index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
13.02.2006 18:41:17 | komentarzy: 14 | czytano: 3099 razy

Liga Mistrzów, Mistrzostwo Świata i Złota Piłka - Zlatan Ibrahimović chce po prostu wszystkiego. Lorenzo Zachetti rozmawiał z gwiazdą Juventusu - jednym z najlepszych napastników w Europie.

Lorenzo Zacchetti: Byłeś ósmy na liście najlepszych zawodników w Europie. Czy będziesz próbował odebrać Złotą Piłkę w 2006 roku od Ronaldinho?
Zlatan Ibrahimovic: Oczywiście. Zawsze staram się być najlepszym. Nie uważam jednak, że można mnie porównać do Ronaldinho. On jest sobą, a ja mną. Oboje jesteśmy napastnikami, jednak o różnej charakterystyce. Patrząc na rok 2006 chcę i mam nadzieję poczynić znaczące kroki ku polepszeniu swojej techniki i taktyki gry.
Co konkretnie chciałbyś poprawić?
Lubię, kiedy kontroluję grę, kiedy mam wpływ to, co dzieje się wokół mnie. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby udało mi się poprawić właśnie te aspekty.
Czy to prawda, że Capello pokazuje Tobie taśmy Marco Van Bastena?
To prawda. Fakt, że jestem porównywany do tak legendarnego piłkarza jakim był Van Basten jest dla mnie czymś wspaniałym. Czuję się zaszczycony. Jednak uważam, że każdy piłkarz jest indywidualnością.
Fakt, że Capello ciągle pokazuje Tobie filmy z Van Bastenem, oznacza, że wymaga od Ciebie więcej?
Masz na myśli mnie i moją skuteczność w ataku? Zgadam się. Myślę, że to kolejny krok, kolejny aspekt, który muszę udoskonalić.
Prawdę powiedziawszy, wyglądasz na drugiego napastnika drużyny, zwłaszcza podczas gry z Davidem Trezeguetem. Reprezentujesz raczej styl Omara Sivoriego czy Johanna Cruyffa, aniżeli tradycyjnego środkowego napastnika.
Jestem napastnikiem. Bardzo podoba mi się pomysł bym grał właśnie z takimi założeniami. Tak jak powiedziałem wcześniej. Chcę kontrolować wszystko, chcę być w centrum zdarzeń, mieć styczność z piłką zawsze i wszędzie gdzie to możliwe. Chcę być decydującym zawodnikiem na całej szerokości i długości boiska.
Sposób w jaki dryblujesz pomiędzy obrońcami przeciwnych drużyn jest niezwykły. Czy pracujesz podczas treningów nad specjalnymi trikami, czy jest to raczej kwestia instynktu?
Podoba mi się fakt, że postrzegasz mnie jako widowiskowego piłkarza. Będąc szczerym, nie robię na treningach nic szczególnego pod tym kątem. Umiejętność dryblingu jest po prostu moją umiejętnością. To moja charakterystyka. Rzecz tkwi w tym, że lubię stwarzać sobie i swoim kolegom okazję do zdobywania goli.
Który gol, biorąc pod uwagę Twoją karierę piłkarską, utkwił Tobie w pamięci najmocniej? Którego uważasz za najładniejszego? Gol na Olimpico przeciwko Romie, piętka w meczu z Włochami? Czy może coś zupełnie innego?
(krótka przerwa) Myślę jednak, że gol jeszcze podczas mojej gry w Ajaxie, kiedy to przedryblowałem połowę drużyny.
Wracając do Mistrzostw Świata w 2004 roku i pamiętnego remisu z Danią (2:2), który wyeliminował Włochów. Czy wynik był ustawiony?
Nie, nie. Wyszliśmy na boisko z myślą o wygranej, bo taka jest mentalność w szwedzkim futbolu. Rozumiem, że musieliście być rozczarowani i zawiedzeni, ale takie rzeczy zdarzają się w piłce.
Spójrzmy w przyszłość. Zbliżają się Mistrzostwa Świata w Niemczech. Jak oceniasz szanse Szwecji w grupie z Anglią, Trynidadem i Tobago oraz Paragwajem?
Powiedziałbym, że dobrze. Jestem bardzo dobrej myśli. Mamy świetnych piłkarzy, takich jak Ljungberg, Larsson, Wilhelmsson czy Issakson, który grał przecież w Juve. Podczas takiego turnieju jak Mistrzostwa Świata musisz jednak brać pod uwagę drużyny, które mogą zaskoczyć wszystkich swoją formą. Fakt, że Grecy wygrali Mistrzostwa Europy powinien być dla nas lekcją.
Jak oceniasz szanse Włochów?
Wyglądają na bardzo silna drużynę. Bez wątpienia są jednymi z faworytów.
Jeśli miałbyś wybrać, to co chciałbyś wygrać w 2006 roku? Mistrzostwo Świata, Ligę Mistrzów, czy Złotego Buta?
Przede wszystkim chcę poprawić się w stosunku do ubiegłego roku. Jeśli jednak pytasz mnie o trofea, moim najważniejszym celem jest zdobycie Ligi Mistrzów.
To interesuje Ciebie bardziej, niż wygrana na Mistrzostwach Świata?
Powiedzmy sobie wprost, że Liga Mistrzów kończy się przed finałami w Niemczech. Wygrałem w zeszłym roku Scudetto, co sprawiło mi ogromną satysfakcję. W tej chwili mój głód ukierunkowany jest na rozgrywki europejskich pucharów. Mistrzostwa Świata i Złoty but następują po Lidze Mistrzów. Nadejdzie na nie czas.
Kto jest najgroźniejszym rywalem Juve w Europie?
Jak zwykle. Barcelona, Milan. Także Chelsea. Dodałby także Real Madryt.
Jesteś jednym z obcokrajowców, który bardzo szybko zaaklimatyzował się we Włoszech, mimo tego, że Turyn i Amsterdam to dwa kompletnie różne miejsca. Jak tego dokonałeś?
To nie było wcale takie trudne, bo lubię Turyn. To bardzo spokojne miejsce podczas gdy Amsterdam jest chaotyczny.
To dziwne, ale sprawiasz wrażenie człowieka, który czuje się bardziej w domu w Amsterdamie niż w Turynie.
Nie. Nie jest tak jak mówisz. Jestem spokojną osobą. Spędzam wiele czasu w domu, starając się relaksować. Po ciężkich treningach czy meczach, właśnie w ten sposób odbudowuję swoją energię.
A co takiego robisz by się zrelaksować?
Słucham muzyki i gram w gry. Bardzo lubię Pro Evolution Soccer, ale także pogrywam w gry strategiczne.. Bardzo często oglądam filmy.
Jakiego typu filmy?
Lubię chodzić do kina i oglądać nowości. Moim najlepszym filmem jest Scarface (Człowiek z blizną) z Al’em Pacino. To także mój ulubiony aktor.
Z kim chodzisz na randki?
Mam dziewczynę. Podobnie jak ja pochodzi ze Szwecji. To Helena Seger.
Przed chwilą rozmawialiśmy o Marcu Van Bastenie. Kto był twoim ulubionym piłkarzem, kiedy byłeś młody.
Ronaldo. Zawsze bardzo go lubiłem. Uważam go za piłkarza kompletnego. Ale jeśli mamy wrócić w przeszłość tak daleko, nie mogę nie wspomnieć o Maradonie. Był najlepszy.
A co z obrońcami? Który dał Tobie najbardziej w kość?
Włoscy. Bez Wątpienia. Oni są najlepsi. Jeśli miałbym podać jedno nazwisko, to wskazałbym Nestę. Bardzo go lubię. Jest świetny.

Autor: Lorenzo Zacchetti
Źródło: Calcio Italia (Luty 2006, numer 126)
Wyszukał i przetłumaczył: Behemot

Paolo_Rossi_1982 | 13.02.2006 | 20:11:22
Tak, tak mecz z dania nie byl ustawiony a Zlatan nie robi za duzo niepotrzebnych kiwek ;p

Ultras | 13.02.2006 | 20:19:11
... a Paolo Rossi wcale się nie czepia :P

leniup | 13.02.2006 | 21:18:00
hehehe ;]

Paolo_Rossi_1982 | 13.02.2006 | 21:27:01
Nie czepiam się ;) Poprostu irytuja mnie zbyt czeste i nie dzialajace na nasza korzysc zwody ;] A skandynawska mafia ustawila tamten mecz ... :]

Mr Cezary | 13.02.2006 | 22:05:39
wiadomo, że by się nie przyznał

OskarG | 14.02.2006 | 0:04:45
Paolo_Rossi_1982
- podoba mi sie jak to wszyscy oskarzają Danie i Szwecje

A trzeba sobie tylko powiedzieć ze wlosi byli zbyt slabi i tyle - w koncu sami zaprzepascili swoje szanse - Jak by wygrali swoje mecze to nie bylo by sprawy.

Ale przeciez latwiej jest powiedziec ze nas oszukano itd niż ze sami zaprzepascilismy swoją szanse.


cziro | 14.02.2006 | 0:09:26
@Paolo_Rossi - taki jest styl jego gry i on o nie zmieni, ale nawet w obliczu wygranej z Interem i tak świetnej pozycji drużyny znajdą się Ci co będą marudzić w nieskończoność komu Ty kibicujesz??? całej drużynie czy wybrańcom

Paolo_Rossi_1982 | 14.02.2006 | 15:41:27
Wybrańcom. A ten kto oglądał wyczyny aktorskie piłkarzy i przede wszystkim bramkarzy dunców i szwedów ten wie ze upozorowali wynik 2-2 (!) Ludzie 2-2 - akurat ten rezultat promował obie ekipy i AKURAT calkiem przypadkiem padł w tamtym meczu ... smieszne to wszystko. Stwórzmy topic na forum to mozemy rozwinac ten watek.

_Jah | 14.02.2006 | 15:56:07
Paolo Rossi sam sie przyznaje, ze kibicuje wybrancom. Ale kiedy dyskutuje ze mna na forum, zarzeka sie, ze mysli o calej druzynie. Jo. On jest swietny.
Jednakze ma racje, kiedy mowi o farsie w meczy Dania-Szwecja. To co wtedy zrobili Skandynawskie swinie, na zawsze zostanie w mojej pamieci. Oczywiscie nie mam pretensji do konkretnych osob, jednak do obu rperezentacji samych w sobie. Pamietam, ze z calych sil kibicowalem pozniej Czechom i Holendrom, ktorzy ich odprawili.
A co do tego wywiadu Ibrahimovića? podziwiam jego gust filmowy. Zlatan wie co dobre, jest prawdziwym sukinsynem i jeszcze Wam pokarze (Paolo Rossi) o co w tym idzie.
hehe.


Paolo_Rossi_1982 | 14.02.2006 | 16:02:47
Jakiś Ty wylewny ... ; o
Jestem świetny ... jestem najlepszy ... ja jestem waszym Donem! Howgh, rotfl


Pirlo | 14.02.2006 | 16:05:32
hehe..widze i teraz tu przeniosła sie dyskusja _Jaha z Rossim...

rh | 14.02.2006 | 22:03:07
"Jestem napastnikiem. Bardzo podoba mi się pomysł bym grał właśnie z takimi założeniami. Tak jak powiedziałem wcześniej. Chcę kontrolować wszystko, chcę być w centrum zdarzeń, mieć styczność z piłką zawsze i wszędzie gdzie to możliwe. Chcę być decydującym zawodnikiem na całej szerokości i długości boiska."


to mi sie podoba najbardziej... chlopak jest niesamowicie ambitny! ponoc kontrakt dla niego jest juz gotowy... niech tutaj zostanie jak najdluzej...to przyszlosc juventusu


Railis | 6.03.2006 | 16:58:46
Apropo niepotrzebnych kiwek to się Paolo_Rossi nieco myli. Jak by nie było piłkarzy takich jak Ibra to by nie było czego w TV oglądać. Football stał by się monotonny i był by piachem dla oczu. Pomyśl jakby DelPiero, Ibra i Camoranesi nie grtali w Juve jak by wyglądała gra naszych ulubieńców. POMYŚL


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone