index index sezon klub historia artykuły forum fanpage ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland

Juventus
Mercato 2019/20
Drużyna
Terminarz

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
21.11.2011 19:49:28 | komentarzy: 39 | czytano: 5398 razy

Bianconero na zawsze

"Piłkarskim symbolem nie stajesz się dzięki temu,jak długo grasz, ale dzięki temu, jak dużo dajesz od siebie"

Zimne oczy, intensywne spojrzenie, jasne myśli. Claudio Marchisio kroczy przez życie już ponad 25 lat, co zdradza dowód osobisty. Prawdziwy Juventino, który wyrósł w szkółce piłkarskiej Juventusu i zbudował swoją pozycję poprzez pracę oraz przywiązanie do koszulki. Juventus się o niego troszczy, a wielcy Europy go kuszą. Ale il Principino zostaje tutaj.



Marchisio, w jakim momencie znajduje się teraz Juventus?

W bardzo ważnym, ponieważ po radykalnej wymianie piłkarzy, zmianie sposobu gry i mentalności, mogą pojawić się pewne wątpliwości. Rozwialiśmy je poprzez nasz dobry start w lidze i zwycięstwa w ważnych meczach, jak na przykład w tym przeciwko Milanowi. Pokazaliśmy również, że w obliczu trudności, mamy wielką wiarę w siebie samych.

Skąd można wywnioskować, że w tym roku atmosfera w klubie jest inna?

Z pewności, którą mamy. Nawet jeśli nie wszystko idzie po naszej myśli, to zawsze jesteśmy Juventusem, który się nie poddaje. Widać to przede wszystkim w spotkaniach u siebie, kiedy pomagają nam kibice. To jest dla nas bardzo ważne z psychicznego punktu widzenia. Po każdym meczu przystępujemy do tygodniowego treningu z wielką pogodą ducha, żeby trzymać się wciąż obranej przez nas drogi.

Jaki ma udział w tej zmianie przyjście Conte?

Ma olbrzymi udział. Oprócz taktyki, przekazuje nam także osobowość i charakter, te same zalety, którymi cechował się jako piłkarz, jak opowiadają mi jego byli koledzy z boiska. Z trenerem Conte odpoczynek nie jest dozwolony.

Nosi on Juve w swoim DNA sportowca, to także pomaga?

Przez te lata, które jestem w Juve widziałem wiele różnych drużyn. I zwycięską, ale również tę z wieloma problemami, jak ta, z którą znaleźliśmy się w Serie B. Ale bardzo szybko podnieśliśmy głowę do góry, było to możliwe dzięki poświęceniu całego naszego klubu i każdego, kto kocha tę koszulkę. Dziś wszystko wokół nas zaczyna znowu funkcjonować. Mamy prezydenta z jasnym przesłaniem, są wszelkie podstawy do tego, żeby Juventus zaczął znowu odgrywać czołową rolę.

W środku pola jest duża konkurencja. Co wniósł do drużyny Vidal?

Jest jednym z tych, którym można zaufać, widzę w nim siebie samego. Tak samo jak ja, umie się poświęcać, jest dyspozycyjny wobec kolegów z drużyny i trenera. Ma też silny charakter, od razu pokazał się strzelając gola, co jest sygnałem osobowości. Oprócz tego, może też przyjmować różne role na boisku.



Co to znaczy mieć u boku Pirlo?

Pirlo był zaskoczeniem, ponieważ przyniósł inny rodzaj gry. Myślę tu teraz o takich piłkarzach jak Deschamps, Vieira, Emerson: wszyscy oni byli decydujący, ale nie mieli jego cech. Kto jest u jego boku ma mniej problemów mentalnych. Pirlo daje czas, żebyś mógł pomyśleć o innych ruchach, które możesz zrobić na boisku.

Kiedy poczułeś się naprawdę ważny i zrozumiałeś, że możesz stać się częścią Juve?

Zawsze byłem zdania, że będę mógł stać się częścią tej drużyny. Pamiętam rok spędzony w Serie B, kiedy uznałem, że zdobyłem zaufanie Deschampsa. Niemniej jednak, zaraz potem miałem epizod w Empoli. Ale to też było doświadczenie, które pomogło mi dojrzeć i pozwoliło stać się podstawowym zawodnikiem, kiedy przyszedł Ferrara. To on był tym, który na mnie postawił. Ranieri kompletnie we mnie nie wierzył.

Właśnie w ten sposób narodził się Tardelli trzeciego milenium?

To porównanie, które jest dla mnie wielką przyjemnością i nie sprawia mi problemów. Do Tardellego jest mi jednak jeszcze daleko, ale myślę, że jestem na dobrej drodze. Przedłużenie kontraktu wywołało u mnie nowy entuzjazm. Chcę kontynuować karierę tutaj i wrócić do zwyciężania.

Jednak pokus nie brakuje. Czy to prawda, że Ferguson chciał cię do Manchesteru United?

Pojawiło się wiele spekulacji transferowych. Po dwóch rozczarowujących latach pytasz sam siebie, czy właściwym jest zostać w drużynie, bo czujesz się winny, zadajesz sobie wiele pytań. Ale przywiązanie do tych barw rozwiało wszelkie wątpliwości.

Wydaje się, że po tym sezonie Del Piero zakończy karierę. Teraz symbolem stanie się Marchisio?

Jest to moim marzeniem. Stajesz się symbolem nie dzięki temu, jak długo grasz, ale dzięki temu, jak dużo dajesz od siebie. Kibice to rozróżniają i dlatego Alessandro jest dla nich idolem. Dorastałem z plakatem Del Piero na ścianie, grałem na jego pozycji. Dzisiaj mam już inne zadania, nie strzelam jego bajkowych bramek, porównania są trudne. Z pewnością Ale jest wyjątkowy dzięki swojemu sercu, które wkładał w drużynę co roku. Zawsze pokazywał jednakowy entuzjazm na początku każdej nowej przygody. Pod tym względem jest wzorem dla wszystkich.

Której bramki z twojej szuflady ze wspomnieniami nigdy nie zapomnisz?

Tej przeciwko Interowi. Tak jak powiedziałem, Ferrara powierzył mi większą odpowiedzialność, w dodatku był to trudny okres dla drużyny. A to zwycięstwo było cenne z punktu widzenia naszych morali, nawet jeśli parę dni później poszło nam bardzo źle z Bayernem w Lidze Mistrzów. Często oglądam ponownie tamtą bramkę.



Mecz, którego nigdy nie zapomnisz?

Rok wcześniej, zwycięstwo 4:2 przeciwko Milanowi u siebie. Wszyscy zaliczyli doskonały występ, ja również zagrałem bardzo dobrze. Od czasu do czasu dobrze jest obejrzeć sobie jeszcze raz niektóre mecze, pomaga to wiele zrozumieć, dojrzeć.

Dlaczego nazywają Cię Principino? (Mały Książę - przyp. red.)

Dziennikarz Zuliani nadał mi to przezwisko właśnie po tamtym golu przeciwko Interowi. Bardzo mi się podoba, ponieważ odzwierciedla spokój, który prezentuję w wywiadach i także to, że jestem zawsze perfekcjonistą, również poza boiskiem.

A jaki jesteś poza boiskiem?

Jestem bardzo spokojny. Ożeniłem się wcześnie, mam dziecko, 2-letniego Davide. Mieszkam w moim mieście z najbliższą rodziną. Szczególnie dziadkowie bardzo nam pomagają. Dzięki nim możemy z żoną stworzyć sobie spokojną przestrzeń do odpoczynku. Żona pojechała też za mną do Empoli, dając mi dużą równowagę.

Ile czasu w życiu poświęcasz na rozrywkę?

Wystarczająco dużo, kiedy mi się nie powodzi. Pomaga mi rozproszyć złe myśli. W innym wypadku, zostaję spokojnie w domu, bo jeśli wszystko dobrze funkcjonuje, to znaczy, że jest się na właściwej ścieżce i lepiej jest nie przesadzać. Natomiast po kiepskiej niedzieli szukam rozrywki.

W dyskotece?

Nie, w miejscu zarezerwowanym dla mnie i mojej żony. Także dlatego, że nie lubię zamieszania i jestem zazdrosny. Jeśli ktoś patrzy się na Robertę, może sprowokować kłótnie.



Masz swoją stronę internetową. Jest to ważne medium w świecie piłki nożnej?

Jest to sposób na bycie blisko kibiców, aby dać im jakąś chwilę rozrywki przez interaktywne zabawy albo aktualizowanie zdjęć z meczów. Po dwóch latach mam ponad 400 tys. fanów na Facebooku, jestem z tego dumny. Jednak na początku byłem sceptyczny, uważałem to za niebezpieczną rzeczywistość. Dziś czytam rzeczy, które dają mi wiele przyjemności, pisane przez osoby, które nawet cię dobrze nie znają.

Jesteś też fanem Twittera?

Nie. Ale widzę, że wiele moich kolegów szaleje na jego punkcie.

Jakiej słuchasz muzyki?

Rocka. Muse, Red Hot Chilli Peppers, Oasis. Kiedy Muse przyjechali na koncert do Turynu, graliśmy w tym samym czasie mecz w Champions League na Olimpico. Stracona okazja.

Marchisio to domator?

Często zajmuję się moim synem, oglądamy razem na kanapie filmy dokumentalne na National Geographic, ponieważ obaj kochamy zwierzęta. Później on nagle zasypia. Jest to piękne, że już nas łączą takie małe, wspólne rzeczy.

Wakacje w tropikach czy blisko domu?

Bardzo lubię podróżować. Jednak po sezonie, w którym często zmieniamy miejsce pobytu z powodu meczów, nie masz już więcej ochoty na przygody. Zeszłego lata zaplanowaliśmy też fajną podróż, ale ostatecznie zostaliśmy we Włoszech.

Idealny cel podróży?

Formentera. Z powodu morza, a nie światowego życia. Ja o 9 rano jestem już na plaży. Wstaję, kiedy inni kładą się spać.


Autor: Fabio Vergnano
Przetłumaczyła: olga.
Zredagował: Bartłomiej Olek, Bartek(Juventino)
Źródło: Hurra Juventus, listopad 2011

RS2turbo | 21.11.2011 | 20:13:24
jest dobry :)

cichy84 | 21.11.2011 | 20:27:06
i będzie jeszcze lepszy, jest w stanie się jeszcze rozwinąc

okonJUVE | 21.11.2011 | 20:53:36
"Pirlo był zaskoczeniem, ponieważ przyniósł inny rodzaj gry. Myślę tu teraz o takich piłkarzach jak Deschamps, Vieira, Emerson: wszyscy oni byli decydujący, ale nie mieli jego cech. Kto jest u jego boku ma mniej problemów mentalnych. Pirlo daje czas, żebyś mógł pomyśleć o innych ruchach, które możesz zrobić na boisku."
czytalem wiele komentarzy na temat tego co wprowadzil Pirlo do JUVE. M.in. znawcow wloskiej pilki czy poprostu kibicow ale ten komentarz Marchisio idealnie oddaje rzeczywistosc... od czasow Zizu nie mielismy takiego rozgrywajacego ktory swoja gra wplywalby tak dosadnie na kolegow z druzyny jak robi to Pirlo.

sam wywiad bardzo wywazony ale widac jak bardzo Claudio jest wyluzowany a jednoczescnie zdeterminowany by osiagnac sukces. bardzo mi sie to nastawienie podoba. jak do tej pory to jego gra jest kapitalna. zrobil najwiekszy postep w druzynie w porownaniu z zeszlym sezonem.


*Ki$iEL* | 21.11.2011 | 20:58:33
Prawdziwy Bianconero na Zawsze! Ostatnie mecze to poezja ;]

annihilator1988 | 21.11.2011 | 21:00:06
Jakoś nagle przycichły te głosy mówiące, że Marchisio jest jak ninjia.

Del Piero Maniack | 21.11.2011 | 21:08:54
Moze nie musimy szukac nastepcy Ale? Moze to wlasnie Il Principino bedzie tym, ktory przejmie role kapitana na i poza boiskiem i bedzie mentalnym przywodca z Bialo-Czarna krwia? Moze to bedzie czas dla Niego? Ja jestem jak najbardziej za!
Forza Il Capitano!
Forza Il Principino!


Buczus_JuveFan | 21.11.2011 | 21:16:29
Jego talent już wcześniej winien eksplodować, to wina tylko i wyłącznie złego ustawienia drużyny i doboru partnerów w lini pomocy. Claudio zmienił się tylko i wyłącznie na tyle, iż nabrał pewności siebie i ma w końcu z kim grać przy czym...

Przy obecnej kadrze nasza pomoc świetnie się uzupełnia, tworzą prawdziwy kolektyw. Pirlo ten bardziej cofnięty, mózg kreowania sytuacji i dyktowania tempa, Vidal znakomity walczak, który robi czarną robotę na całej szerokości boiska i wreszcie... Claudio, który częściej włączając się do akcji, może wykazać się swoją techniką, ostatnim podaniem, umiejętnością znalezenia piłki w polu karnym, strzałem na bramkę, czy również grą z klepki (np. z Matrim genialnie zaczynają się rozumieć!).

Ot co to zasługa ustawienia drużyny, roli Markiza (tego najbardziej ofensywnego z naszych 3 pomocników) i znalezenia wykonawców założeń taktycznych Conte!

Brawo Antonio!


MaNieK_JuVe | 21.11.2011 | 21:23:24
Oby tak dalej Claudio!

Buczus_JuveFan | 21.11.2011 | 21:24:04
Ciesze się najbardziej z faktu, iż już nigdy nie będę w opozycji stwierdzając fakt niepodważalny, Claudio jest i był dużo wcześniej bardzo dobrym zawodnikiem, w którym co nie którzy nic nie widzieli, albo widzieli mało narzekając co kroć. Teraz jednak staje sie dużymi krokami piłkarzem klasy światowej i czy to chcecie wszyscy malkontenci czy nie...

FORZA IL PRINCIPINO e FUTURO CAPITANO DELLA JUVENTUS!


stahoo | 21.11.2011 | 21:46:47
Skromny to on nie jest :D

19 | 21.11.2011 | 21:50:32
trzeba przyznac ze stal sie liderem zespolu
brawo marchisio


krolikos33 | 21.11.2011 | 21:50:37
brawo dla tego pana. !

deszczowy | 21.11.2011 | 22:02:00
W tym wywiadzie najciekawszy jest fragment o muzyce, bo słucha dobrej. Reszty już nie pamiętam.

Gathafi | 21.11.2011 | 22:06:07
@deszczowy
co tam u Diarry? żyje jeszcze?


Pluto | 21.11.2011 | 22:14:08
Ma obok Pirlo to moze rownac w gore a nie w dol. Wedlug mnie jest za wczesnie zeby go oglaszac pilkarzem swiatowej klasy, trudno przypuszczac zeby pod nieobecnosc Pirlo byl w stanie wziac na siebie ciezar gry, do tej pory mu sie to nie udawalo.

juventini22 | 21.11.2011 | 22:15:16
Bardzo fajne, a moze by tak na stale dawac ciekawe elementy z kazdego numeru Hurra Juventus??

Buczus_JuveFan | 21.11.2011 | 22:21:15
Pluto: ale on nigdy nie potrafił brać na siebie ciężaru gry, on najlepiej się sprawdza przy grze ofensywnej w pomocy, grze zaczepnej, gdy odbierze pilke i rozpocznie kontratak, lub dobrze włączy się w akcje.

Claudio nigdy nie będzie rozgrywającym zrozumcie to on nie ma takich predyspozycji zresztą nie ma takich zadań przy obecnej taktyce i mam nadzieje, że nie będzie miał.

To pomocnik dobrze odbierający i świetnie grający w ofensywie w pełnym tego slowa znaczeniu czyhając przed polem karnym, bedąc w polu karnym czy operując piłką na skrzydle (co zresztą pomogła mu gra w zeszłym sezonie na lewej pomocy).

I ostatnia kwestia, nie jest jeszcze piłkarzem klasy światowej ale zaczyna robić duże kroki, tak napisałem i nie nadinterpretujcie tego.


Buczus_JuveFan | 21.11.2011 | 22:24:17
w czym zresztą pomogła mu* (...) - tak mialo być

deszczowy | 21.11.2011 | 22:25:57
@Gathafi: trzeba by zapytać Muammara ;)

Buczus_JuveFan | 21.11.2011 | 22:30:10
PS. Dlatego moim zdaniem trzeba też pomyśleć o alternatywie w razie gry w LM w przyszlym sezonie dla Pirlo, bo gdy on dozna kontuzji taktyka się sypie.

Niby Conte testował i pewnie ma dużo wariantow w głowie, to nie widze by ktoś inny miał być "rozdzielaczem piłek" gdy nie będzie mógł zagrać Andrea.

Nie tylko lewa ale też jakiś perspektywiczny playmaker i powtarzam Claudio nie będzie playmaker'em, mimo że ma technike ma za słaby przegląd pola. Obecna rola jaką pełni jest idealna, jakby skrojona dla niego.


Zwierzak | 22.11.2011 | 0:16:52
Wygląda na to, że rośnie na gwiazdę. Ciekaw jestem przyszłego sezonu, czy będzie widać postępy, w odniesieniu do obecnego. W każdym razie, życzę mu jak najlepiej.

Juras_Senat | 22.11.2011 | 0:32:35
Czy tylko mi się wydaje, czy "morale" nie mają w języku polskim liczby mnogiej? Bardzo fajny wywiad. Wierzyłem w niego zawsze, nie to co desz.. ten no.. niektórzy. :)

Bobby X | 22.11.2011 | 8:39:50
największe zaskoczenie in +
tylko tak dalej Claudio! FORZA


AmericanPsycho | 22.11.2011 | 8:48:53
"... naszych morali"
Morali?! A może moreli?

A Markiz na żywo rzeczywiście taki mega malutki i chudziutki... a taki gladiator.


TrezeChampion17 | 22.11.2011 | 9:30:01
Z niektórych chce mi się bardzo śmiać. Mówili: "Marchisio out! To zwykły przecinak i średniak, nic nie wnosi do drużyny." A teraz? Wychwalają Go pod niebiosa. Ja zawsze Go lubiłem i wiedziałem, że kiedyś pozytywnie Nas wszystkich zaskoczy.

deszczowy | 22.11.2011 | 9:33:49
@TrezeChampion17: bo tak było do niedawna. Pogra do końca dobrze sezon, to pogadamy. Za nami kilkanaście spotkań, może jeszcze nie obwieszczajmy narodzin "nowego Tacchinaardiego", co?

nynek | 22.11.2011 | 10:33:57
"Stajesz się symbolem nie dzięki temu, jak długo grasz, ale dzięki temu, jak dużo dajesz od siebie."

>Frajersko próbuje przekonać, że to on będzie nowym symbolem i kapitanem. Stanowcze nie dla takiego podżegania.

"Czy to prawda, że Ferguson chciał cię do Manchesteru United? Pojawiło się wiele spekulacji transferowych."

> Wypowiedź w stylu Marotty, czyli mydlenie oczu na około. Żadnej oferty nie było, więc fapacze tracą argument do wielbienia Marchisio.

Zgadzam się z deszczowym - pogra do końca sezonu dobrze to powiem, że jest dobry. Póki co to nadal przeciętniak na fali wraz z drużyną, która mu w tym pomaga.


Buczus_JuveFan | 22.11.2011 | 11:00:42
deszczowy: Jaki nowy Tacchinaardi? To jest zupełnie inny piłkarz o odmiennej od Alessio charakterystyce. Nie dość, że nie którzy na tym forum to ignoranci, to jeszcze meczy nie oglądają....

Argument o drużynie, która pomaga genio -_-". Drużyna ma przecież przeszkadzać, zapomniałem!

Tak nynek ty wiesz najlepiej czy była oferta, faksem Ci przesłali info przecież wicedyrektorem jesteś.

Twoja wypowiedź jest w stylu Marotty, czyli mydlenie oczu....


rzepaa | 22.11.2011 | 11:50:59
niema to jak byc kibicem juve i zle zyczyc pilkarzom ulubionego klubu, jeszcze tym bardziej wychowankowi, a marchiso niech nadal denerwuje takich fanow i strzela jeszcze ladniejsze bramki.
Buczus_JuveFan popieram 100%.


nynek | 22.11.2011 | 12:11:16
@Buczus_JuveFan
"Drużyna ma przecież przeszkadzać, zapomniałem"

Nie rozumiesz na prawdę? Drużyna gra dobrze, wszyscy wywiązują się ze swojej roli, dzięki równemu poziomowi. Dlatego np. taki Marchisio gra dobrze póki co. Zobaczymy co będzie jak forma drużyny spadnie.

@Buczus_JuveFan
"Tak nynek ty wiesz najlepiej czy była oferta, faksem Ci przesłali info przecież wicedyrektorem jesteś."

Jeśli Tobie potrzeba czarno na białym napisać to wybacz, ale Marchisio nigdy tego nie powie wprost. Przykro mi, że nie widzisz między wierszami informacji o braku oferty z MU.


@D@$ | 22.11.2011 | 12:18:01
Nie wiem o co mu chodziło z tym Ranierim, był wtedy jeszcze młokosem, nie dziwota że nie grał w każdym meczu, ale i tak sporo szans dostał.

Buczus_JuveFan | 22.11.2011 | 14:31:38
Ahaaa, czyli "przeciętniak na fali" przerodził się nagle w "dobrze grającego póki co". Kto tu mydli oczy?

Uparcie próbujesz umniejszyć obecną kluczową pozycję Claudio w osiągnięciach drużyny, a statystyki i wyniki są niepodważalne. Oczywiste jest, iż nie byloby efektów, gdyby nie świetni partnerzy w postaci Vidala i Pirlo (o czym zresztą pisałem).

Tylko, że jego rola stała się tak samo ważna jak Pirlo, czy Vidala i to z tego faktu tworzą kolektyw, z tego że się wzajemnie uzupełniają, a nie bo "drużyna jest na fali łołołł". To nie wina Marchisio, że poprzedni trenerzy źle go ustawiali i dawali mu zadania taktyczne, które nie leżały w jego charakterystyce gry.

Drużyna to również Marchisio i jeśli nie widzisz jak kluczowym zawodnikiem obecnie jest dla nas, to mi jest przykro.


alina | 22.11.2011 | 17:56:40
@Juras_Senat - podobnie jak wyraz "drzwi", "morale" nie mają liczby POJEDYNCZEJ :)

alina | 22.11.2011 | 17:58:09
http://www.youtube.com/watch?v=RJJqdXnfbwE

POEZJA.


Bartek88 | 23.11.2011 | 18:03:31
@Deszczowy nie widze nigdzie twojego przepraszam !

aroninho11 | 23.11.2011 | 20:39:31
Co mówił Conte przed sezonem na pytanie: Na kogo stawia Pan na ten sezon i kto wg. Pana najbardziej przypomina samego siebie za czasu gry w Juve?
Odp " Marchisio


Novacheck | 24.11.2011 | 11:04:51
Krasić i tak bije go na głowę w każdym elemencie gry!

mistrzunio93 | 24.11.2011 | 16:58:30
bardzo mi sie podoba artykuł, właśnie takich ludzi jak Marchisio Juve potrzebuje. Ludzi z charyzmą, pasją i zaangażowaniem. FORZA JUVE

mistrzunio93 | 24.11.2011 | 17:04:19
Do Novacheck
Jestes pewny ze Krasić lepszy od Marchisio??
Moim skromnym i nieznaczącym dużo zdaniem Marchisio jest lepszy. Wiem że Krasić to dobry piłkarz i że poprostu jest chwilowo bez formy, ale gdyby go sprzedac moznaby uzyskac troche kasy na innego młodego zawodnika, ktory by mógł się uczyć od najlepszych piłkarzy na świecie w Juve. Potem by mógł rozwinąć skrzydła jak marchisio. Dobrze by było jakby Juve kupiło kilku młodych piłkarzy, którzy by wnieśli taki zapał i szaleństwo do gry jak Vidal czy właśnie Marchisio :) Pozdrawiam Cie :)
Przemyśl to jeszcze :D Forza Juve



Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone