymał. Mascherano bardzo żałował, że nasi postawili mu szlaban przed drzwiami do Juve.
Nie dało się go więc kupić?
Niedługo potem z West Ham wyciągnął go Liverpool.
Inni piłkarze?
Latem 2009 roku miałem w ręku Van der Vaarta, a trzy i dwa lata temu dogadałem temat Antonio Cassano. Tu jednak co poniektórzy mieli obawy wobec jego charakteru, ja byłem już jednak przekonany, że Cassano wyrósł z niektórych rzeczy i dojrzał jako człowiek.
Jak wobec tego wyjaśnić sprowadzenie Poulsena zamiast Xabiego Alonso?
Kosztował połowę tego, co Hiszpan, ale w tym wypadku nie chodziło o pieniądze. Nie była to tylko moja decyzja. Sfinalizowałem ten transfer, ale wybór zapadł w kolektywie: ja, Ranieri, Blanc.
Ale to pana obwinia się o ten transfer.
Problem w tym, że przez cały czas ludzie przypisywali mi władzę, której nigdy nie miałem. W klubach pokroju Juventusu transferów dokonuje się w trybie demokratycznym, nazwijmy to w ten sposób. Nie decyduje o nich jedna osoba, to owoc decyzji kolektywu.

A jak można to było rozegrać?
Można było zrobić tak: transferów dokonuje dyrektor generalny albo dyrektor sportowy, on decyduje, ale on zbiera wszelkie pochwały i krytykę. Teraz tak jest z Marottą - on podejmuje decyzje i on odpowiada za politykę transferową Juventusu. Tak jest dużo lepiej.
Z jakich transferów jest pan za to najbardziej dumny?
Z transferu Sissoko. Podobnie z Diego, i to mimo ostatniego sezonu.
Kupił pan jednak też piłkarzy, którzy okazali się totalnym niewypałem. Almiron?
Futbol jest czasem przewrotny. Almiron zawiózł Empoli do rozgrywek Pucharu UEFA, tymczasem w Juve i Florencji sobie nie poradził. W tym roku gra w Bari i znów jest jednym z najlepszych pomocników włoskiej ligi.
Tiago?
Rozegrał świetny Mundial i gra w drużynie, która zdobyła Puchar UEFA.
Felipe Melo?
Mimo błędu w meczu z Holandią nie gra w reprezentacji Brazylii przypadkowo. To świetny piłkarz.
Wart jednak 25 milionów euro?
Tyle żądano też za D'Agostino, a dzisiaj został sprzedany za 12 milionów - czyli za tyle, na ile my go wycenialiśmy. W przypadku Felipe zdecydowałem, że zainwestuję te pieniądze.

Co stało się w zeszłym sezonie?
Kontuzje rozszarpały nam drużynę i poważnie zmniejszyły jej możliwości, przysłaniając jej prawdziwe walory.
Chodzą plotki, że po Ranierim dogadał się pan już z Giampaolo, tymczasem szefowie klubu chcieli Ferrarę. Potwierdza pan te pogłoski?
Powiedzmy, że było blisko, by dołączył do nas Giampaolo.
W tym roku kogo by pan zatrudnił na stanowisku trenera?
Fabio Capello. To jedyny, który w zeszłym roku mógł sobie poradzić lepiej. Rzecz w tym, że nie dałoby się sprowadzić go z powrotem do nas, bo w Londynie jest mu zbyt dobrze.
Więc?
Sprowadziłbym do Juve Rafę Beniteza.

Autor: Massimiliano Nerozzi
Źródło: www.lastampa.it
Przetłumaczył: mnowo


19 | 22.07.2010 | 12:40:14
temu panu dziekujemy

maciek_11 | 22.07.2010 | 12:40:41
Miałem załatwionego van der Vaarta i Mascherano... Ja. Ale transfery Poulsena i innych Almioronów to decyzja kolektywu

gwrobel22 | 22.07.2010 | 12:41:26
Dobrze, że już go u nas nie ma..

marianek | 22.07.2010 | 12:42:50
krzyz na droge

Bartek88 | 22.07.2010 | 12:44:54
"Więc?
Sprowadziłbym do Juve Rafę Beniteza."
To dlaczego nie sprowadzil jak jeszcze byl na swoim stolku?

"Latem 2009 roku miałem w ręku Van der Vaarta, a trzy i dwa lata temu dogadałem temat Antonio Cassano. "
"W styczniu 2007 roku miałem już prawie Mascherano."
Miec w reku a miec w klubie to dwie rozne sprawy - czlowieka rozlicza sie za jego czyny, nie chęci!

Fakt trzeba mu podziękowac bo zrobil wiele dobrego dla tego klubu, ale tez zrobil wiele zlego m.in. sprowadzajac Poulsena zamiast Xabiego, przeplacane transfery i za wysokie pensje. Korzystal z tego, ze Juve nie mialo problemow nigdy z finansami, jak by budżet byl mniejszy to nie sadze aby sobie poradzil na tym stanowisku.


Supernova | 22.07.2010 | 12:45:39
Wpis niezgodny z regulaminem
kartka
/Siewier



jarmel | 22.07.2010 | 12:46:19
Ta a ja miałem załatwionego Rooneya i Messiego :p

mnowo | 22.07.2010 | 12:49:03
Jeśli wierzyć wywiadowi w pełni, to wydaje się, że był tylko pionkiem w całej tej grze.

Makaio | 22.07.2010 | 12:49:50
Poulsen zamiast Alonso? Żeście wybrali...
"Sprowadziłbym do Juve Rafę Beniteza"-chyba "włoskiego Beniteza" czyli kogoś pokroju Allegri,Mazzarri czy Reja. :)


Wiking | 22.07.2010 | 12:53:05
Myślę, że Secco nie przechwala się po próżnicy - a co do wypowiedzi maćka_11:
Nie wiem czemu się czepiasz, jeżeli te transfery nie doszły do skutku bo np. Blanc powiedział veto, to nie można mieć pretensji do Secco, że przypisuje to tylko sobie.

Natomiast w kwestii Almirona i Poulsena nie jest on jedyną odpowiedzialną osobą jak się okazuje...


Axel | 22.07.2010 | 12:55:37
@mnowo - ciężko wierzyć w to co mówi ten człowiek biorąc pod uwagę fakt, iż dość mocno gniew przez niego przemawia. Z drugiej strony patrząc na to jak wyglądał zarząd za czasów jego pracy...to wszystko jest możliwe.

Sam nie wiem co o tym myśleć.


mateuszek | 22.07.2010 | 13:11:21
@mnowo
Podobnie myślałem.. Secco kogoś chciał ściągnąć ale wtedy Blanc pewnie coś gadał o kasie a Gigli o swoim "widzi misie". Ale drugą sprawą jest też brak kompetencji Secco one były rażące.


Juras_Senat | 22.07.2010 | 13:12:35
@mnowo
wcale by mnie to nie zdziwiło.
Postawienie na tak młodego człowieka na tym stanowisku którego wrazie niepowiedzenia można obwinic o wszystko jednocześnie nie dając mu pełni władzy to bardzo wygodna sytuacja.
Dlatego dla mnie największym złem w tym klubie był blanc jako szef wszystkich szefów. Mam nadzieje ze jego rola jest teraz marginalna i skupia się na samych finansach.


19 | 22.07.2010 | 13:13:22
ta wypowiedz nie udowadnia kompetencji secco tylko mowi o tym ze nasz byly zarzad byl pomylka i nie znal sie na swojej pracy lacznie z secco

Pluto | 22.07.2010 | 13:49:28
no akurat o "szybkiego" Poulsena najwiecej pretensji jest do Ranieriego...

Abdul | 22.07.2010 | 14:16:02
Już tak nie naskakujcie na Secco... W końcu był człowiekiem który załatwiał za Moggiego wiele spraw i transferów i tylko moggi podejmował tak jak teraz Marotta własne decyzje.

Może mówi troche przez gniew czy coś ale widać było ze nie miał sam decyzyjnej funkcji jak Marotta tylko demokratyczną w porozumieniu z Trenerem i 2 innymi ludzikami z góry zarządu.

Pionkiem to on nie był jak to mówi mnowo ale jednak nie miał samodzielnych decyzji. A powinno być tak że albo trener ma pełnię decyzyjną jako manager w stylu Lippi, Ferguson czy Mourinho a reszta wypełnia jego wole, albo tak jak ma Marotta że to on się wszystkim zajmuje i tylko konsultuje z Trenerem czego mu trzeba a Prezes go rozlicza.


deszczowy | 22.07.2010 | 14:33:25
A mnie go jednak szkoda. Sam bluzgałem na niego, a w sumie wszyscy zrobiliśmy z niego kozła ofiarnego. I jeśli rzeczywiście rozstano się z nim tak, jak sam mówi.... to jest to mocno nie w porządku.

Bartek(Juventino) | 22.07.2010 | 14:37:41
Nie zapominajmy, że jest odpowiedzialny także za wysokie gaże jakie otrzymują m.in taki Poulsen, czy Tiago. Nic dziwnego ze teraz nie chcą odejść, więc wciąż płacimy za błędy tego pajaca. Poza tym nie wiemy jak to było dokładnie z tymi niedokończonymi transferami. Dać wysoką pensje, porobić "kominy płacowe" każdy głupi potrafi.

Bartek(Juventino) | 22.07.2010 | 14:40:50
@deszczowy

daj spokój nie bądź taki "senymentalny". Koleś z tym pożegnaniem pije chyba do Bettegi, który to ponoć mniej zrobił dla Juve. Widać, że jak Juve zdobywało największe trofea to oczy przysłaniały mu papiery, które nosił za Moggim.


ghott | 22.07.2010 | 15:02:31
taa, rozczulajcie się teraz nad nim i go rehabilitujcie. Dla mne to jest dalej amator i ignorant, który w dodatku nie potrafi przyznać się do błędów. Wszystkie jego zakupy były udane tylko ktoś inny podrzucał mu belki pod nogi - albo pozostali członkowie zarządu, albo trener, albo sami piłkarze tracący po zakupie na zlość swoje dotychczasowe "walory". Co za niewdzięcznicy.
Ten Pan niech raz na zawsze zniknie z obszaru pod nazwą Juventus. Świnie pasać a nie brać się za menadżering. Nawet Bologna pokazała mu jego miejscu podając mu czarną polewkę na jego zaloty


gruzin_juve | 22.07.2010 | 15:08:18
znajdzie sobie ciepła posadkę w innym klubie serieA i będzie zadowolony. łeb na karku ma, a jeśli z tą odprawą jest prawdą to troche wstyd

J-d-U-o-V-m-E-inik | 22.07.2010 | 15:08:49
zasrany spec od transferów ( czuje że Rasiaka też już miał )

annihilator1988 | 22.07.2010 | 15:11:53
Spieprzaj, na nic nie zasługujesz. Może na kopa w swój tłusty tyłek

Miłosz9999 | 22.07.2010 | 16:31:54
Dzięki i Powodzenia w Przyszłości.

zahor | 22.07.2010 | 18:22:36
@maciek_11
Dokładnie to chciałem napisać. Tak jest zawsze, kiedy czymś zajmuje się więcej niż jedna osoba na raz. Ewentualny sukces ma wielu ojców, a porażka zawsze jest sierotą. Ja jednak nie wierzę że do sprowadzania tych wszystkich drewien typu Poulsen czy Amauri nie przyłożył ręki. Facet coś ściemnia.


BLT-JUVE-FANS | 22.07.2010 | 18:54:41
zauwarzylem ze nasz zarzad czesto nie dziekuje swoim pracownikom Ferrara Zanetti Secco...czekam az nie podziekja rówież Del Neriemu

dawidpln | 23.07.2010 | 7:35:53
dziekujemy secco - to byl dobry zarzadca tylko troche niedoswiadczony.
a pseudo kibice ktorzy tylko umia obrazac niech naucza sie szacunku do ludzi! dlaczego wy dzieci nic nie rozumiecie a wasza inteligencja i wychowanie jest na tak niskim poziomie?


Maly | 23.07.2010 | 9:25:58
oczywistym jest ze skupienie wladzy transferowej w 3 rekach (a moze nawet i w 4) bylo totalna pomylka, co do marszczerano to pamietam te spekulacje przez caly styczen i wierze w to ze mielismy go zakontraktowanego (nie wazne z jaka pensja, na tamte czasy raczej z niewielka) i zarzad mogl go z takiego powodu zablokowac, van der vartem bym sie nie chwalil bo na pewno bylo to juz po transferze diego wiec bylaby juz w ogole porazka i pewnie teraz nawet w uefa bysmy nie grali

ogolnie koles tak jak ktos napisal "razil niekompetencja" ale nie mozna wszystkiego zwalac na niego, dlatego do wymioany byl caly zarzad a nie tylko sacco...


Vojtimar | 23.07.2010 | 10:53:24
Kolejny z którym nie pożegnano się godnie. Coś mi się widzi że to nie tylko złość po wyrzuceniu, nie kolejny raz podobna gadka. Super, że tak działa nasz klub.

Nie chcieli Mascherano? Cassano? Przegenialnie, lepiej mieć Martineza.


evilboy | 23.07.2010 | 11:24:28
nasuwa się pytanie na ile szczerze odpowiada...

Alexinhio-10 | 23.07.2010 | 12:12:42
Co za śmieszny typek. Winny się tłumaczy.

FalsoVero | 23.07.2010 | 12:20:47
Teraz będzie obwiniał wszystkich tylko nie siebie... Jak dla mnie cały ten śmieszny zarząd był bandą nieudaczników.

@D@$ | 24.07.2010 | 14:10:03
Tymi gadkami o Capello i Benitezie w ostatnich zdaniach mnie trochę wkurzył (Fabio zostawił Juve w 2006, Rafa olał Juventus i nagle przeniósłm się do Interu, więc raczej nie są mile widziani).

piterjuve | 25.07.2010 | 13:40:19
Kluczowe w tym wywiadzie jest jedno zdanie: "Nie do końca mi ufano". Niestety nie mam podstaw by mu nie wierzyć. Widać to było gołym okiem. Cały zarząd oraz właściciele klubu są winni dna, które Juve sięgnęło. Jeżeli się nie ufa człowiekowi, to po co go zatrudniać, kwestionować jego pomysły? Tu wychodzi jego młodość. W przypadku Moggiego nikt by nawet nie śmiał podważać jego decyzji. Podobnie rzecz się miała w przypadku Ferrary. Wzięli młokosa i później na niego wpływali. Teraz najlepiej zrzucić winę na nieobecnych - ŻENADA!!
Co do samego Secco, moim zdaniem może być przed nim duża kariera. Człowiek uczy się na błędach, szkoda tylko, że te błędy musiał popełnić u nas. Tak czy siak gość wyrobił sobie kontakty, a w CV na zawsze pozostanie mu funkcja dyrektora sportowego w Juve.
Powodzenia!



Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone