index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
1.03.1999 8:23:11 | komentarzy: 0 | czytano: 1930 razy

Wywiad ukazał się w artykule Giancarla Tenivella w magazynie Hurra Juventus z Marca 1999.
Antonio Conte, kapitan, który na nowo zaczął strzelać gole. Pomówmy o tych latach w Juventusie.
Nigdy nie sądziłem, że mogę zostać w tum sławnym klubie przez osiem sezonów. Bardzo mu wiele zawdzięczam i mam nadzieję, że będę mógł nosić biało-czarną koszulkę jeszcze długi czas.
Co dla ciebie znaczy noszenie opaski kapitana?
To wielki zaszczyt nie licząc odpowiedzialności, z której jestem bardzo dumny. Gianluca Vialli przekazał mi ją trzy lata temu na życzenie Lippiego. Ta koszulka też jest symboliczna, bo tak na prawdę to jest kilku kapitanów w drużynie!
Conte, wojownik, chłopak, który walczy nie szczędząc sił.
Tak to prawda. Mówię to naprawdę otwarcie i szczerze. Wszystko czego się własnemu wysiłkowi i poświęceniu. Nigdy nie miałem łatwo i dlatego nauczyłem się na moim życiu znaczenia słowa poswięcenie.
Jesli zaczęlibyśmy rozmowę o kontuzjach, należałoby chyba stwierdzić że los nigdy nie był dla ciebie zbyt łaskawy w tym względzie.
Niestety jest to prawdą. Kiedy miałem 17 lat miałem problemy z prawym kolanem, grałem wtedy w Lecce. Wymagało to długiej i bolesnej rekonwalescencji. Drugi poważny wypadek miał miejsce gdy trzy lata temu grałem w meczu narodowym przeciw Gruzji. Wtedy nabawiłem się kontuzji w moim lewym kolanie. Na szczęście teraz jest to już tylko wspomnieniem, ale było naprawdę ciężko! Takie doświadczenia pozostawiają jednak ślad.
Jakie są twoje cele na ten rok?
Liga Mistrzów! Msimy się odrodzić i musimy to zrobić dla siebie, dla naszych fanów i dla tych dwóch tragicznych porażek w finale! Chciałbym posmakować jeszcze raz takiej ekstazy jak tej podczas magicznej nocy na Stadio Olimpico w Rzymie i zwycięstwie nad Ajaxem. Jako kapitan muszę obiecać, że będziemy walczyć i w Serie A i w Lidze Mistrzów. Uwierzcie mi, mamy ciągle jeszcze dużo do powiedzenia !
Czy myśalałes już o tym co będziesz robił po karierze sportowej, gdy już zawiesisz buty na kołku?
Nie, nie chcę o tym teraz myśleć. Muszę jednak zaznaczyć, że pragnę nadal pozostać w futbolu, może z pracą która wymagałaby jeszcze większej odpowiedzielnaści!
W międzyczasie odebrałeś licencje trenerską, może więc podążysz w tym kierunku ?
Tak, w grudniu, tutaj w Turynie, zdałem test trzeciej kategorii. Zostałem pierwszym z 42 aspirantów w regionalnym kursie.
Czy masz zamiar na tym poprzestać?
Nie. Chcę zdać drugą kategorię tak szybko jak tylko zakończę karirę zawodniczą.
Czy więc naprawdę chcesz zostać "szefem"?
Naprawdę ne wiem. Poczekamy, zobaczymy.
W lipcu skończysz 30 lat. Czas na porozmawianie o twoim życiu.
Jestem zadowolony z tego co zrobiłem do tej pory. Na pewno powinieniem myśleć także o nowych brakmkach w życiu osobistym. Może zacznę myśleć o założeniu rodziny.
Czego ci brakuje?
Moich rodziców(...)
Co ci się podoba w kobietach?
To niedowiary, że każdy patrzy na to jak piękna jest kobieta, ale wszystko się wkońcu znudzi. Przecież za piękną buzią może nie być wogóle osobowości. Kobieta musi być szczera, szczodra, inteligentna, czasami ironiczna i towarzyska.
Wszyscy, którzy cię znają mówią, że jesteś spokojny i otwarty. Czy rzeczywiście taki jesteś?
Mam dwie osobowości. Na boisku staje się kimś innym. Tam jest normalnie dżungla, przeciwnicy nie patrzą ci w oczy, musisz walczyć. W życiu codziennym jestem zamyślonym i otwartym człowiekiem, nawet gdy od czasu do czasu wybuchnę. To boli być zdradzanym ale my z naszym zawodem jesteśmy na to najbardziej narażeni. Na szczęście doświadczenie pomaga odzielić ziarno od plew.
Co byś w sobie zmienił?
Powinienem cieszyć się z dobrych chwil i starać się być bardziej obojętny i samolubny oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Zawsze najpierw myślę o innych a dopiero potem o sobie.
Jakie miałeś marzenia będąc chłopcem?
Być piłkarzem! Zawsze byłem kibicem Juventusu, w moim sercu jest także miejsce dla Lecce!
A marzenia obecne?
Skończyć karierę mając na końce tylko dwa kluby, Juventus i Lecce. Wiem, że nie będzie to łatwe zważywszy jak obecnie zmienia się futbol.
Czy myślałeś kiedykolwiek o opuszczeniu Juve, wcześniej czy później?
Jeśli będę musiał to zrobić będzie to koniec wspaniałego rozdziału w moim życiu, tak czy inaczej na zawsze zostanie w mym sercu. Powtarzam nie jestem tylko piłkarzem ale także fanem!
Powiedz jak zacząłeś przygodę z piłką.
Zacząłem w drużynie gdzie mój ojciec Cosimo jest prezydentem, Juventina-Lecce, obecnie w trzeciej lidze. Na początku ojciec nie chciał mnie w swojej drużynie ale potem zmienił zdanie. Zadebiutowałem mając 16 lat w meczu Leece z Pisą, wynik był 1:1.
Rodzina.
Urodziłem się w Lecce. Mój ojciec zabierał dzieci do szkoły, miał wypożyczalnie samochodów, a moja mama Ada była projektantką mody. Mam dwóch braci: Gianluca ma 26 lat i uczy filozofi nauczania, a Daniele ma 18 lat. Wspaniała rodzina, którą niestety widuję bardzo rzadko.
Kim byli twoi idole?
W Juve miałem wielu! Jeśli miałbym kilku wymienić to byliby ti Dino Zoff i Paolo Rossi. To byli na prawdę wielcy piłkarze.
A twoje studia?
Bardzo dobrze. Zawsze lubiłem studiować. Zdałem mój egzamin w wynikiem 47/60 punktów gdy inni musieli powtarzać rok, zdałem także test na trenera z dorobkiem 110 punktów. To prawda, że zajęło mi to siedem lat ale granie zabrało mi już więcej czasu. Dla mnie jest to wielka satysfakcja!
Co cię denerwuje?
Kłamstwo i brak wychowania. W kontaktach międzyludzkich daję całego siebie ale jeśli ktoś mnie oszukuje to koniec. Jeśli ktoś mnie nie zrozumie nigdy nie będę mieć do niego żalu, tylko obojętność.
Czy jesteś dumny?
Tak ale w dobrym tego słowa znaczeniu. (...)
Czy jest ktoś kto odegrał szczególną role w twojej karierze?
Wszyscy trenerzy z młodzieżowych składów Lecce. W Juventusie wspaniały był Trapattoni. Zarówno jako trener i jako osobowość. Wyjątkowy człowiek.
Czy czujesz się im coś winien?
Tak. (...) Muszę wyznać, że chciałbym im to odpłacić moją dobrą grą w reprezentacji narodowej.
Czy twoi zdaniem, piłka nożna zmieniła się w ostatnich latach?
Bardzo. Wszystko dzieje się tak szybko, jest większa presja psychiczna ze strony mediów, które przecież bardzo się rozwinęły.
Czy przeraża się świadomość starzenia się?
Trochę. Niestety, ale myślę a momencie kiedy będę musiał odwieścić buty na kołki. Mam nadzieję, że to pożegnanie będzie szczęśliwe pod każdym względem. Może nie pożegnam się wogóle z futbolem. Jedyną pozytwną rzeczą jest to, że całe wakacje będę miał wolne.
Antonio, fani cię uwielbiają. Wszędzie dają ci znaki, że cię szanują i kochają. Dlaczego?
Sądzę, że doceniają to jaki jestem na boisku i po za nim. Zawsze mi to wspaniale okazują. Byli przy mnie kiedy miałem ciężkie chwile okazując ciepło i opiekuńczość.
Jaki moment dnia lubisz najbardziej?
Zaraz po treningu, kiedy jestem już w domu potrafię się odprężyć i fantastycznie zrelaksować.
Mieszkasz sam w Turynie?
Tak. Ale większość czasu spędzam w towarzystwie moich dwóch przyjaciół - żony i męża, którzy praktycznie zaadoptowali mnie. Gotują dla mnie i traktują jak własnego syna.
A ty nie jesteś dobrym kucharzem?
Jeśli jestem sam to nie narzekam na głód. Potrafię przygotować sobię pastę i kładzione jajka.
Jakie są twoje ulubione dania?
Szaleję na punkcie wszelkiego rodzaju ryb, uwielbiam także ryż smażony w piecu.
Czego nie lubisz robić?
Nie cierpię prowadzić samochodu. Na prawdę tego nie lubię.
Czy jest jakiś mistrz sportowy którego podziwiasz?
Tak, mam wiele respektu do Jury'ego Chechi. W sporcie robi wiele spektakularnych rzeczy, a jako człowiek jest bardzo pokorny.
Wierzysz w Boga?
Oczywiście. Nie zawsze mam czas chodzić do kościoła z powodu mojego zawodu, ale kiedy znajdę chwilę to tam idę.
Czy jesteś marzycielem?
Nie. Twardo stąpam po ziemi. Staram się myśleć realnie.
Jakiego rodzaju muzyki słuchasz?
Muzyka to moje hobby. Wybór zależy od nastroju i okoliczności. Lubię soft i spokojniejsze melodie.
Czy myślałeś już o wakacjach?
Tak, chciałbym polecieć do Grecji, do Paxos z moimi przyjaciółmi.

Autor: Giancarlo Tenivella
Źródło: Hurra Juventus (03/1999)


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone