index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
13 powodów
I Zlot - Poznań 2003
II Zlot - Poznań 2004
III Zlot - Poznań 2005
Turyn 2002
Rozpad Fighters - powrót Drughi
7.11.2008 22:31:00 | komentarzy: 27 | czytano: 33300 razy

PRZYJACIELE:

Den Haag

Przyjaźń z Holendrami ma już wiele lat. Wszystko zaczęło się w 1989 roku. Kibice z Hagi wspierali naszych w trakcie wyjazdowych meczów w europejskich Pucharach, między innymi w pojedynkach z jednym z ich największych wrogów Ajaksem. Z czasem Juventini odwdzięczyli się pojawiając się na stadionie Den Haag. Obecnie wizyty kibiców są częste. Jest to silna przyjaźń, nierzadko potwierdzana jak chociażby w październiku 2008 kiedy Holendrzy wyrazili solidarność z rodzinami ofiar i braćmi z Juventusu po wypadku autokaru z kibicami którzy udawali się na mecz z Realem w Turynie.


Flagi Den Haag na jednym z meczów w Turynie

Legia Warszawa

Legioniści nawiązali kontakt z Juventusem poprzez fanów z Hagi. Fani Juventusu przyjechali na dwa turnieje kibiców na Bemowie i zostawili ugoszczeni po królewsku, co zaowocowało zgodą przyklepaną przy okazji meczów w europejskich pucharach w 2005. Najpierw kilkunastu Włochów udało się na mecz Legii w Zurichu, a w rewanżu legioniści pojechali do Austrii na spotkanie Juventusu z Rapidem. Od tego czasu obie strony kilkakrotnie odwiedzały się na meczach swoich drużyn. Na Łazienkowskiej wywieszane są flagi włoskiego klubu. W Turynie zaś wiszą legijne płótna.


Pierwszy raz flaga Legii pojawiła się w sezonie 2004/05
na meczu z Fiorentiną

Siracusa

Wszystko zaczęło się od wizyt kibiców Siracusa na meczach Juventusu, chociażby w trakcie meczu Catania – Juventus w sezonie 07/08 (Catania to jeden z największych nieprzyjaciół Siracusa). Kibice z Siracusa pojawili się również na Stadio Olimpico w Turynie. We wrześniu 2008 po spotkaniu Modica - Siracusa, w zajściach po meczu został aresztowany Cicio, jeden z fanów Siracusa, i oskarżony o "próbę zabójstwa". Członkowie Drughi wyrazili pełną solidarność z kibicami Siracusa i poparcie dla Cicio co jeszcze bardziej zbliżyło kibiców obu klubów. Przyjaźń ostatecznie został potwierdzona poprzez wizytę naszych kibiców w Syrakuzie na meczu z Vico Equense w połowie października 2008.


Pierwsza wizyta członków Drughi na stadionie w Syrakuzach -
oficjalne potwierdzenie przyjaźni (19.10.2008)

WROGOWIE:

Torino

Od samego początku, czyli od lat 70-tych, kiedy zaczął się formować ruch ultras w Turynie, między kibicami obu drużyn dochodziło do aktów przemocy. Każdy chciał w swoim mieście pokazać wyższość nad kibicami drugiej drużyny. Każda okazja była dobra do obrażania i atakowania przeciwników. Kibice Toro nie zapomną nam nigdy jednego meczu i jednej osoby. Oczywiście Enzo Mareski, który w 2002 strzelając bramkę na 2-2 w samej końcówce derby della Mole (tak mówi się na derby Turynu, nazwa pochodzi od najbardziej znanego budynku Turynu Mole Antonelliana) cieszył się udając byka, czyli symbol Torino. Kibiców Granata tak to rozwścieczyło, że po meczu czekali na Mareskę, chcąc go pobić. Torino od zawsze jest w cieniu Juventusu nie mogąc się z tym pogodzić wielokrotnie wyładowywali swoją frustracje w hańbiący sposób, na przykład atakując przed meczami bezbronne kobiety. To tylko powiększa nienawiść.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Jeden z wielu transparentów ukazujących wyższość nad znienawidzonym rywalem - Sezon 2007/08 Granata jesteście naszą dziwką Okolicznościowe koszulki z sezonu 2002/03 fetujące spadek Torino
do Serie B

Fiorentina

Nienawiść do Fiorentiny sięga bardzo dawnych czasów. Jest kilka głównych przyczyn, które miały na nią ogromny wpływ. Kibice Fiorentiny znani są ze swoich lewackich poglądów (w przeszłości bardziej), natomiast Juventini są prawicowi - fakt ten wywołuje bardzo duży konflikt. Rok 1982 i wygranie Scudetto w ostatniej kolejce na punkt przed Fiorentiną, będącą do tej ostatniej kolejki liderem tabeli. W 1990 roku, kiedy idol kibiców Fiorentiny Roberto Baggio został sprzedany przez władze klubu do Juventusu, kibiców tak to rozwścieczyło, że na ulicach miasta doszło do zamieszek. W wyniki tego transferu doszło nawet do zmiany prezydenta klubu z Florencji.
W 2002 roku Fiorentina została zdegradowana do Serie C2 co wywołało falę radości wśród wszystkich kibiców Juventusu. Fakt ten jest przypominany przy każdej możliwej okazji. Poza tym podczas każdego meczu dochodziło do wzajemnego obrażania się i różnego rodzaju bójek. Fiorentina ma kompleks Juventusu a Juventino nienawidzą kibiców z Curva Fiesole we Florencji jak nikogo innego.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
1992 - zadyma z kibicami Fiorentiny Flaga Gruppo Antiviola Nienawiść do Fiorentiny obecna jest wszędzie, nawet w Paryżu

Inter

Mecze miedzy nimi nazywane są Derby d'Italia, ponieważ do lat 90-tych Juve i Inter były najbardziej utytułowanymi włoskim drużynami, potem Milan prześcignął Inter ale nazwa pozostała. Turyn i Mediolan dzieli mała odległość, na meczach zawsze jest duża ilość fanów. Duża ilość fanów zaostrza rywalizację i nienawiść. Przemoc w trakcie i po meczu była czymś normalna.
Nienawiść zaostrzyła się w ostatnich dziesięciu latach kiedy obie drużyny walczyły o Scudetto. Chodzi zwłaszcza o sezony 97/98 i słynny domniemany "faul" Iuliano na Ronaldo oraz sezon 01/02 i prześcigniecie przez Juventus Interu w ostatniej kolejce (5 maja) kiedy to przegrali z Lazio i oddali nam Scudetto. Inter nie mogąc przez 17 lat wygrać mistrzostwa, mimo wydanych ogromnych pieniędzy, wywołał w 2006 roku farsę w postaci afery Calciopoli. W wyniku czego Juventus na podstawie domniemanych dowodów został zdegradowany do Serie B. Odebrano nam również dwa ostatnie Scudetti, przyznając jedno z nich Interowi. Kibice świętowali na ulicach miasta to "mistrzostwo", przyznane przez dygnitarzy w sierpniu, po zakończeniu sezonu. Nie mogąc zdobyć Scudetto na boisku, Inter przypisał je sobie przy zielonym stoliku. Każdy jednak wie, że tytuły te należą do Juventusu, który ma 29 Scudetti. Sytuacja ta spowodowała, że Inter stał się śmiertelnym wrogiem, przez Juventinich uważany jest za nieudolny i złodziejski klub.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Inter na zawsze znienawidzony Juve-Inter sezon 2007/08. 18 lat marudzenia dla 2 Scudetti z kartonu. Jeden z wielu transparentów nawiązujących do abstrakcyjnego werdyktu Calciopoli Nigdy nie wygrywacie

Roma

Od połowy lat 70-tych Juventus miał sztamę z Romą. Wszystko się zmieniło w sezonie 1980/81 kiedy to w pojedynku obu drużyn w 28. kolejce sędzia nie uznał bramki obrońcy rzymskiego klubu Maurizio Turone (słynny gol Turone), mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a Juventus wygrywając w dwóch ostatnich meczach sezonu zapewnił sobie kolejne Scudetto wyprzedzając o dwa punkty nad Romą (w tamtych czasach przyznawano za zwycięstwo 2 punkty). Po meczu doszło do starć kibiców, przyjaźń został zerwana.
Późnej było już tylko gorzej. Nienawiść wśród kibiców podsycali działacze obu klubów, Moggi i Sensi, prowadząc ze sobą wojnę na łamach telewizji i prasy. Kiedy w 2004 roku do Juventusu odszedł trener Capello (uwielbiany w Rzymie za zdobyte tam Scudetto w 2001 roku) ciągnąc ze sobą Emersona i Zebinę, Romaniści wpadli w furię a cała trójka z miejsca stała się wrogami rzymskiej publiczności.
Powodem dla których Roma jest nienawidzona jest również ich głupota. Samych siebie przeszli w marcu 2005 kiedy przy okazji meczu Roma - Juve, zaatakowali kamieniami autokar z własnymi piłkarzami będąc przekonanym, że to autokar z graczami Juve. Przy okazji tego samego meczu rzucili się z ostrymi przedmiotami na pięciu młodych kibiców Juve, których natychmiast było trzeba zabrać do szpitala. Roma jest ponadto drużyną ze stolicy, a podobnie jak to ma miejsce w innych ligach, stołeczne drużyny nie są lubiane w pozostałej części kraju.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Rzym stolicą - wstyd narodowy. Juve-Roma rok 1987 Zamieszki przed meczem Juventus-Roma w sezonie 1992/93

Nieuznany gol Turone - ściągnij

Liverpool i inne angielski kluby

Od zawsze istniała rywalizacja między angielskimi Hooligans, a włoskimi Ultras. Kiedyś Anglicy to nie byli kibice grzecznie siedzący na stadionach bez płotów. Obecny wizerunek Anglików zmienił się u schyłku lat 80-tych po tragediach na Heysel i na Hillsborough, kiedy po interwencji Brytyjskiego rządu na czele z premier Margaret Thatcher doprowadzono do uspokojenia bardzo agresywnych fanów. Tragedia na Heysel pogorszyła również diametralnie stosunki naszych kibiców z całą Anglia. W trakcie sezonu 2002/03 kiedy graliśmy z Newcastle i Manchesterem United, zostali oni bardzo wrogo przyjęci. Praktycznie przy okazji wszystkich pojedynków włosko-angielskich, zarówno klubowych jak i reprezentacyjnych dochodzi do jakiś incydentów.
Sytuacja z Liverpoolem jest podobna. Nie dość, ze nigdy się nie lubiliśmy, to tragedia jaka się z ich winy wydarzyła na Heysel (a przecież organizatorzy wiedzieli jacy są Anglicy i mogli zapobiec wszystkiemu), spowodowała, ze stali się jednym z naszych największych wrogów. Nie możemy zrozumieć ich zachowania i głupoty organizatorów, którzy doprowadzili do śmierci 39 niewinnych osób i ranienia 454. Przy okazji pierwszego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów sezonu 2004/2005 rozgrywanego właśnie z Liverpoolem, angielscy kibice próbowali przeprosić za wydarzenia z przed 20 lat. Nie ma jednak wybaczenia za śmierć 39 niewinnych osób. Juventini nie wybaczają. Przed meczem rewanżowym w Turynie doszło do starć kibiców.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
15.04.1989 Sheffield. Bóg istnieje - kibice Juventusu, cały czas pamiętając o Heysel, nawiązują do tragedii w której zginęło 96 kibiców Liverpoolu Jedna z rac lecąca w kierunku kibiców Manchesteru United. Sezon 2002/03 Odpowiedź Juventinich na próby nawiązania przyjaźni przez Liverpool. Zbrodnia na Heysel nigdy nie zostanie zapomniana

Milan

Kibice obu drużyn bardzo się nie lubią. Juve z Milanem co roku rywalizują w Serie A i Lidze Mistrzów co sprzyja również rywalizacji kibiców. Miasta są blisko więc doping na każdym meczu jest ostry. Rywalizacja między klubami zaostrzyła się w latach 80-tych kiedy to Juve wygrywało wszystko we Włoszech i w Europie, i później na początku lat 90-tych kiedy to Milan wygrywał wszystko w kraju i europejskich pucharach. Oba kluby zaimponowały całej Europie, kiedy zagrały ze sobą w finale Ligi Mistrzów 2003, przygotowały wówczas genialne oprawy.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Sezon 2000/01. Milan-Juventus starcia kibiców Milaniści ch... chcecie, możecie śpiewać co chcecie, mistrzami Włoch jesteśmy my Sezon 1993/94. Zadyma w trakcie meczu z Milanem

Lazio

Jednym z głównych powodów nienawiści jest przyjaźń Lazio ze znienawidzonym Interem. Ponadto Juventini cały czas pamiętają przegrane w końcówce sezonu 1999/2000, na rzecz Lazio, Scudetto na wodzie w Perugii.
Kolejnym powodem nienawiści jest odejście w 2001 roku z Lazio Pavla Nedveda, który był wielkim idolem całego Curva Nord w Rzymie, kibice Lazio protestowali nawet pod siedzibą klubu. Nic to nie dało Nedved odszedł i równie wielkim bohaterem, jak nie większym, stał się dla Juventinich.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Główna flaga jednej z najważniejszych grup Lazio lat 80 Eagels, skradziona przez Juventinich Juve-Lazio 2002/03 - starcia kibiców

Napoli

Duma południa Włoch, nienawidzona zwłaszcza na północy. Dla wielu Neapol to nie Włochy. Wszyscy wypominają Neapolitańczykom ich postawę w trakcie meczu półfinałowego Italia 90, kiedy to niemal wspierali Argentynę ich idola Maradony, co tylko potwierdziło to przekonanie. Pod koniec lat 80 istniała silna rywalizacja Juventusu i Napoli. Przyczyniło się to też do rywalizacji kibiców.

Kliknij na zdjęcie aby je powiększyć
Jeden z wielu transparentów obrażających Napoli. Juventus-Napoli 2007/08 Juve-Napoli 1989/90. My nie jesteśmy rasistami, wy jesteście Neapolitańczykami

Livorno

Silna nienawiść wynika z poglądów politycznych. Livorno to bastion komunistów znienawidzonych przez prawicowych Juventinich.


Lucarelli (komunista, żywa legenda Livorno) na Mundialu? Reprezentacja nie jest centrum socjalistycznym - Livorno-Juventus 2005/06

Ogromne sukcesy Juventusu, będących powodem zazdrości wielu włoskich klubów, a także małe odległości do takich miast jak Genoa, Werona czy inne miasta północy są przyczyną silnej rywalizacji Juventinich z tamtejszymi kibicami. Czasami nakładają się na to też poglądy polityczne (Atlanta) czy przyjaźnie tamtejszych kibiców (na przykład przyjaźń Genoa Torino).


Flagi Genoi, skradzione w trakcie jednego z meczów

Autor: juveluck
Źródło: własne, www.legialive.pl, www.bianconeri.tripod.com

PrzemasJuve | 15.12.2008 | 19:45:44
bardzo fajny artykul..milo sie czyta:D tam jak czytalem na mysl przyszedl mi fragment 52debiec..."lubi nas niewielu, wiekszosc nienawidzi" hehe

Gotti | 16.12.2008 | 17:34:24
Artykuł bardzo ciekawy - coś podobnego mają romaniści na swojej stronie, ale tu zostało to lepiej przedstawione. Oczywiście jest trochę błedów, ale raczej nieistotnych; może poza tym:

"wywołał w 2006 roku farsę w postaci afery Calciopoli " - o interze.

Mimo mojej ogromnej nienawiści do tego klubu uważam, że to zdanie jest nie na miejscu.


Kubcok | 16.12.2008 | 18:06:00
Zamieńcie słowo "skradziona"w podpisach zdjęć na skrojona albo zdobyta.

iss84 | 31.01.2009 | 1:41:15
Chyba was pogielo rozumiem dzieci na forum ale w artykule na stronie pisac takie brednie ''wywołał w 2006 roku farsę w postaci afery Calciopoli '' to ponizej wszelkiej krytyki wasz poziom siegnal dna

koksik197 | 15.03.2009 | 22:42:46
Mnie natomiast zgorszyły dwa fragmenty:

"05.04.1989 Sheffield. Bóg istnieje - kibice Juventusu, cały czas pamiętając o Heysel, nawiązują do tragedii w której zginęło 96 kibiców Liverpoolu"

"Angielscy kibice próbowali przeprosić za wydarzenia z przed 20 lat. Nie ma jednak wybaczenia za śmierć 39 niewinnych osób. Juventini nie wybaczają."

Właśnie przez takie idiotyczne przekonania tragedie na Heysel czy Hillsborough nie mają żadnego znaczenia- nie zostały wyciągnięte żadne pozytywne wnioski, a śmierć ludzi niestety poszła na marne...
Jestem wielkim fanem Juve, ale czasem czytając taki zdania jest mi wstyd...


juzeks | 18.03.2009 | 19:36:01
koksik wlasnie dobzre zrobili czy ty jestes powazny takiego czegos sie nie zapomina

grubas | 15.05.2009 | 22:12:05
@juzeks-a wlasnie ze sie powinno wybaczyc.to byly dawne czasy.dzis mamy nowe pokolenia kibicow.nuie mozna obwiniac obecnych fanow Liverpoolu za tragedie z przed 30 lat.to jest chore.to tak jakbysmy obwiniali kazdego niemca za holokaust.wybaczenie jest zawsze droga do pokoju.

wolter03 | 9.07.2009 | 0:32:21
Dopiero teraz to przeczytalem, superowy artykul szacun dla was:D
Co do liverpoolu, tego nie mozna im nigdy wybaczyc, fac* off:D
nienawidze ich tak jak reszty tych milanowcow i interowcow.

Szczerze to nie wiedzialem tylko nigdy,ze JUVE nienawidzi napoli i livorno i ze trzyma sztame z siracusa. Reszte wiedzialem co powinien tez wiedziec kazdy inny kibic kochanego JUVE

FORZA JUVE!!!


wolter03 | 9.07.2009 | 0:40:47
Nawiazujac do liverpoolu:
Oczywiscie to zdanie ostatnie z juventinimi w ty cudzyslowiu jest wg mnie szokujace i warte wstydu dla fanow JUVE:/... przykro mi,ze to mowie ale ten tekst mozna porownac jako,ze jestesmy walnieci na glowe...

"Angielscy kibice próbowali przeprosić za wydarzenia z przed 20 lat. Nie ma jednak wybaczenia za śmierć 39 niewinnych osób. Juventini nie wybaczają."

co nie zmienia faktu,ze nie nawidze liverpoolu i mysle,ze jest to niewybaczalne, ale rownoczesnie podtrzymuje powyzsza wypowiedz.
Czasem troche rozumu


buffondopotegi | 11.07.2009 | 12:38:05
jakieś to dziwne;/
Liverpool wrogiem?
od kiedy? może Interu, ale co do Juve jest neutralny
swoją drogą badzo lubię ten klub
Forza Juve


buffondopotegi | 11.07.2009 | 12:39:46
a nazwa stadionu Lazio
"Curva nord" XD


Piccolo181 | 15.07.2009 | 23:37:12
bardzo fajny artykul :) ogolnie to mamy lipe z tymi wrogami :D pozdro AVE JUVE !!!!!

wuju1995 | 16.07.2009 | 12:16:16
Przytoczę tu fajny cytat Stanisława Jerzego Lec "Nareszcie się porozumieli. Doszli do wniosku, że są wrogami." ;D

emilio juve | 4.11.2009 | 9:30:52
Skoro Włosi i Anglicy tak się nie lubią to czemu Fiorentina ma zgodę z Liverpoolem?

Forza Juventus

ANTI FIORENTINA


juventusiak_94 | 13.11.2009 | 18:47:16
A Werder Brema i Bvb?? chyba lubimy się z Werderem i NIE lubimy z bvb?:)

emilio juve | 15.11.2009 | 0:01:50
Co do Liverpoolu . Owszem to straszne co się wydazyło na Heysel ale skoro Liverpool przepraszał ( Po za tym to juz inne pokolenie kibiców)
to powinnismy im wybaczyc i przynajmiej starac się nie myśleć o tragedii kiedy gramy z nimi

Forza Juventus


juventina94 | 15.12.2009 | 19:38:45
Sytuacja z Milanem zmieniła się trochę w tym roku, bo wszyscy mają już dość Interu. Nienawiść jednoczy :D

FanJuve98 | 16.01.2010 | 0:48:01
tych wrogów to 2x więcej jak przyjacieli ;)

kamilooo | 17.01.2010 | 1:25:37
JUVENTUS NAJLEPSZY KLUB ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

juventini1988 | 13.02.2010 | 21:15:48
a dziwisz sie???? jestesmy juve i nas sie nie lubi, a kogo to obchodzi, nas nikt nie musi lubiec, licza sie zwyciestwa

Alfa i Omega | 23.05.2010 | 23:36:43
Boże, ten facet, który to pisał za 10 lat pewnie będzie się wstydził tu wchodzić oO

BiancoNeri1985 | 3.10.2010 | 0:20:57
...zgadzam się z kilkoma przedmówcami. Zalatuje tu chorą nienawiścią, fanatyzmem, szczeniactwem - infantylnością - dziecinadą, typowym chuligaństwem...

emilio juve | 10.11.2010 | 23:08:39
Ale niezła by była jazda jak byśmy się zjednoczyli z Milanem :D przeciwko Interowi

amadi53 | 12.12.2012 | 18:54:20
ZGODA Z LEGŁĄ:( DLACZEGO...:(

Denisa | 25.08.2013 | 17:26:09
@ emilio juve - podtrzymuję Twoje zdanie :)
Juve razem z Milanem przeciwko Interowi!



ForzaItanimulli3vujcm | 12.12.2015 | 16:09:21
Dość słaby artykuł, jeden z najsłabszych na Juvepoland, fanatyzm jest chory w każą stronę. Nie lubię nie obiektywnych felietonów. No ale dawno to było. Mimo wszystko szacunek dla autora za chęci i włożoną pracę.

chawo juventinista | 15.12.2016 | 1:09:20
jebie........ my tych swoich wrogów forza juve


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.

KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2018 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone