index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
23.04.2004 13:23:55 | komentarzy: 0 | czytano: 2389 razy

Piłka Nożna Dla Juventusu ten sezon mógłby się już skończyć. Między 10 a 14 marca klub z Turynu odpadł z Ligi Mistrzów i prawdopodobnie z walki o tytuł mistrza Italii. Nawet ewentualne zdobycie krajowego pucharu nie wstrzyma rewolucji. Nadszedł czas na zmianę warty.

Rok 2003 był jednym z najbardziej udanych w historii Juventusu. Po raz 27 sięgnął po scudetto, dotarł do finału Champions League, gdzie pechowo przegrał z Milanem. W sierpniu zrewanżował się w Superpucharze Italii, bowiem tym razem lepiej egzekwowali rzuty karne. Pavel Nedved wygrał Złota Piłkę. W 33 spotkaniach ligowych rozegrany w poprzednim roku Stara Dama zdobyła 73 punkty, co dało średnią 2,2 punktu na mecz. Z drużyn europejskich wyższą przeciętną mógł się pochwalić tylko Manchester United. Były więc wszelkie podstawy, aby także w nowym roku spogladać z optymizmem.

Minęły zaledwie trzy miesiące i nastroje zmieniły się diametralnie.

Najłatwiejsze pasmo bolesnych porażek i rozczarowań zrzucić na brak szczęścia i kontuzje, które dotknęły Alessandro Del Piero i Davida Trezegueta. To jednak tylko część prawy, a prawdziwe przyczyny są ukryte znacznie głębiej.
Istotę problemu znakomicie zrozumieli kibice obecni na meczu z Deportivo La Coruna. Porażka i odpadnięcie z Ligi Mistrzów wywołały niecodzienną reakcję. Zamiast gwizdów i nieprzyjaznych oklasków, na Stadio delle Alpi w Turynie słychać było oklaski. Tifosi zrozumieli, że w tym meczu zakończyła się obfitująca w największe sukcesy epoka, a czas piłkarzy, którzy tyle przecież osiągnęli, przeminął i za to, co zrobili należą się wdzięczność i podziękowania.
Ciro Ferrara, Antonio Conte, Lilian Thurm, Gianluca Pessotto i Paolo Montero łącznie rozegrali ponad 1200 meczów w biało-czarnych barwach. Podczas pobytu w Turynie nieprzerwanie towarzyszyła im wielka presja wyniku i świadomość, że każde inne miejsce niż pierwsze to porażka. Z jednej strony olbrzymie wymagania, z drugiej - nasycenie zwycięstwami wypaliły tych obrońców. Już wiadomo, że pora szukać młodszych: nie lepszych, ale głodnych sukcesów.

O potrzebie odmłodzenia drużyny działacze wiedzieli przed sezonem.

Poczynili w tym kierunku pewne kroki, ale teraz należy je ocenić jako posunięcia w tył. Kompletnym niewypałem okazał się transfer Nicoli Legrottaglie, kupionego z Chevio Werona za 7,5 miliona euro. Każdy więcej się spodziewał po Stephane Appiahu, któremu ciągle daleko do klasy charyzmatycznego Edgara Davidsa, oraz po filigranowym Fabrizio Miccolim. Co gorsza, błędów popełnionych w letniej sesji transferowej, nie naprawiono w styczniu i nikt nowy nie zasilił zespołu Marcelo Lippiego.
Zmiany obejmą także osobę tego doświadczonego trenera. Na pomeczowej konferencji prasowej Lippi ogłosił - "Wydaje mi się, że to był mój ostatni występ w Lidze Mistrzów."
Zatem coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu rozwiąże kontrakt, a że nie chce podjąć pracy w żadnym innym włoskim klubie, raczej zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Włoch.

Włoscy dziennikarze na następcę Lippiego typują Didera Deschampsa

Człowieka dobrze znanego i szanowanego w Turynie. Jako zawodnik spędził tam pięć sezonów i z nim w składzie bianco-neri zdobyli dziewięć troefów. Od 2001 roku 35-letni obecnie Francuz jest trenerem monaco i choć początki były trudne, teraz cieszy się z awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oraz opinią jednego z najlepszych szkoleniowców młodszego pokolenia. Mniejsze szanse niż Deschamps na prace w Turynie mają Luigi Del Neri z Chevio, bezrobotny Gianluca Vialli i Claudio Prandelli z Parmy.
Ktokolwiek w nowym sezonie będzie odpowiadał za formę Starej Damy, raczej musi się pogodzić z odejściem dwóch, a nawet trzech gwiazd. Niemal przesądzone jest pożegnanie Thurama, o pozyskanie Davida Trezegueta zabiega Barcelona, poza tym ponoć wpłynęła oficjalna propozycja z Chelsea Londyn w sprawie odkupienia Pavla Nedveda. Roman Abramowicz jest gotowy wyłożyć 40 milionów euro.
W ich miejsce mieliby przejść Alberto Gilardino i Daniele Bonera z Parmy, Stefano Fiore z Lazio, Hatem Trabelsi i Zlatan Ibrahimovic z Ajaxu Amsterdam. Jednak na razie pozyskano tylko oliviera Kapo z AJ Auxerre.


Autor: Tomasz Lipiński
Źródło: Piłka Nożna (12/2004)
Wyszukał: DeeJay


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone