index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
4.09.2011 10:12:35 | komentarzy: 47 | czytano: 5418 razy

Po zamknięciu letniego okna transferowego we Włoszech kibice Juventusu na całym świecie zastanawiają się nad tym, jak odświeżona drużyna Bianconerich zaprezentuje się na ligowych boiskach. Trener Antonio Conte udzielił obszernego wywiadu dziennikarzom Tuttosport, w którym skomentował dotychczasową pracę z turyńską ekipą oraz działania klubu na piłkarskim mercato.


O letnim mercato

Jaką ocenę dałbym temu mercato? Jedyną oceną, jaka będzie się liczyć, będzie ta, którą wystawi nam boisko. Dziś bez sensu o niej mówić, bo nie ma znaczenia w obliczu tego, iż liczą się bramki, a nie słowa. To, co mogę powiedzieć na temat mercato, to że było trudne dla wszystkich - było niczym zdjęcie przedstawiające trudną sytuację włoskiej piłki - rodowici mistrzowie odchodzą za granicę i nie sposób ich stamtąd sprowadzić z powrotem. To moim zdaniem odbija się na wszystkich, nie tylko na Juventusie. Nikt nie może sobie dziś pozwolić na wydanie 30 czy 40 milionów euro: nie przyszedł do nas żaden Ibrahimović czy Messi, za to odszedł Eto'o i inni ważni zawodnicy. Czy my jako Juventus sporo zainwestowaliśmy w to mercato? Dokonaliśmy operacji słusznych z naszego punktu widzenia, co oznacza, że budowaliśmy teraźniejszość patrząc cały czas w przyszłość. Dopięliśmy na przykład transfery młodych piłkarzy, którzy jednak już reprezentują swoje drużyny narodowe, takich jak Elia. Chłopak ma 24 lata, kosztuje swoje, zarabia też już przyzwoite pieniądze. Sprowadziliśmy też tych, którzy bardzo chcieli dla nas grać - na przykład Giaccheriniego czy Estigarribię. Obaj nie grali nigdy w wielkich klubach i dlatego są swego rodzaju gwarancją motywacji i gry z całego serca. Czy to filozofia Lippiego? To filozofia pokory. Zawsze powtarzam chłopakom, że potrzeba nam pokory klubu z prowincji, ale i tej zaciętości, tempa, piany na ustach. Czy mamy w składzie zawodników z prowincji? Cóż, dziś włoskie drużyny nie mogą sobie pozwolić na wydatki rzędu 40 milionów euro. Z ekonomicznego punktu widzenia nie mamy możliwości zaproponować takich pieniędzy klubom czy piłkarzom. Fakt, prowadzi to do tego, że liga angielska i hiszpańska jest lepsza niż nasza i nie ma co tego ukrywać i uważać, że jesteśmy najlepsi. Dziś jednak nie liczy się jedynie kultura wyniku, ale i kultura pracy. Wystarczy zobaczyć, co działo się w meczach, które zostały już rozegrane za granicą i kibice powinni też to zrozumieć. Jeśli stawiasz na rozwój drużyny i pracę, grę w piłkę, wynik przyjdzie jako naturalna kolej rzeczy. Jeśli ułożysz priorytety odwrotnie i w głowie będziesz miał tylko wynik a pominiesz całą resztę, pójdzie ci dobrze raz, dwa, nawet trzy, ale koniec końców coś zacznie się psuć, bo ty zostaniesz ze środowiskiem, które nie umie pracować jako kolektyw.

Conte jako trener, czyli o sobie samym

Jak zdefiniowałbym samego siebie? Może jako boiskowego niezmordowanego robotnika. Potrzebuję boiska, murawy, to moje środowisko naturalne. Rola trenera jest dla mnie z kolei wszystkim. Czy jestem maniakiem? Skoro mam w głowie wizję gry w piłkę, szukam sposobów, by pozostać jej wierny, tym bardziej, że w przeszłości zagwarantowała mi już dwukrotnie awans do Serie A. Jedyną filozofią jednak nadal pozostaje boisko. To tam przekonuję piłkarzy, żeby podążali za mną i moją wizją. Mówię im: nie róbcie tego tylko dlatego, że o to proszę. Uwierzcie w to i niech to będzie waszym powodem do tego, by to robić. Jeśli nie jesteście przekonani, pytajcie, podważajcie, mówcie o tym do mnie. Dla mnie dialog z zawodnikami jest rzeczą fundamentalną. Kiedy mam czas na przemyślenia dotyczące moich pomysłów? Chyba przede wszystkim w trakcie spotkań i konfrontacji z innymi trenerami. W ciągu ostatnich lat bardzo uważnie przyglądałem się pracy kolegów, zwłaszcza tych, którzy pracowali w trudniejszych warunkach. Zainspirowali mnie zwłaszcza ci, którzy nie mogą pozwolić sobie na znanych zawodników i nie mają warunków takich jak my, pracują pośród tysięcy przeszkód. W takich sytuacjach musisz mieć świeże pomysły, ponieważ to one są kluczem do sukcesu. Jeśli ktoś uważa, że włoska piłka nic nie wnosi do światowego futbolu i tutaj niczego nowego się nie odkrywa, mówi tak z czystego lenistwa. Nie mamy żadnej włoskiej Barcelony? Obserwuję też takie drużyny - Barcę czy Manchester United. Od tych, którzy wygrywają, również można się wiele nauczyć.


O oczekiwaniach kibiców

Czego oczekują od nas kibice? By Juventus znów był Juventusem, ale tym prawdziwym. Oczekują, że drużyna znów będzie w stanie walczyć, że w meczach będzie pokazywać swoją przynależność do klubowych barw, będzie odważna, agresywna i zdeterminowana. Zaczynamy sezon po dwóch zakończonych niemal w połowie tabeli, a to już nie jest przypadek. Przypadkowo to może zdarzyć się raz, ale nie dwa. Skoro ostatnie dwa lata wyglądały tak, a nie inaczej, to dlatego, że drużyna nie miała dobrych fundamentów i one były do zmiany. Dlatego też Juventus dążył do tego, by i na mercato działać w pewien określony sposób: z jednej strony szanując wolę trenera, z drugiej strony budżet klubowy. Tego lata wszyscy działaliśmy ze sobą bardzo zgodnie, wbrew temu, co czytałem w gazetach czy słyszałem przez ostatnie tygodnie. Tyle razy czytałem w prasie bzdury na swój temat - na przykład że nie chciałem Kaki czy Pastore - piłkarzy, na których po prostu nie jesteśmy sobie w stanie pozwolić!

O trudnym zadaniu do wykonania

Czy fakt, że nie dołączyli do nas piłkarze światowego kalibru czyni moje zadanie trudniejszym? Nie czyni go trudniejszym, tylko piekielnie trudnym. Musimy zbudować solidny szkielet drużyny, z roku na rok integrując z nim kolejnych mistrzów. Tylko w ten sposób wrócimy na drogę krajowych i międzynarodowych zwycięstw. Kiedy proszę o cierpliwość, robię to właśnie z tego powodu. Potrzebujemy silnych podstaw. Mamy jednak pewne gwarancje: Agnellego, który jest Juventino z krwi i kości, doświadczonego Marottę i trenera, który bardzo chce, by Juventus odnosił na nowo sukcesy.

O Andrei Pirlo

Czy Pirlo pasuje do mojego stylu gry? Myślę, że boisko i jego osobiste wyniki dały już odpowiedź na to pytanie. Z resztą, on sam na nie odpowiedział! Nie zapominajmy, że Milan również zwykł grać w ten sposób, kiedy tego Pirlo grał w środku z Gattuso albo Ambrosinim. W podobny sposób grał też na Mundialu Lippi, a Pirlo odgrywał wówczas w jego drużynie niemal identyczną rolę. Bardzo się cieszę, że Pirlo gra dziś dla mnie, a nie przeciwko mojej drużynie. Pokazał, że jest mistrzem zarówno na boisku, jak i poza nim.


O odpowiedzialności pracy z Juventusem

Juventus to nie ciężar, a odpowiedzialność i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. To popycha mnie do działań zmierzających do tego, by być perfekcyjnym w niemal każdym calu. Straciliśmy zbyt dużo czasu, by móc sobie pozwolić na kolejne błędy. Nie chcę stracić ani minuty. Co mogę wnieść do Juve? Do dziś dostaję sms-y od byłych piłkarzy, którzy piszą do mnie: "Dziękuję, że mnie odkryłeś i nauczyłeś wygrywać". To chyba najlepsze, czego mogę doświadczyć i co mogę wnieść do Juventusu. Czy można nauczyć kogoś wygrywać? Jasne, przecież nie każdy rodzi się zwycięzcą. Możesz urodzić się z predyspozycjami do tego, by kiedyś być zwycięzcą, ale wygrywanie to pewna kultura, to droga, którą musisz odkryć i którą podążasz cały czas - ona nie zaczyna się dziś a kończy jutro. Potrzeba poświęcenia, siły, determinacji. To droga pełna nerwów i niełatwych momentów, ale w końcu prowadzi do absolutnego szczęścia, jakim jest zwycięstwo. Dla mnie zwycięstwo jest wszystkim, a porażka - niczym śmierć... co prawda tymczasowa, bo trwa jakieś dwa dni, potem jednak na nowo zbieram siły i wstaję silniejszy, niż poprzednio. Wszystko po to, by uniknąć kolejnych porażek.

O tych, na których warto mieć oko

Kogo w tym roku warto obserwować? Miejmy nadzieję, że naszych młodych zawodników. Inwestycje w Estigarribię, Giaccheriniego czy Elię - żaden z nich nie jest może znany na całym świecie, ale chciałbym, by na koniec sezonu swobodnie mówiono również o nich, jako o rewelacjach, które odkryliśmy. Jeśli tak będzie, to znaczy, że wszyscy zrobiliśmy kawał dobrej roboty.


O nowym stadionie

Klub zrobił pod tym względem coś nieprawdopodobnego. Jest przed wszystkimi, na poziomie najlepszych klubów europejskich, o jakich rozmawialiśmy przedtem. Poza boiskiem Juventus w niczym nie ustępuje najlepszym. Teraz czas na to, by również na boisku pokazać, na co nas stać. Nowy stadion będzie bardzo motywującym czynnikiem. Nie da się ukryć, że na poziomie decyzji strategicznych jesteśmy dużo dalej, niż na poziomie piłkarskim. Gra na takim obiekcie dostarczy adrenaliny, siły i pasji. Wierzę, że nowy styl, jaki prezentuje ten stadion, pozwoli też publiczności na to, by w jeszcze lepszy sposób pokazali, na co ich stać. Chcę powiedzieć wszystkim kibicom, że każdego dnia robimy co możemy, by przywrócić Juventus na szczyt. Potrzeba jednak cierpliwości. Stadion może wiele dać, może jednak też wiele zabrać. Na jakim obiekcie grało mi się najlepiej? Na Old Trafford i Bernabeu... To dwa stadiony, na które chciałbym wracać, tym razem jako trener.


Autor: Guido Vaciago
Źródło: www.tuttojuve.com, www.tuttosport.com

deszczowy | 4.09.2011 | 11:10:25
Dislike :/

Mateys | 4.09.2011 | 11:26:08
Za duzo w tym wywiadzie slowa NIE. "Nie mozemy sobie pozwolic", "nie stac nas", "nie sposob ich sprowadzic".

To ja tez dorzuce swoje "nie" - jeszcze dobrze pracy nie zaczal, a juz mi sie NIE podoba. Czuje drugiego Ferrare, ale obym sie mylil, bo meczy mnie okrutnie widok najwiekszej wloskiej druzyny na kolanach...


mateelv | 4.09.2011 | 11:31:31
w sumie dość przyjemnie i inteligentnie gada :)

Piotr Juvefan | 4.09.2011 | 11:34:43
O Zieglera mogliby co spytać....
Zobaczymy co ty nam pokarzesz;p


dzida88 | 4.09.2011 | 11:35:13
Mi ta wypowiedź podchodzi trochę jakby już się w razie czego bronił jak nie będzie wyników. A bo nie stać nas na najlepszych, nie możemy sobie na nich pozwolić, itp.
Wszystko zweryfikuje czas i boisko. Potem przyjdzie czas na rozliczenie Cię (Conte) z wyników.


Delle_Alpi | 4.09.2011 | 11:35:54
Pozostaje czekać, powiedziane zostało wszystko zgrabnie, a Conte, ma w sobie dużo więcej niż Ferrara. Jednak zobaczymy czy to starczy. Póki co sam sobie zawiesił pętle na szyi w postaci dublerów Grosso i Motta, zobaczymy jak z tego wybrnie. Wg. mnie najsłabsza formacja (cała obrona) nie została należycie wzmocniona, jednak przynajmniej do zimy Conte sam musi sobie z tym poradzić.

19 | 4.09.2011 | 11:38:51
ja wierze w estigarribie mam nadzieje ze koles bedzie krecil drwalami z serie a

kalibar | 4.09.2011 | 11:47:02
"Skoro mam w głowie wizję gry w piłkę, szukam sposobów, by pozostać jej wierny, tym bardziej, że w przeszłości zagwarantowała mi już dwukrotnie awans do Serie A."

jakoś mi się to zdanie nie podoba...


Bobby X | 4.09.2011 | 11:49:02
podpadł mi okrutnie Zieglerem więc zamiast cedzić pismakom niech się wykaże w roli trenejro!

rzepaa | 4.09.2011 | 11:49:58
juz sie nie moge doczekac min pseudokibicow juve, jak juve bedzie wygrywac i grac w pilke dzieki Conte. forza conte.

anavrin | 4.09.2011 | 11:50:22
Kąte niestety nie powiedział nic, czego przeciętny kibic by nie wiedział... Asekurował się niemal w każdej wypowiedzi, tak jakby nie wierzył w sukces, a sam próbował do wiary w niego przekonywać... Brak mi jego zacięcia, pazura z czasów, gdy był piłkarzem... Myślę, że nam potrzeba pozytywnej agresji, chęci wyplucia płuc na boisku (dosłownie!), a nie ciągłego usprawiedliwiania... Jeszcze sezon się nie zaczął, a już są wymówki...

@D@$ | 4.09.2011 | 11:54:34
@Piotr Juvefan - "pokażesz", chyba że masz na myśli "pokarać" :]
Oprócz Zieglera byłbym ciekawy co powie o Amaurim.


Swider10 | 4.09.2011 | 12:05:17
ostatnie danie oby jak najszybciej sie spełniło!

miszka820 | 4.09.2011 | 12:18:08
ten wywiad odpowiada na pytanie dlaczego zmieniono strategie na tegoroczne mercato - to Conte odrzucil koncepcje solidnych fundamentow z lat ubieglych , ktore nalezy wzmocnic o kilku mistrzow (3-4) ..trener uznal ,ze fundamentow brak i nalezy zaczac praktycznie od poczatku , stad tak wiele operacji transferowych ..klub mu zaufal , wydalismy na tranfery praktycznie tyle samo co City ..co z tego wyjdzie ,zalezy glownie od niego ..na pewno Conte ma charyzme i intelekt potrzebny do osiagniecia sukcesu ,nie wiem tylko czy starczy mu doswiadczenia ..co do roznic w potencjalach finansowych Juve w przeciagu 3-4 lat nadrobi stracony dystans do wszystkich oprocz Barcy , Realu i Man UTD .stadion zrobi swoje , pamietajcie ,ze za czasow Moggiego bylismy klubem z 3 najwyzszym budzetem na swiecie , obecnie zamykamy 10 ..mam nadzieje , ze ten rok bedzie wreszcie odbiciem od dna ,naprawde nA chlodno oceniajac sam potencjal techniczny druzyny jest najwyzszy od czasow calciopoli , boli tylko brak lidera w obronie - Kielonek nigdy nim nie bedzie :( moze wlasnie nowy stadion przyniesie nam szczescie i motywacje potrzebna do walki o podium - po powrocie do CL wszystko bedzie juz prostsze ..pzdr

dav3d | 4.09.2011 | 12:27:18
'To filozofia pokory. Zawsze powtarzam chłopakom, że potrzeba nam pokory klubu z prowincji(...)'
Chłopie Ty teraz trenujesz Juventus a nie jakieś Ceseny czy Bari !!! Nie no... to jest po prostu cytat roku... :/


Ziółi | 4.09.2011 | 12:47:38
rzepaa
Już się nie mogę doczekać, jak tacy jak ty w styczniu będą chowali głowę w piasek, a ja będę bezskutecznie was przywoływał. Znowu.


jakku1 | 4.09.2011 | 12:49:19
Przyznam szczerze, ze od poczatku bylem przeciwnikiem zatrudnienia Conte i dalej mam watpliwosci, czy to byl dobry pomysl. Jednak, z kazdym kolejnym wywiadem Conte robi na mnie coraz lepsze wrazenie i tak bylo tez tym razem. O ile Del Neri od zawsze wygladal na trenera, ktory nie jest materialem na corocznego zdobywce Scudetto, to Conte jawi sie zupelnie inaczej. No ale jak zwykle, wszystko zweryfikuje boisko. Powodzenia zycze i Conte i sobie ;D

kogut | 4.09.2011 | 12:54:39
bla bla bla bla

marp793 | 4.09.2011 | 13:03:54
Jakby mówił że Juve jest najlepsze, wygramy lige, wszystkie transfery to strzały w 10 to by było że niepotrzebnie pompuje balonik.
Wypowiada się skromnie to też źle. Ja wierzę w ten projekt!!


Wojtek | 4.09.2011 | 13:06:33
a na Delle Alpi mu sie źle grało? :D

juve.adas | 4.09.2011 | 13:12:21
Z takim podejściem niektórzy powinni się powstrzymać od pisania komentarzy tutaj. Ja wierzę, że właśnie ten człowiek zaprowadzi nas na szczyty ! Fajnie komuś kibicować, cholernie łatwo, jak ktoś wygrywa i wygrywa. Jednak prawdziwi kibice wyłaniają się wtedy kiedy ukochaną drużynę dopadają lata klęsk. Obojętnie co się stanie zawsze będę całym sercem za JUVENTUSEM i wierzę, że długo już nie będą się ludzie podniecać barceloną czy realem, bo to właśnie MY to zmienimy !
Pokaż wszystkim niedowiarkom, że potrafisz tego dokonać CONTE !


ozi(Forza_Juve) | 4.09.2011 | 13:12:41
kogut ma całkowita racje :D

torin | 4.09.2011 | 13:31:18
Potwierdza się jedynie fakt że pod względem organizacyjnym i ekonomicznym Serie A odstaje od Bundesligi i Premier League. Calciopoli nie jest powodem zapaści włoskiej piłki. Jest jedynie powodem jej szybszej zapaści. Siła Juve w latach poprzedzających Farsopoli miała swe źródła jeszcze w okresie gdy lata zaniedbań strukturalnych i organizacyjnych we włoskim sporcie ( to się tyczy też siatkówki czy lekkoatletyki) nie zdążyły jeszcze wyjść na jaw. Smutne jest jednak to że ludzie odpowiedzialni za ten bałagan są też odpowiedzialni za pozorowany proces Juventusu w 2006 roku i za sprzyjanie korupcji. Obecnie na horyzoncie włoskiego futbolu nie widać żadnego (!) wielkiego talentu w wieku 18-22 lata. Nie ma kto zastąpić Buffona, Tottiego, Del Piero czy Cannavaro. O sile obecnej reprezentacji mimo szczerych chęci Prandelliego stanowią wciąż tacy piłkarze jak Pirlo (32l) Cassano (29l) czy De Rossi (28l). Kluby włoskie nie są zdolne do zakupu wilkich gwiazd z konkurencyjnych lig. Wszytsko zmierza ku upadkowi. Imperium jakim był włoski futbol w latach 80-90 dogorywało w XXI wieku. Nawet jeżeli niezbędne reformy podjęte zostaną teraz ich efekty ujrzymy za 10-15 lat. Szczęśliwi ci którzy pamiętają wielkie czasu Calcio i wielkie czasy Juve, bo właśnie wspomnienia nam zastaną.

Pluto | 4.09.2011 | 13:56:09
"Nikt nie może sobie dziś pozwolić na wydanie 30 czy 40 milionów euro..." No chyba zeby znalazl sie jakis klub ktory mial na wydanie 90 baniek... cos mi sie kojarzy, ze byla we Wloszech taka druzyna...

"Musimy zbudować solidny szkielet drużyny, z roku na rok integrując z nim kolejnych mistrzów. Tylko w ten sposób wrócimy na drogę krajowych i międzynarodowych zwycięstw. Kiedy proszę o cierpliwość, robię to właśnie z tego powodu."
Sorry ale nie bedzie zadnej cierpliwosci i wyrozumialosci. Nie wiem czy zauwazyl ale tym kitem juz sie w klubie posluzono i usprawiedliwiono tak te siodme miejsce. Szkielet ponoc zostal zbudowany i teraz mialy byc wielkie pieniadze i wielkie transfery... pieniadze byly, transfery niekoniecznie. Skoro pan Conte wolal Vucinica, Elie czy Estigarribie a Ziglera czy Melo odeslal do Turcji to pan Conte bedzie teraz nastawial glowy za te kontrowersyjne decyzje. I jesli zacznie cos kwekac o tym, ze potrzeba czasu, ze to szkielet budujemy, ze sukcesy za rok to mnie chyba $&*&*(_^%&...


patryk1987 | 4.09.2011 | 13:57:07
@torin
ja mam takie szczęście, że pamiętam te lata;)


Pluto | 4.09.2011 | 14:07:03
@miszka
nie przekonywaly go te fundamenty ale jakos cholerka nie mial nic przeciwko zeby je wykupic z Udinese, Napoli i Cagliari...


Daro_87 | 4.09.2011 | 14:11:34
Conte do MASOCHISTA ! To po pierwsze,a a po drugie to gdzie są te pieniądze ? Na nikogo nas nie stać, nie możemy sobie pozwolić.

FelipeB | 4.09.2011 | 14:14:23
zobaczymy co To bedzie, jestem bardzo bardzo ciekawy tego sezonu

Maly | 4.09.2011 | 14:39:11
@torin: jest Balotelli i ma 18-22 lata ;]

radmaz | 4.09.2011 | 15:12:38
@torin... ladnie to napisales, szacun




miszka820 | 4.09.2011 | 15:13:59
Pluto
ale do czego zmierzasz ?
wg mnie w tej chwili mamy sklad pozwalajacy realnie walczyc o miejsca 1-3 a po powrocie do Cl na wzmacnianie go stopniowo o 1-2 graczy z wyzszej polki ..w skali 1 - 6 poszczegolne formacje ocenialbym tak(w skali Serie A) : bramka 5+ , obrona 3 + , pomoc 5 , atak 5 .. natomiast sezon poprzedni to w kolejnosci 4+, 2+ , 4 , 4 ..postep jest ale i tak zdecyduje talent trenera .. ja np ciesze sie z tego ze FQ i Matri sa z nami , myku z Motta nie rozumiem i przyznaje sie bez bicia ..dodatkowo mam wrazenie ,ze pozycja Conte rosla stopniowo wraz z malejacym znaczeniem wizji Marotty .. czy to dobrze czy zle zobaczymy ..mocno licze na to ,ze nie stracimy zbyt duzo w lidze do stycznia , zespol sie zgra w miedzyczasie a w portfelu Marotty zostalo jeszcze troche euro na wzmocnienie obrony ..w zestaw Bonu , Kielon nie wierze zbyt mocno , Kuczer na lewej tez mnie nie przekonuje ,ale i tak sadze ,ze bedziemy tracic mniej niz rok temu ..wez tez pod uwage ,ze przy takim zestawie skrzydlowych jaki mamy ( wszyscy szybcy i niezli 1 na 1) obroncy przeciwnika beda musieli grac inaczej niz do tej pory , a Krasic nie bedzie mogl byc podwajany ..regulowanie tempa gry tez bedzie na innym poziomie bo akurat w tym aspekcie Pirlo jest gorszy jedynie od Xaviego , pewnie dzieki temu stracimy mniej punktow z mniejszymi zespolami ( Ceseny , Chievo .. itd ) sezon bedzie ciekawy a nam pozostaje liczyc na szczesliwe zakonczenie ..pzdr


deszczowy | 4.09.2011 | 16:14:03
rzepaa, skąd się biorą tacy, jak Ty? No skąd Ty jesteś, chłopie? Z Kłaja, czy co?

mat | 4.09.2011 | 16:56:11
Życzę Ci Conte, żeby wszystkie Twoje kontrowersyjne (jak dotąd) decyzje okazały się trafione. W przeciwnym wypadku marny Twój los, i Marotty pewnie też.

Jacky | 4.09.2011 | 18:05:13
Konte ałt

jurson09 | 4.09.2011 | 22:25:47
@Ziółi I @deszczowy

Czemu się czepiacie chłopaka?

Przecież każdy z nas tutaj chce jednego - zwycięstw Juve.

Nie rozumiem czemu każdy przejaw optymizmu jest tak brutalnie dławiony.


PrzemasJuve | 4.09.2011 | 22:58:28
miszka820 bardzo fajnie napisane, oby smial chlopie racje

torin to co napisales jest smutne, ale jakze prawdziwe..


Nolik | 5.09.2011 | 1:32:55
powiem krotko Conte ... pieprzysz jak Twoi żałośni poprzednicy i jesteś na ich poziomie. Gowno osiągniesz w tym sezonie, bo jesteś mierny, a to że Twoja super taktyka dała Ci 2 awansy do Serie A ... Ja widziałem jak grały Twoje drużyny, które miały non stop wygrywać ... frajersko przegrywały mecze. Zieglera Ci nie wybacze i mam nadzieje ze nie bedzie mi dane ogladac na lewej stronie łamagi De Ceglie ... wole jednak dziadka Grosso, który chociaż wygląda normalnie. Pozdrawiam nasz "taktyku"

JuvePerSempre | 5.09.2011 | 8:56:02
nic nie pokaze. zatrudnianie tego pseudo trenerzyny to porazka. kolesiostwo typu a to byly juventini musi sie pojawic w karcie historii juve jeszcze jako trener bo to ladnie bedzie wygladalo. paranoja. znow bedziemy grzac srodek tabeli. z conte i jego transferami... co to sa za pilkarze esigaribia czy giacherini? i neich mi ni nikt nie mowi ze camoranesi czy zambrotta tez byli nieznani jak ich sproawdzano. byli nieznani tylko ignorantom a byli to najbardziej obiecujacy zawodnicy ligi wtedy i bylo tylko kwestia czy przejda do Juve czy do Milanu zeby rozkwitac. Niestety ale to nie klub czyni z pilkarza geniusza tylko to pilkarz musi w klubie pokazac geniusz. my nie mamy juz tylko jednego geniusza. i to emerytowanego niemalze. Del Piero juz dlugo nie pociagnie na tak wysokim poziomie jak 3 sezony temu (wlasnie 3 sezony temu a facet jest coraz blizej 40tki a nie coraz dalej). Nie mamy ani jednego klasowego zawodnika. Nawet Cheillini ciagnie w dol z poziomem. rowna do zespolu w ktorym gra. wzmocnilismy tylko dlugosc lawki rezerwowych a nie sile formacji. modle sie o to zeby ten klub wreszcie zostawl kupiony przez arabow. dosc juz mam Agnellich. tylko siedza i opowiadaja jak to kochaja Juve a tak naprawde to inwestuja w cos zupelnie innego niz futbol..

mrdevil | 5.09.2011 | 10:06:42
"Sprowadziliśmy też tych, którzy bardzo chcieli dla nas grać - na przykład Giaccheriniego czy Estigarribię. Obaj nie grali nigdy w wielkich klubach i dlatego są swego rodzaju gwarancją motywacji i gry z całego serca"- to znaczyz e jak ja nie gram w wielkim klubie to tez byłbym gwarancja motywacij itd ? to niech mnie wezma zagram za friko dla JUve, ha to ze ktos chce gdzies grac nieznaczyz e trza go brac panie Conte ze Giacherini chcial do nas przyjsc to musiales go odrazu brac, jakie glupie gadanie
Bastos ,Aguero tez chcieli dla nas grac i jakos ich u nas nie ma, i nawet byliby lepsza gwarancja jakos niz Giacherini ,Conte sam niewie co mowi chyba


"Kaki czy Pastore - piłkarzy, na których po prostu nie jesteśmy sobie w stanie pozwolić!"-jasne mielismy dosc porzadna kase i co sie z nia stalo ? zostala wydana chociaz w polowie czy zarabales z Marotta wiekszosc ? Stac nas bylo na Bastosa, Aguero wiec o czym mowa ?


Conte tylko pieprzyc glupoty umie widze, Stawia na jakosc ? To na jaki oddal Zieglera i zostawil tego zasranca DC i GRosso on wcale nie stawia na jakosc tylko teraz tak madrze gada, na koniec sezonu jak zajmiemy 8 miejsce to powie tak "Niestety fundamenty byly za slabe na budowanie dobrej druzyny, nie dzialalismy dobrze na mercato powinnismy sprowadzic tego i tego ale nie wyszlo trudno, ja zrobilem swoje pilkarze tez" i bedzie myslal ze jest fajny jak dla mnie juz przed sezonem sie skreslil i dla mnie jest trenerskim zerem za swoje decyzje na mercato nikt normalny tak nie postepuje


mrdevil | 5.09.2011 | 10:26:51
Miszka1982
toc z obroncow tylko Lichy doszedl i Ziegler oni we 2 mogli podniesc poziom obrony ale Zieglera oddali wiec sam Lichy bedzie musial ten poziom podnosic, a lewa strona obrony cierpi najbardziej niewiem co oni widza w DC zalosny chlopak bez talentu. mam nadzieje ze w zimie wzmocnia ta strone jakims ekstra transferem typu Mirek spod sklepu bo go Conte uwaza za dobrego


deszczowy | 5.09.2011 | 10:57:22
@jurson09: poczytaj komentarze tego gimbusa, to zrozumiesz o co mi chodzi.

miszka820 | 5.09.2011 | 14:39:36
mrdevil

przesadzasz z tym atakiem na Conte , choc rzeczywiscie akcja z Zieglerem jest jedna z dziwniejszych jakie mialem okazje widziec w ostatnim czasie ..ja rowniez nie widze wielkiego potencjalu w naszej linii defensywnej , ale uwazam , ze obecnosc Lichego + plus wieksze zrozumienie Kielona i dwojki srodkowych na B zwieksza jej mozliwosci z marnych na srednie mizerne ..dlatego nie widze nas w roli faworyta do scudetto ..gdyby sila obrony odpowiadala talentowi reszty formacji , stawialbym nas na rowni z AC Milanem

JuvePerSempre

tych przemyslen frustrata w sumie nie warto komentowac ,ale co ty jestes - jasnowidz ?? moze sie okazac ze bedziesz mial racje ,ale prawdopodobienstwo niewielkie a argumentacja mizerna


zahor | 5.09.2011 | 14:46:00
Belkot, belkot i jeszcze raz belkot. Duzo tekstu, a informacji zadnych. Przerost formy nad trescia. Jezeli ktos nie wiedzial w czym Elia jest lepszy od Bastosa czy Vargasa, to dalej nie wie. Jak ktos byl ciekaw w czym De Ceglie przewyzsza Zieglera, to niestety sie nie dowiedzial. Jak ktos mial nadzieje przeczytac cos o tym jak Conte wyobraza sobie gre bez defensywnego pomocnika, to niestety dalej bedzie sie nad tym musial zastanawiac. Bo ja nie wiem co mial na mysli Conte mowiac
"Nie zapominajmy, że Milan również zwykł grać w ten sposób, kiedy tego Pirlo grał w środku z Gattuso albo Ambrosinim. W podobny sposób grał też na Mundialu Lippi, a Pirlo odgrywał wówczas w jego drużynie niemal identyczną rolę"
Czyzby sugerowal, ze u jego boku grac bedzie jeden albo dwoch klasycznych przecinakow?? Jakim cudem, skoro na dobra sprawe nie mamy zadnego?? Vidal? Chyba nie po to zostal kupiony, tylko raczej do wlaczania sie takze w akcje ofensywne. Marchisio? Bez zartow. Jak nic nie wiedzialem na temat tego, co Conte w glowie siedzi, tak dalej nie mam pojecia.

@Maly
Z Balotellim to, rozumiem, taki zart na rozluznienie atmosfery.


pauluss | 5.09.2011 | 15:12:27
:)))) ... też chciałbym zapowiedzi zdobycia w cuglach mistrzostwa .. w styczniu ściągnięcia Leo , CR i całego stada gwiazd ot takie drugie MC ale .... jest takiej jedno ale .... ta drużyna jest wielkim niewypałem i Antonio zdaje sobie z tego sprawę pewnie i sam nie wie jak to będzie wyglądało do końca (wiadomo trener swoje a piłkarze to różnie mają).Cel na ten sezon jest załapać się do Ligi Mistrzów bo tam jest kasa ! i to ona jest magnesem dla tzw Gwiazdek piłkarskich.Więc osobiście mnie styl nie interesuje w tym sezonie tylko zbieranie ciułanie pkt tak aby dało to na koniec awans do LM ...

ghott | 5.09.2011 | 16:07:01
uśmiech Jokera

jurson09 | 5.09.2011 | 16:47:39
@deszczowy

Pozwolisz że daruje sobie czytanie całej jego twórczości. Odnoszę się jedynie do jego wypowiedzi pod tym artykułem.

Uważam że nazwanie kogoś "pseudo kibicem" jest lekka przesadą, jednakże zgadzam się z tym że panuje zbyt histeryczny nastrój co do nadchodzącego sezonu.

W moim odczuciu niektórzy przedwcześnie przewidują klęskę Juve. Zgadam się z Conte, że wszystko zweryfikuje boisko. Jak na razie ma on u mnie czystą kartę, a jak się spisze - zobaczymy.


zahor | 6.09.2011 | 7:41:37
@jurson09

"W moim odczuciu niektórzy przedwcześnie przewidują klęskę Juve."

Na tym wlasnie polega przewidywanie - ze wyjezdza sie ze stwierdzeniem "moim zdaniem Juventus nie awansuje do LM, bo to, to i to" na poczatku sezonu, a nie po dwudziestu szesciu kolejkach, jak Juve zajmuje osme miejsce i wszyscy sobie z braku awansu doskonale zdaja sprawe. Wiec nie wiem dlaczego uwazasz ze jest ono "przedwczesne".



Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone