index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
21.06.2007 13:05:37 | komentarzy: 20 | czytano: 2573 razy

W Juventusie trwa prawdziwe zamieszanie. Ludzie, którzy przez wiele lat tworzyli Starą Damę odchodzą. W kolejce stoi Roberto Bettega, któremu 30 czerwca kończy kończy się kontrakt, a zarząd nie ma na chwilę obecną zamiaru go przedłużać. Czy podobny los spotka Ciro Ferrarę, Gianlukę Pessotto i Michelangelo Rampullę?
Pierwszy odpowiada za młodzież, ale jest zdolny do pracy także w innych sektorach klubu. Pessotto nadal będzie kierownikiem drużyny. Jednak przyszłość dla tego ostatniego nie jest już taka pewna. Były rezerwowy bramkarz Juventusu stoi na czele Juventus DOC - czyli organizacji zrzeszającej fan kluby Juve z całego świata, w tym JuvePoland Club, ale ostatni rok spędził jako trener bramkarzy. Wraz z przybyciem Claudio Ranieriego, który zapowiedział sprowadzenia do klubu swoich ludzi jego pozycja jest zagrożona, ale sam Rampulla wydaje się spokojny. W sobotę Coboli Gigli powiedział 'Jean Claude Blanc znalazł rozwiązanie. Rampulla zostaje.'

Rampulla przyznaje, że z Buffonem pracowało mu się bardzo dobrze. Rezultaty były widoczne, bo najważniejsze to przygotowanie psychiczne. Nie jest w końcu łatwo przystosować się do nowej rzeczywistości.


Dużo pracowałeś nad elementem psychologicznym?
Pracował? Mocne słowo. Dla mnie Juve to coś niezwykłego. Z Gigim, Mirante i Belardim świetnie sie bawiliśmy. Największa satysfakcja pojawiła sie na początku. Pamiętam wszystko, i nigdy nie będę mógł zapomnieć.
Co masz dokładnie na myśli?
Byliśmy na zgrupowaniu w Acqui a on na wakacjach i oczywście rozmawiałem z nim. Opowiedziałem mu jak wygląda nowe środowisko, entuzjazm młodych i determinacja starszych. Powiedziałem: 'Gigi, brakuje tylko ciebie'. A on odpowiedział: 'Przygotuj program bo przyjeżdżam'. W tym momencie byłem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. Reszta to już była drobnostka i Buffon pokazał, że jest najlepszym bramkarzem na świecie.

Michelangelo Rampulla
Michelangelo Rampulla
A co teraz?
Jestem tutaj do dyspozycji Juventusu. Od piętnastu lat jestem związany z tym środowiskiem i bardzo chciałbym kontynuować swoją pracę.
Juve, tylko Juve, o niczym innym pan nie myśli?
Nie. Dlatego, że od urodzenia jestem kibicem bianconerich. Pamiętam, że jako dziecko czytałem Hurra Juventus. Poza tym nigdy nie zostawiłem klubu kiedy miałem dużo różnych ofert. Wolałem grać tyły u takich bramkarzy jak Peruzzi i Buffon, niż bronić innej bramki w podstawowym składzie. A ofert mi nie brakowało: Anglia, Siena, Cagliari i wszystkim odpowiedziałem; 'Nie, dziękuję'.
Chodzą pogłoski, że mógłbyś zostać głównym
współpracownikiem Ferrary w sektorze młodych.
To byłoby piękne móc pracować z Ciro. Ale chciałbym to robić na boisku, pomagając młodym zawodnikom i trenerom. Mógłbym też przydać się do czegoś innego. Wiem, że niedługo dojdzie do spotkania z Jean Claude Blanc'iem i mam nadzieję, że będę mógł kontynuować pracę dla mojego Juve.
Czego nauczyło cię doświadczenie minionego sezonu?
Że mamy we Włoszech więcej kibiców niż myśleliśmy. Byliśmy na boiskach gdzie ludzie kibicowali nie tylko swojej drużynie ale i nam. Niesamowite. Wiedziałem, że kibiców bianconerich jest mnóstwo, ale nie przypuszczałem, że aż tylu.
W pewnym momencie popsuły sie stosunki między Deschampsem i klubem. Co się stało?
Zdarzają się takie rzeczy. Najważniejsze, że Juventus wygrał i wrócił do ligi, która coś znaczy.


Michelangelo Rampulla

Michelangelo Rampulla, lat 44. Karierę w Juventusie rozpoczął w 1992 roku rozgrywając 99 spotkań w ciągu 10 lat. W 2002 roku, po zawieszeniu butów na kołku zaczął opiekować się fanclubami Juventusu na całym świecie. W ostatnim sezonie pełnił rolę pierwszego trenera bramkarzy. Teraz Blanc oferuje rolę koordynatora sektora młodzieżowego.


Autor: Camillo Forte
Źródło: Tuttosport (18/06/2007)
Przetłumaczyli: Medi i Martin

Tigmar | 21.06.2007 | 13:13:18
świetny człowiek.

Martin | 21.06.2007 | 13:13:39
Dokladnie. Full respect!

CzarnyZkultury | 21.06.2007 | 13:19:30
prawdziwy Juventino! szacunek!

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 13:22:04
W porządku chłop, zmarnował karierę zawodniczą dla Juventusu. Chylę czoło Rampull, obyś z nami został.

29 | 21.06.2007 | 13:25:43
zmarnował ?! zbieg18 !!?? zmarnował !? zbiegaj lepiej czym prędzej...

29 | 21.06.2007 | 13:48:31
@Pluton: wszystko zależy od punktu widzenia... Rampulla na pewno tak nie uważa... i nie sądze, że my możemy sie wypowiadać na ten temat

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 13:51:42
el_pajaco--> 99 meczy w ciągu 10 lat to dla bramkarza strasznie malutko, jak sam powiedział wolał zostać rezerwowym i nie grać byleby u nas zostać. Szacunek dla niego, że poświęcił karierę by byc z nami na dobre i złe.

Kamil_on | 21.06.2007 | 13:58:17
Miec takich ludzi w sztabie to skarb :)

Martin | 21.06.2007 | 14:05:51
To przecież właśnie samochód rampulli znalazł się na okładce Hurra Juventus. Z jakiego powodu? Zapraszam TUTAJ.

29 | 21.06.2007 | 14:11:39
@zbieg18: no własnie... Michalangelo na pewno nie uwaza, że zmarnował choćby minutę...

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 14:27:49
Ja nie mówię że on tak uważa, tylko mówię o KARIERZE piłkarskiej, a nie jego psychicznych odczuciach. Karierę bramkarza poświęcił dla naszego kochanego klubu, a czy on uważa to za zmarnowane to wie tylko on. Powtarzam Ci jeszcze raz i mam rację: POŚWIĘCIŁ KARIERĘ PIŁKARSKĄ I JĄ ZMARNOWAŁ W ZNACZENIU BYCIA REZERWOWYM NA ŻYCZENIE. A w sercu i w duchu zapewne jest inaczej. Kapujesz już?

Dragon | 21.06.2007 | 14:32:59
Prawdziwy Juventino z krwi i kości, uwielbiam go, wielki szacunek !!! Obejmowalem go :D:P

29 | 21.06.2007 | 14:39:09
zbieg18: marnujsze to się Ty na JP powineneś zostać kaznodzieją :)

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 14:46:16
el_pajaco--> nie denerwuj mnie, bo sam zacząłeś w ogóle niepotrzebną rozmowę. Ja się nie marnuję na JP i nie zgrywaj jakiegoś bossa bo ci po prostu nie wychodzi.

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 14:50:24
Ale zresztą masz rację, marnuję się na JP niepotrzebnie gadając z tobą na temat tak naprawdę pierdół, których ty nie potrafisz zrozumieć.

29 | 21.06.2007 | 14:52:59
...cieszę się z wypożyczenia Mirante ;)

Mortal Wombat | 21.06.2007 | 15:02:37
el_pajaco--> o dziwo ja też ;)

Bartek(Juventino) | 21.06.2007 | 15:16:35
Grande Michelangelo Rampull

Del | 22.06.2007 | 23:03:27
podobny do Peruzziego na tej drugiej fotce :)


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone