index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
8.09.2004 19:01:12 | czytano: 20188 razy

Cała tragedia miała miejsce 29 maja 1985 roku, podczas meczu o Puchar Europy, pomiędzy Liverpoolem a Juventusem. Jako miejsce rozegrania finału UEFA wybrała belgijski stadion w Brukseli - "Heyzelstadion". Jak się później okazało, ta decyzja była jednym z wielu powodów tragedii.

Heysel

O godzinie 17:00 około 60 tysięcy ludzi tłumnie zaczęło gromadzić się pod stadionem. Stary, długo nie modernizowany obiekt czekał na kibiców z otwartmi ramionami. Około 18:00 otwarto bramy stadionu. Kibice tłumnie zaczęli się garnąć: na prawo kibice Juventusu, na lewo kibice Liverpoolu. Wiele oddziałów policji przemieszczało się w koło stadionu pilnując porządku. Mimo to ogromna liczba fanów dostała się na stadion pod wpływem alkoholu. Służby porządkowe nie przejmowały się jednak tym faktem. Wszyscy uznali, że nie jest to sytuacja niepokojąca. Angielscy kibice zajęli swoje miejsca. Oczekując na mecz wywiesili swoje flagi klubowe, zaczęli wykrzykiwać różne hasła dopingujące Liverpool. Podobnie jak kibice Juventusu. Jednak przy wszystkich wykonywanych czynnościach kibicom angielskim towarzyszył smak belgijskiego piwa. Nie daleko sektora w którym znajdowali się najzagorzalsi chuligani Liverpoolu znajdował się sektor "Z", zajmowany przez neutralnych kibiców, przede wszystkim przez Belgów. Znajdowało się tam także kilku Włochów. Jedna kilkuosobowa rodzina, para narzeczonych, jeszcze kilka innych osób - ci którzy przybyli na finał na własną rękę, a nie za pośrednictwem zorganizowanych wyjazdów. Wprowadzenie ich do sektora "Z" było najgorszym posunięciem organizatorów. Jedną z głównych przyczyn tragedii. Mecz rozpoczął się o godzinie 19:00.

Cała tragedia nie trwała dłużej niż 10 minut. Stadion szalał. Obie strony kibiców śpiewały, dopingowały swoich "pupili". Napięcie rosło mimo, że kibice byli od siebie rozłączeni. Przyjezdni z Anglii nie mieli jednak problemu ze znalezieniem kibiców Bianconerich w sektorze "Z". Wywieszona zielono-biało-czerwona flaga, para narzeczonych w biało-czarnych szalikach, dziecięcy głos wykrzykujący we włoskim języku hasła dopingujące Juventus.

Wśród chuliganów angielskich zaczęły odzywać się zbrodnicze impulsy. Sektor "Z" miał być neutralny, dlatego ochrona nie zwracała na niego większej uwagi. Ogrodzenie zostało zniszczone w kilka sekund. Tłum rozwścieczonych kibiców Liverpoolu wtargnął do sektora "Z". 39 osób które się tam znajdowało nie znalazło drogi ucieczki. Wtargnięcie kibiców z Anglii trwało zaledwie 10 minut. Dzieci, kobiety, mężczyźni - nie było żadnego podziału. Najgorsze, najbrutalniejsze 10 minut w historii piłki nożnej. Nie pilnowany sektor, stał się miejscem najgorszej tragedii w dziejach futbolu. Żaden z chuliganów nie doznał żadnych obrażeń podczas tych zajść. Spóźnione oddziały policyjne nie były już w stanie zapobiec tragedii. Mecz przerwano. Na trybunach kibiców Juve zaczęło się zamieszanie. Tłum fanów Juventusu szybko, żądni zemsty próbowało przedostać się na sektor chuliganów Liverpoolu. Jednak policja znajdująca się pomiędzy nimi zdołała odeprzeć próby ataków. Cały świat oglądał losy tragedii. Około 60 stacji telewizyjnych transmitujących mecz finału, czyli ponad milion ludzi na całym świecie! Część ofiar szybko została przeniesiona w ukrytą część stadionu. Inni leżeli na trybunach. Pomoc była udzielana przez przypadkowych lekarzy, znajdujących się na stadionie. Służb medycznych było zbyt mało. Rozwścieczeni chuligani nadal szaleli na trybunach. Ciągle nie wiadomo było, jak ratować ofiary. Organizacja pomocy ciągle się przedłużała. Tłumy ludzi musiało być dokładnie oddzielonych, aby bocznymi wyjściami można było wynieść ofiary. Trzeba było zyskiwać jak najwięcej czasu, próbować wszystko opanować. Nie można było dopuścić do tego, aby kibice opuścili stadion. Mogłoby to doprowadzić to prawdziwej rzeźni na ulicach Brukseli. Ile wówczas mogło być ofiar?

Heysel

Potrzebowano czasu, aby wszystko zabezpieczyć. Jedynym możliwym sposobem na to było wznowienie meczu. Gra w takich okolicznościach była niesamowicie trudna, dla obydwu drużyn. Interwencja w tej sprawie ministrów Bettino Craxi i Margareth Thatcher pomogła. Na murawę wyszli piłkarze. Kapitanowie drużyn Phil Neal i Gaetano Scirea przemówili przez mikrofon na stadionie. "Mecz zostanie wznowiony" - usłyszano. O godzinie 21:29 mecz rozpoczęto. Grany bez ducha walki przez przerażonych i załamanych piłkarzy. Gra toczyła się pod dyktando Juve. W 57 minucie sędzia Diana podyktował rzut karny dla Juve za faul na Bońku. Jedenastkę poprawnie wyegzekwował Platini i Bianconeri objęli prowadzenie. Platini był w "skowronkach". Jego bramka dała Juventusowi pierwszy w historii Puchar Mistrzów.

Po meczu Francuz przepraszał za swoją radość po golu. Nie wiedział, że skutki tragedii są tak duże. Po tym meczu długo szukano winnych. Jednak wina leżała tylko po jednej stronie - po stronie angielskich chuliganów. To prawda, że organizacja nie była zbyt dobra a obiekt nie był odpowiednio chroniony. Nie było by jednak tego wszystkiego gdyby nie angielscy "kibice". Po tym zdarzeniu Liverpool został ukarany sześcioletnią dyskwalifikacją z europejskich pucharów. Jednak żadna kara nie przywróci życia tym, którzy je stracili.

Dziś w Brukseli znajduję się pomnik upamiętniający ofiary tego zdarzenia. Codziennie przychodzi tam wiele ludzi, żeby zapalić znicz i pokazać, że nigdy nie zostaną zapomniane tamte dni.

...

Dla 39 kibiców, mecz finałowy pomiędzy Liverpoolem a Juventusem z 29 maja 1985 był ostatnim, w jakim mogli wziąć udział. Kibice Bianconerich nigdy nie zapomną o tamtych wydarzeniach oraz o osobach, którzy oddali za Juventus życie...

Rocco Acerra (29)
Bruno Balli (50)
Alfons Bos
Giancarlo Bruschera (21)
Andrea Casula (11)
Giovanni Casula (44)
Nino Cerrullo (24)
Willy Chielens
Giuseppina Conto (17)
Dirk Daenicky
Dionisio Fabbro (51)
Jaques Francois
Eugenio Gagliano (35)
Francesco Galli (25)
Giancarlo Gonnelli (20)
Alberto Guarini (21)
Giavacchino Landinni (50)
Roberto Lorenzini (31)
Barbara in Margiotta Lusci (58)
Franco Martelli (46)
Loris Massore (28)
Gianni Mastroiaca (20)
Sergio Bastino Mazzino (38)
Luciano Rocco Papaluca (38)
Benito Pistolato (50)
Patrick Radcliffe
Demenico Ragazzi (44)
Antonio Ragnanese (29)
Claude Robert
Mario Ronchi (43)
Domencio Russo (28)
Tarcisio Salvi (49)
Gianfranco Sarto (47)
Mario Spanu (41)
Amedeo Giuseppe Spolaore (55)
Tarcisio Venturin (23)
Jean Michel Walla
Claudio Zavaroni (28)


Źródło: http://bianconeri.tripod.com , własne
Opracował: DeeJay


KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone