index index sezon klub historia artykuły forum fanpage Sklep Pod Stadionem ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland

Juventus
Mercato 2019/20
Drużyna
Terminarz

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
12.01.2017 21:02:05 | komentarzy: 25 | czytano: 3551 razy

Ekspres z Turynu

Piłka Nożna

Kiedy jedni stoją na peronie w oczekiwaniu na ładunek z Chin, drudzy też stoją i czekają na nie wiadomo co, a jeszcze inni zadowalają się tym, co już mają, Juventus cały czas pędzi do przodu. W 2017 roku odjedzie włoskim rywalom jeszcze dalej.

Wprawdzie lepiej nie ferować przedwcześnie wyroków i nie stawiać na straconych pozycjach pięknego Napoli, dynamicznej Romy czy młodego Milanu, ale świetnie naoliwiony Juventus to jednak inna kategoria.

CIASNY, ALE WŁASNY

Jak Pendolino przy pociągach regionalnych - między podmiejskimi stacjami może przegrać wyścig, ale na dłuższą metę będzie szybszy. Tym co napędza bianconerich są świetni piłkarze i mądrzy trenerzy, udane transfery, kompetentni działacze i dalekosiężne plany. I to o nich chcemy opowiedzieć.

Gdyby wziąć na spytki konkurencję i zażądać szczerych odpowiedzi na pytanie: kogo/czego najbardziej zazdroszczą Juventusowi, to prawdopodobnie na pierwszym miejscu nie znaleźlibyśmy Gonzalo Higuaina lub Gianluigiego Buffona. Zdystansowałby ich J-Stadium, który najpierw musiał stanąć, żeby później w dużej mierze z jego prężnej działalności dało się sfinansować na przykład transfer Argentyńczyka.

155 milionów euro kosztował stadion. 100 milionów pochłonie inwestycja pod nazwą J-Village.

Z obiektu powstałego na gruzach i z gruzów nielubianego Stadio delle Alpi klub czerpie same profity. Przede wszystkim jest własny, nie miejski jak w prawie wszystkich innych miastach, którym trzeba płacić wysoki czynsz za wynajem. Poza tym wypełniany w ponad 90 procentach, z wyprzedanymi co do jednego abonamentami i tak nieprzerwanie od 2011 roku, kiedy 8 września po raz pierwszy otwarto jego bramy. W czerwcu 2016 roku bilans pięciolatka przedstawiał się iście imponująco: 100 zwycięstw na 129 rozegranych meczów (77,34 procent) przy 24 remisach i 5 porażkach, grubo ponad 4 miliony fanów na trybunach, 200 milionów euro wpływów. Dla porównania w sezonie 2010-11, czyli ostatnim, w którym Stara Dama korzystała z gościny Stadio Olimpico, na biletach i dniach meczowych zarobiła łącznie 10 milionów. Po przeprowadzce do domu zyski zwiększyła czterokrotnie i ciągle zbiera więcej.

Z drugiej strony - w porównaniu do Arsenalu Londyn, który jest europejskim królem na własnych śmieciach z rocznym przychodem mniej więcej 120 milionów, to skromnie. Z tym że Emirates Stadium kosztował 560 milionów - prawie cztery razy więcej niż w turyńskie cacko i może pomieścić 60 tysięcy fanów, to jest o 1/3 więcej niż Juventus Stadium.

W tym sezonie nie chce być gorzej. Frekwencja dopisuje, a wyniki działają na wyobraźnię: komplet dziewięciu ligowych zwycięstw, a po zmieszaniu z Ligą Mistrzów wyszło też nieźle, bo 10 wygranych i 2 remisy. W całym minionym roku bianconeri wykonali sto procent normy: zdobyli 60 punktów na 60 możliwych.

BOGATA WIOSKA

W Turynie mogliby siedzieć z założonymi rękami i napawać sukcesem tej inwestycji, ale nie. Już w 2015 roku pomyśleli o następnej, której inauguracja nastąpi latem tego roku i jest bezpośrednio związana ze stadionem. W tym sensie, że z nim sąsiaduje. J-Village stanie się kontynuacją J-Stadium, w którego obrębie znajdują się już i - a jakże - mienią złotem J-Museum i J-Medical.

J-Village piłkarską wioską nazwać jednak nie wypada. Chyba że ze względu na okolicę, bo to północne przedmieścia miasta, zaniedbane, zapomniane i rzadko odwiedzane - aż do dnia otwarcia nowego stadionu. Juventusowi i tylko Juventusowi dzielnica Continassa zawdzięcza ożywienie i symboliczne przyłączenie do metropolii. Za Village kryje się bogactwo i rozmach. Po pierwsze ośrodek treningowy (Juventus Training Center), do którego z Vinovo przeniesie się pierwszy zespół i rezerwy - klub naciska na federację, by wzorem Hiszpanii usankcjonowała i dopuściła do rozgrywek drużyny B. Czekać tam będą cztery pełnowymiarowe boiska, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią i trybunkami, siłownie, basen i inne sale do ćwiczeń.

380 milionów euro wyniosły zyski klubu w poprzednim sezonie. 23,25 miliona euro Juventus dostaje rocznie od marki adidas. 17 milionów płaci rocznie sponsor koszulkowy FCA-Jeep.

Wygody wszelakie zapewni czterogwiazdkowy hotel, którego minimum 32 pokoje będą na stałe zarezerwowane dla drużyny, na chociażby przedmeczowe zgrupowania. Pula pozostałych 123 pozostanie do dyspozycji zwykłych gości, te najdroższe skuszą widokiem na boiska treningowe. Choć kiedy Allegri zechce przećwiczyć tajne warianty, to z pewnością postara się zasłonić przed wścibskimi oczami.

Po trzecie - siedziba klubu. Na jej potrzeby jest odrestaurowywany osiemnastowieczny dworek. Kolejną nieruchomością będzie biuro prasowe. Powstanie również szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum w jednym, o charakterze międzynarodowym dla 600 uczniów. Nie należy jej mylić z futbolową akademią, która będzie działać w Vinovo. Oczywiście nie może zabraknąć sezamu dla każdego kibica Juventusu - klubowego sklepu. Jeszcze większego, jeszcze wygodniejszego.

Nie wszystko ruszy za jednym zamachem. W pierwszej kolejności centrum treningowe, sklep i szkoła. Na hotel i siedzibę trzeba będzie poczekać do końca roku. Koszt całej inwestycji wyniesie nieco ponad 100 milionów euro, z czego klub z własnej kasy wyjmie 40 procent, większą część pokryją banki i inni sponsorzy, którzy liczą na szybkie zyski. I pewnie się nie przeliczą, bo Juventus bardziej niż Starą Damą jest kurą znoszącą złote jajka.

Ciekawe, jaką szykuje następną niespodziankę. Spieszyć się nie musi. W kraju nikt nie goni.


Autor: Tomasz Lipiński
Źródło: PIŁKA NOŻNA 2/2017

putout | 12.01.2017 | 21:28:55
Ich inwestory kopną w dupy a Juventus będzie samodzielną maszynką do robienia hajsu. Jak dobrze że Agnelli to prawdziwy Agnelli, a nie jakiś arab albo chińczyk

LimaK | 12.01.2017 | 22:08:46
Tak się buduje potęgę! :)

Julek997 | 12.01.2017 | 23:44:46
Niesamowicie się rozwijamy !! Agnelli odbudował i buduję prawdziwą potęga !!
Zwycięstwo w LM będzie zwięczeniem tych wsystkich starań !


grzenio | 12.01.2017 | 23:46:34
Zeby jeszcze za tym szly prawdziwe sukcesy sportowe..

Urool | 12.01.2017 | 23:49:25
up
Racja. 5 Scudetti, 2 CI oraz finał LM wygląda blado na tle Supercoppy Milanu...


konjo11 | 13.01.2017 | 2:09:34
Urool

grzenia boli chyba to ze w naszej gablocie nie ma jeszcze pucharu za Copa Sudamericana xD


grzenio | 13.01.2017 | 9:13:32
wow.. 5 razy wygrana marnej serie a, w ktorej druzyny z europejskiej czolowki zanudzilyby sie na smierc i tlukly po 120 pkt na sezon rezerwami.. puchar wloch- o matko co za sukces, mysle ze teraz mozemy spoczac na laurach.. przegrany final ligi mistrzow- no puchar za ten przegrany final to najcenniejsze trofeum i.. ach zapomnialem, przegranym nie daja pucharu.. no chlopcy nie chce byc niemily, ale sukcesow w europie to my nie mamy, a tylko to sie liczy..

ArturoVidal1897 | 13.01.2017 | 9:16:58
grzenio podłamany :)

grzenio | 13.01.2017 | 9:31:09
kiedys ogladalem kazdy mecz- teraz czasem mi sie po prostu nie chce kiedy widze jaka padake gramy.. łaska fana na pstrym koniu jezdzi..

ManInBlack87 | 13.01.2017 | 9:54:06
grzenio a za czasów del neriego i zacheroniego to lepiej było nie? stare dobre czasy

grzenio | 13.01.2017 | 10:32:42
ManInBlack87 mlody jestes wiec mozesz nie pamietac czasów Lippiego..

krzychak19_91 | 13.01.2017 | 10:43:01
@grzenio polecam idz ogladaj i kibicuj barcelonie albo manchesterowi united czy realowi, moze bayern który gra w emocjonujacej bundeslidze. Bogatsze kluby bardziej medialne i przede wszystkim wiecej kibicow na twoim poziomie(z czego najmniej chyba w bayernie).

konjo11 | 13.01.2017 | 10:45:44
za czasów Lippiego to serie a było bardziej prestiżowe we Włoszech niż CL na lidze stadiony pełne na CL swieciły pustymi miejscami xD mi tak zostało i jaram sie kazdym scudetto jak małe dziecko:) a CL jak to CL tylko niekiedy wygrywa tam najlepszy zespół niestety szczescie forma dnia kontuzje to decyduje o wygraniu CL :)

giwmiczojs | 13.01.2017 | 11:19:08
Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej. Martwi mnie tylko mozolna poprawa serie a. Te uparte osły z włoskiej federacji najwidoczniej nie mają pomysłu na rozwój ligi, a Agnelli i Pallotta z nimi póki co niewiele wskurali.

grzenio | 13.01.2017 | 12:06:55
krzychak19_91 zechcesz łaskawco wyjasnic co miales na mysli piszac "na twoim poziomie"?

jpjp5 | 13.01.2017 | 12:35:57
a ja mysle ze Juve poradzilo by sobie w kazdej europejskiej lidze, nawet w Primera Division, a to ze reszta zespołow nie dorównuje nam do pięt to juz nie nasza broszka. Zreszta niewiele jest zespołów któe mogą się pochwalić europejskimi pucharami w ostatnich 8 latach to jest 9 klubów także niewielka elita.


Max Allegri | 13.01.2017 | 12:48:14
@grzenio
Ja np pamiętam Lippiego i Capello i padakę jaką graliśmy. 5 min meczu, a ty śpisz. Sukcesy na arenie międzynarodowej (całe 2 razy wygraliśmy!) zawdzięczaliśmy potędze Serie A. Teraz możemy mierzyć się z całą elitą, ale niestety w CL decydują detale i szczęście. Ostatnio jedynie 2 klubu wygrały te rozgrywki, bo zmiażdzył resztę- Barca i Bayern. Także bez spiny kolego.


krzychak19_91 | 13.01.2017 | 13:44:44
@grzenio
po prostu ubliżasz dokonaniom Juventusu pomijając wiele istotnych kwesti. Wygranie 5 razy z rzedu mistrzostwa włoch jest bez wzgledu na poziom ligi dość istotnym sukcesem, zwłaszcza patrząc na to Co się przytrafiło klubowi w 2006 roku.

Porównania obecnego juve do tego przed 2006 rokiem i calciopoli moim zdaniem nie mają sensu gdyż afera ta wyhamowała drastycznie rozwój tego klubu, podczas gdy reszta topowych druzyn nie tylko we Włoszech ale głównie w Europie dynamicznie się rozwijała, juve probówało jakoś stanąć na nogi a przychodziło to dosc mozolnie.

Z drużyny która zatrzęsła się w posadach obecny zarząd potrafił zbudowac klub który dominuje w lidze według Ciebie marnej. Zgadzam się nie jest to najsilniejsza liga Europy, ale nie mówmy że jest marna.

Kolejna sprawa spójrz ile juve wydało na te sukcesy. Nie możemy równac finansowo Juventusu z czołówką w Europie a jednak ta drużyna zagrała w finale. Spójrz na przykład Manchesteru United wydają kolosalne kwoty na wzmocnienia a jakie są tego efekty? Sukcesem jest sam udział w lidze mistrzów a tak naprawdę patrząc na finanse to obowiązkiem dla nich powinien być rok w rok conajmniej cwiercfinal.

Teraz odpowiedź na pytanie co miałem na myśli pisząc "na twoim poziomie". Jako kibic juventusu sukcesy klubu masz za mało istotne. Gra zespołu Ci się nie podoba, mnie również nie zachwyca swiadomy jestem ze Juventus gra mało atrakcyjny futbool ale jest to futbool skuteczny który przynosi korzystne wyniki. Każdy klub ma słabsze i lepsze okresy ale jesli jest sie kibicem to przede wszystkim jest sie z nim na dobre i na złe a krytyka kierowana w stronę klubu jest bardziej merytoryczna. Ty natomiast krytykujesz wszystko po kolei od sukcesów ligowych po rozbudowę infarstruktury.
Dlatego uważam że jestes na poziomie niektórych kibiców klubów które wymieniłem, czyli jak klub gra atrakcyjnie dla oka to super ogladam ich mecze jestem zadowolony jak coś idzie nie tak to obwiniam wszystkich i wszystko związane z dennym klubem którego nie chce mi się już oglądać, a najlepiej to zacznę kibicować innej obecnie na topie druzynie.

Jeśli tak nie jest to przepraszam. Ale twoje podejście w komentarzach pozwala wyciągnąć takie wnioski.


JuvePerSempre | 13.01.2017 | 18:14:12
Mija dekada od degradacji klubu do Serie B kiedy to:

1) odeszli kluczowi zawodnicy
2) wycofali się strategiczni sponsorzy
3) podupadła na arenie międzynarodowej marka klubu
4) klub został pozbawiony wpływów z kilku edycji ligi mistrzów w których by wystąpił. A śmiem twierdzić że skład z 2006 roku jechał na wygranie tego trofeum w 2007 roku.

Mało osiągneliśmy?

1) Od pół dekady dominujemy w rozgrywkach krajowych
2) Regularnie występujemy w LM gdzie gramy jak równy z równym z najbogatszymi i najlepszymi (Real, Bayern, Man City, Borussia, Chelsea).
3) Graliśmy raz w finale LM.
4) Mamy własny stadion
5) Klub jest pod zarządem ludzi którzy przyciągają solidnych inwestorów
6) Jeżeli chodzi o płace i wydatki na transfery możemy konkurować z czołówką. Już transfer Higuaina pokazał że jak trzeba to wydamy i 90mln na zawodnika który przyniesie konkretną jakość.

Wygranie LM to kwestia 2-3 lat przy dobrej polityce transferowej.


napraforgo83 | 13.01.2017 | 19:07:55
@ grzenio
Od dzisiaj Twoje posty bede omijal
@Tomasz Lipinski,
Pamietam jeszcze w podstawowce jak fajnie czytalo sie artykuly wydawnictwa Pilka Nozna, ale za cholere nie pamietam autorow, dwadziescia lat minelo jak jeden dzien, a ja zamiast 3 koszulek z Del Piero - mam 2 Dybali... Forza Juventus!!!


grzenio | 13.01.2017 | 21:17:12
krzychak19_91 czekam na mecz z milanem w pucharze wloch.. nie chce byc zlym prorokiem i ogladal pewnie nie bede zeby sie nie denerwowac, ale zobaczysz na jakim poziomie sportowym (na tle mlodzikow z mediolanu) jest obecnie juventus.. do zarzadzania finansami i infrastuktura nic nie mam bo uwazam ze jest ok, w zadnym poscie tez nic na ten temat nie pisalem.. moim zdaniem nasz obecny poziom sportowy wynika z nieumiejetnosci zakontraktowania trenera z prawdziwego zdarzenia..

mmm | 14.01.2017 | 13:04:12
:grzenio
Krótko - lol.


dawidpln | 14.01.2017 | 13:22:37
Jakiekolwiek kwestionowanie dokonań klubu i pracy ludzi związanych z Juventusem jest po prostu idiotyczne.
Cały czas się dziwie jak to możliwe że są jeszcze osoby które niezadowolone z tego co mamy i osiągamy!
Wiem, brakuje tej upragnionej Ligi Mistrzów. Ale przy takiej pracy zarządu, trenera i piłkarzy oraz świetnemu funkcjonowaniu klubu trzeba tylko dać im czas. Z roku na rok jesteśmy coraz lepsi i coraz bardziej konkurencyjni w Europie. Wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku. Najważniejsze że Juve cały czas się rozwija! Przy takim progresie do 10 lat powinniśmy zdominować Europe. A kto wie czy nie szybciej przy tak mądrych i udanych transferach.


kawek | 15.01.2017 | 8:52:17
Do wszystkiego dochodzimy powoli sami swoimi pomysłami pieniędzmi a nie jak inni na skróty czyt amerykańska Roma chiński inter i milan ciekawe kto następny

grzenio | 15.01.2017 | 22:46:59
Na swiezo po meczu z fiorentina- jak tam podobal wam sie poziom sportowy druzyny? :) ktos jeszcze uwaza ze nie mialem racji?


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone