index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
9.10.2018 21:40:06 | komentarzy: 7 | czytano: 3095 razy

Dama mieni się w czerwieni

Italia uwierzyła łzom Cristiano Ronaldo i natychmiast zaczęła je osuszać, jednocześnie wylewając kubły pomyj na głowę sędziego Feliksa Brycha i przymykając oko na niechlubny rekord Juventusu, nad którym z lekką troską jednak wypadałoby się pochylić.

11 czerwonych kartek obejrzał w swojej karierze CR7

Na poziomie 26 zawiesili innym poprzeczkę Bianconeri. A przy okazji i rossi. Czyli czerwoni. Bo też w historii Ligi Mistrzów żadna inna drużyna nie była karana w ten sposób więcej razy. 22 lata, 21 zawodników, 20 meczów kończonych w dziesiątkę i 3 w dziewiątkę - tak to wygląda w statystykach, które jak wiadomo wszystkiego nie pokazują. To pokażmy więcej.

SZEŚĆ RAZY Z REALEM

Portugalczyk wyleciał z boiska w tej samej minucie co Zinedine Zidane 24 października 2000 roku, który po raz pierwszy i nie ostatni w karierze zamienił się w byka. Wtedy wziął na rogi Niemca Jochena Kientza i ze słusznością boiskowej kary nikt nie śmiał polemizować, za to próbowali, ale bezskutecznie, z tą wymierzoną przy zielonym stoliku UEFA. Francuz musiał pauzować w pięciu kolejkach.

W tym samym meczu z Hamburger SV szybciutko w ślady szefa pomocy poszedł jego wierny ochroniarz Edgar Davids, do którego jeszcze wrócimy. Czwartym, któremu pucharowy wieczór w Lidze Mistrzów uciął się już przed końcem pierwszej połowy był Angelo Peruzzi, co miało miejsce 20 lat temu z Galatasaray Stambuł. Tamte grubo przedwczesne wybryki nie skończyły się dla Juventusu szczęśliwie, bo porażką i remisem przed własną publicznością. W związku z tym wynik na Estadio Mestalla można uznać za dodatkowe rozgrzeszenie dla Ronaldo.

Słusznie czy nie, dyskusji na ten temat nie ma końca i czas wcale nie studzi temperatury komentarzy, fakty są takie, że to już w trzech kolejnych spotkaniach Champions League zaczerwienił się piłkarz Juve. W turyńskim ćwierćfinale z Realem Madryt sprowadzony na ziemię został Paulo Dybala, w rewanżu na Santiago Bernabeu rzut karny podyktowany w doliczonym czasie gry uwolnił bestię w Gianluigim Buffonie. Fizyczny i przede wszystkim werbalny atak na sędziego Michaela Olivera sprowadził na niego trzymeczową dyskwalifikację, już do odsłużenia w PSG.

Zwłaszcza kiedy Stara Dama spotykała na drodze Królewskich, ostro jechała na czerwonym. W meczach z nimi w drastyczny sposób przekroczyła przepisy aż sześć razy. Od Moreno Torricellego, długowłosego giermka, z którego trener Marcello Lippi ulepił jednego z najwaleczniejszych rycerzy pierwszej połowy lat 90., w ogóle całe czerwona historia się zaczęła. 20 marca 1996 roku Juventus pokonał Real 2:0, co w 79 minucie czerwoną kartką okupił boczny obrońca. Dziewięć lat później w drugiej połowie dogrywki hamulce puściły Alessio Tacchinardiemu. Na wspomnienia o 23 października 2013 roku i numerze, który Ronaldo wyciął Giorgio Chielliniemu na Santiago Bernabeu, kibice Juve do dziś zgrzytają zębami. Nawet przyjęcie Portugalczyka między swoich nie mogło stępić u bardziej zapalczywych tifosich krwiożerczych zapędów. Gdyby obrońca nie był z kamienia, zapłakałby wtedy na murawie jeszcze żałośniej niż CR7 w Sewilli, bo dotknęła go nieporównywalnie większa krzywda. Starszy kolega Brycha, niejaki Manuel Graefe, wysoką grę rękami zakwalifikował jako uderzenie łokciem, którego skutki sugestywnie odegrał CR7.

Chronologicznie po Chiellinim padło na Juana Cuadrado, jednak dla znokautowanego w finale 2017 Juventusu obecność w składzie jednego mniej lub więcej zawodnika nie miała już żadnego znaczenia.

BEZ TARYFY ULGOWEJ

W świecie liczb Chiellini kwalifikuje się na recydywistę. Jego licznik zatrzymał się na dwóch, a przecież silnik ciągle warczy. Również dwa razy kara spadła na Zidane'a. Z tym że kartki obrońcy dzieliły długie cztery lata, Zizou dziwnej pomroczności dostał w krótkim odstępie czasu. Między jego wykluczeniem z Deportivo La Coruna a HSV odstęp wyniósł raptem cztery tygodnie. Co ciekawe, Francuz ani razu nie został wykluczony z gry w Serie A, Chiellini wbrew pozorom też w niej nigdy nie przesadzał i na razie poprzestał na dwóch plus jednej, kiedy Juve występował w Serie B.

21 zawodników Juve wylatywało z boiska w Lidze Mistrzów. Najwięcej - 4 razy Davids.

Miano klubowego brutala numer 1 w Lidze Mistrzów dumnie i niezagrożenie dźwiga Edgar Davids, zwany też pitbullem, który cztery razy z własnej winy nie dotrwał do końca. Aż trudno w to uwierzyć, ale nawet na 18-osobowej liście z jedną czerwienią na koncie - tam między innymi Didier Deschamps, Patrick Vieira, Zlatan Ibrahimović czy Pavel Nedved - nie znajdziemy Paolo Montero. Groźny Urugwajczyk na europejskich salonach jakby odrobinę potulniał i wolną amerykankę uprawiał tylko na włoskim podwórku. W sumie w pasiastej koszulce uzbierał 13 czerwonych kartek.

Każdy, kto zna włoskie realia i podziela święte przekonanie Interu, Milanu, Romy, Lazio i Napoli, o maluczkich w Serie A nie wspominając, że Stara Dama może liczyć na szczególne względy u rodzimych sędziów, wyczuwa wyraźny rozdźwięk: kiedy w kraju prawie wszystko uchodzi mu na sucho, w Europie prezentuje naganne zachowanie. Jedna z forsowanych też mówi, że właśnie za rozpieszczenie i pobłażanie we Włoszech płaci cenę w Lidze Mistrzów, gdzie nikt nie daje mu taryfy ulgowej. Co na ten temat mówi statystyka?

Z 20 ostatnich czerwonych kartek dla Juventusu 12 przypadło na Serie A, sześć na Ligę Mistrzów, po jednej na Puchar Włoch i Ligę Europy. Jednak kiedy weźmiemy pod lupę tylko siedem ostatnich wykluczeń, to stosunek wynosi 5:2 na korzyść pucharów. Douglas Costa, który w czwartej kolejce w chamski sposób zareagował na prowokację Federico Di Francesco i następnie został ukarany zawieszeniem na cztery kolejki, został pierwszym piłkarzem z czerwoną kartką w Serie A po niemal dokładnie 11 miesiącach. Z kolei Mario Mandżukić był brudnym wyjątkiem od czystej reguły (a raczej kartoteki) w całym poprzednim sezonie ligowym. Natomiast w sezonie 2016/2017 nie odnajdziemy ani jednego boiskowego przestępcy w biało-czarnej koszulce. A zatem od 20 sierpnia 2016 do 16 września 2018 roku w 80 ligowych meczach dwie czerwone kartki przełożyły się na łatwo policzalną średnią. W całej Lidze Mistrzów wynosi ona jedną czerwień na siedem występów, która wzięła się z 26 kartek w 181 spotkaniach.



Autor: Tomasz Lipiński
Źródło: Piłka Nożna 39/2018

ewerthon | 9.10.2018 | 22:41:24
A Lipiński ciągle o tych sędziach... Nie wiem, może jestem przewrażliwiony, ale mam wrażenie, że on prowokuje czytelników do myślenia o Calciopoli i Juventusie jako największego winnego. Bo to się przecież nadal dobrze sprzedaje.

DajcieRasiakaDoKadry | 10.10.2018 | 8:49:23
Nie wiem mi się wydaje to całkiem normalne, że w pucharach dostaje się więcej kartek, szczególnie taki klub jak Juve. powód jest prosty, mecze są trudniejsze, rywale lepsi a presja większa, więc po pierwsze mając za rywala np Real musisz podejmować odważniejsze decyzje w obronie niż przeciwko Udinese, dwa emocje związane z wynikiem powodują u piłkarzy emocje które potrafią ich przytłoczyć.
Im dalej dochodzisz w pucharach i im większa presja wyniku ba tobie ciąży tym łatwiej o zła decyzje czy wybuch emocji, normalna sprawa.


putout | 10.10.2018 | 9:38:34
Lipiński ma świadomosć tego, że Juventus był JEDNYM z ukaranych a nie jEDYNYM? Początkowo zdaje się że Lazio i Fiorentina też miały zlecieć do Serie B (wtedy jeszcze wyrok brzmiał Serie C dla Juve) no i oczywiście z dużymi punktami ujemnymi. Milanowi chyba też groziła degradacja. oczywiście był również śmierdzący wątek Interu, Morattiego i Telecom Italia.
Juventusowi uchodzi wszystko na sucho? a jak skazano Conte na podstawie zeznań Carobbio który kilkukrotnie zmieniał swoją wersję (w tym na rzeczy sprzeczne ze sobą) xD? w żadnym cywilizowanym kraju coś takiego by nie przeszło.
sędziowie częściej mylą się na korzyść Juventusu? zawsze było tak że to ci więksi byli faworyzowani przez sędziów. ale... czy to prawda?
https://www.reddit.com/r/soccer/comments/8frwf0/ are_serie_a_referees_really_in_the_tank_for/
http://www.goallegacy.net/t25577-tuttonapoli-serie-a-table-without-referee-errors
https://www.rossoneriblog.com/2013/11/01/ serie-a-table-minus-refereeing-errors-milan-the-most-penalised-team/
https://www.calciomercato.com/en/news/ exclusive-cm-s-refereeing-favours-table-updated-after-matchday-2-144091
https://www.calciomercato.com/en/ news/cm-s-refereeing-favours-table-matchday-34-calcio-s-penalty-woes-698529
łatwiej byłoby szukać po włosku ale nie mam aż tyle czasu. z powyższych linków widać że sędziowie po prostu się mylą ale Juventus nie jest jakoś szczególnie uprzywilejowany.
+
http://footb-info.blogspot.com/2014/05/serie-table-without-referee-mistakes.html
z tego faktycznie wynika że w sezonie 2013/2014 dostał wyraźnie więcej punktów i to faktycznie zaważyło o zwyciestwie. tylko że takie dodawanie/odejmowanie punktów jest bez sensu bo bramka zawsze zmienia przebieg meczu. statystyki powinny skupiać się na błędach dla i przeciw. warto rzucić okiem na statysytki z BPL czy PD gdzie rónież sędziowie zwykli mylić się na rzecz późniejszego mistrza. i to wcale nie musi być intencjonalne ani nie musi wynikać z podświadomych sympatii.

Lipiński - rzygam twoją stronniczością i ciśnieniem na tanią sensację.


Samael | 10.10.2018 | 9:45:54

A z czego to wynika? Moim zdaniem z posiadaniu VAR...

W Serie A już drugi sezon z rzędu nad sędziami czuwa VAR gdzie LM tego systemu jeszcze nawet na oczy nie widziała...

Ileż dobrego ten system zrobił w ligach gdzie funkcjonuje, a ile dobrego zrobił na MŚ gdzie wszystko było prawie idealne (brak czerwonej kartki dla Ronaldo w meczu z Iranem to skandal!). Poza tym wybrykiem wszędzie VAR stawała na wysokości zadania!


Maly | 10.10.2018 | 14:39:03
dokładnie... VAR i wszystko jasne
te nasze ostatnie kartki w LM to same z dupy, Buffon, Ronaldo, Dybala, Chiellini, kartkują nas bo się nas boją, dlatego też najwięcej z Realem


pussykillerxxl | 10.10.2018 | 15:13:42
Odjąć kartki dla JUVE kompletnie z czapy szczególnie z zawsze faworyzowanymi ekipami z Hiszpanii i JUVENTUS wychodzi na całkiem grzeczna ekipę!
A Davids? On i tak był jest i będzie Królem! :-]

Mimo szacunku.. tym razem kompletna.. lipa Panie Tomku!


Tony Montana | 10.10.2018 | 23:40:25
Widzieliście jak Paramatti łapał sędziego w 2000 roku? Dzisiaj dostałby za to czerwoną i 10 spotkań zawieszenia, skoro Buffon z realem dostał czerwoną xDDD


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.

KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone