index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
31.08.2003 0:43:44 | komentarzy: 0 | czytano: 2284 razy

Piłka Nożna Na miano odkryć poprzedniego sezonu zasłużyli ex-aequo Andrea Pirlo z Milanu oraz Mauro Camoranesi z Juventusu. Kto zapracuje na międzynarodową sławę w tym sezonie? Nasz typ to Fabrizio Miccoli!

Tego lata został – podobnie jak Ghanijczyk Stephan Appiah oraz Nicola Lagrottagle – nowym zawodnikiem Juventusu Turyn. Choć nazwiska pewnie niewiele mówią przeciętnemu polskiemu kibicowi, to niewykluczone, że całą trójkę zobaczymy w podstawowym składzie bianco-nerich na inaugurację sezonu w meczu z Empoli. Appiah z Brescii może z powodzeniem przejąć obowiązki Edgara Davidsa bądź Alessio Tacchinardiego, Lagrottaglie z Chevio jest szykowany na zastępcę Ciro Ferrary, a co z Miccolim? Otóż jest na tyle uniwersalny, że po prostu musi się znaleźć dla niego miejsce. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że Fabrizio należał do wyróżniających się postaci już w minionych rozgrywkach. Wzrósł na gwiazdę przeciętnej Perugii, trafił do reprezentacji Włoch i zaliczył w niej dwa udane występy. Nic więc dziwnego, że Juventus szybko sobie o nim przypomniał i ściągnął do siebie.
Talent Miccoliego działacze Juve odkryli dwa sezony temu, kiedy ten grał w drugoligowej Ternanie. Wtedy na boiskach Serie B strzelił aż 15 goli, co przez mistrzów Włoch zostało wycenione na 4 miliony euro. Jednak niewielkie były szanse, aby zawodnik, który jeszcze który jeszcze nie rozegrał meczu w Serie A, mógł rywalizować jak równy z równym z Alessandro Del Piero, Davidem Trezeguetem czy Marco Di Vaio. Zdecydowanie lepszym dla niego rozwiązaniem było więc wypożyczenie. I dlatego trafił do Perugii.
To klub, który zawsze lubił się wyróżniać. Występowali w nim między innymi Japończyk Nakata, Chińczyk Ma, Koreańczyk Ahn, Ekwadorczyk Kaviedes, ostatnio przyszła kolej na Libijczyka Al Saadiego Kaddafiego. W poprzednim zaś sezonie Perugia budziła ciekawość także ze względu, że grali w niej najwyższy z najniższym piłkarzem Serie A. Australijski bramkarz Zelijko Kalac ma 202 centymetry wzrostu, Miccoli – zaledwie 165. Skromny wzrost w połączeniu z wielkimi umiejętnościami technicznymi i jeszcze na dodatek wzrastającą popularnością 24-letniego zawodnika zaowocowały licznymi przydomkami. Najczęściej powtarzany to „Mały Geniusz”. Choć niektórzy wolą go nazywać „Maradonino”, czyli „Mały Maradona”. Włosi się cieszą i z dumą podkreślają:- Duńczycy mieli Siminsena, Brazylijczycy Romario, Argentyńczycy Maradonę, także i my doczekaliśmy się swojego kieszonkowego asa. Miccoli stał się ulubieńcem dziennikarzy i maskotką kibiców. I wszyscy są pewni, że w Juventusie jego gwiazda rozbłyśnie pełnym blaskiem.


Autor: Tomasz Lipiński
Źródło: Piłka Nożna (37/2003)
Wyszukał: DeeJay


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone