index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
27.02.2009 16:40:45 | komentarzy: 15 | czytano: 2878 razy

Wywiad z Claudio Ranierim

Po przegranym meczu z Chelsea i w obliczu kolejnej potyczki ligowej z Napoli przed kamerami Juventus Channel usiadł trener Juventusu, Claudio Ranieri. Włoski szkoleniowiec odpowiedział dzisiejszego popołudnia na wiele pytań, między innymi tych dotyczących potyczki z Anglikami, niektórych piłkarzy Juventusu, w tym decydującego się na piłkarską emeryturę Nedveda, oraz poziomu włoskiej piłki.

Kilka słów na temat jutrzejszego meczu z Napoli?
Cóż mogę powiedzieć… Napoli przechodzi teraz przez dosyć specyficzny i niełatwy dla siebie okres. Musimy sobie z nimi poradzić, musimy coś strzelić. W moim odczuciu zdobywamy za mało bramek, dlatego mam nadzieję na to, że będziemy bardziej regularni w tym zakresie. Napoli ma pięć punktów więcej w porównaniu z zeszłym rokiem o tej porze, a to wiele mówi o poziomie futbolu we Włoszech.

A jaki jest ów poziom włoskiego futbolu?
Szczerze mówiąc, bardzo martwi mnie pozycja futbolu we Włoszech. Tak czy inaczej, to pewien powtarzający się cykl – czasem jesteś na szczycie, innym razem nie. Jesteśmy konkurencyjni na najwyższym poziomie, ale są momenty, w których mimo wszystko nie jesteś w stanie dojść do finałów. Normalne jest, że na szczyty powracają Niemcy. Powoli zaczyna znów odzywać się Holandia. Włosi zawsze są na szczycie, ale obawiam się, że w ciągu najbliższego roku bądź dwóch może się to niestety zmienić.
Co poszło nie tak w meczu z Chelsea?
O błędach powiem drużynie, a nie wszystkim przed kamerami. Musimy dążyć do absolutnej perfekcji. Błędy popełnia się zawsze, nawet wtedy, gdy się wygrywa. To, co najbardziej mnie interesuje, to wyniki we Włoszech. Przegraliśmy pierwszy mecz z Chelsea, musimy więc skupić się na rewanżu. Wcześniej jednak nasza uwaga skierowana będzie wyłącznie na Napoli.
Czy jesteś zaskoczony decyzją Nedveda o rozstaniu się z piłką? Czy jakikolwiek piłkarz jest w stanie go zastąpić? Czy musi być podobny do niego?
Nie, nie jestem zaskoczony słowami Nedveda. Gdybym był, żyłbym chyba nie na tym świecie. Uważam, że powinniśmy uszanować jego decyzję. Każdy piłkarz jest wyjątkowy, tym bardziej, jeśli wygrywa Złotą Piłkę. Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że jeszcze z nami pogra. Rzecz jasna każdy piłkarz, który zająłby jego miejsce, będzie potrzebował czasu do tego, by się zaaklimatyzować. Jeśli nie będzie mu się to udawać, będzie skazany na powszechną krytykę i wieczne porównania do Nedveda, ale tak naprawdę niekoniecznie musi być przecież do niego podobny.

Następne miesiące obfitują w bardzo ważne mecze, od ligi począwszy, przez Champions League, na Coppa Italia skończywszy…
Zagramy w każdym z tych turniejów w tej końcowej fazie sezonu. Chcieliśmy dostać się tu, gdzie dzisiaj jesteśmy i teraz tylko od nas zależy, czy pokażemy zęby i udowodnimy, do czego jesteśmy zdolni. Wszystko jest w naszych rękach. Nie jestem jednak zmartwiony. Mamy przed sobą kalendarz z zaplanowanymi meczami, z których każdy będzie bardzo istotny. Zamierzamy też myśleć o jednym meczu na raz. Bezcelowe byłoby patrzenie zbytnio w przyszłość, ważne jest, by skupić się na najbliższej potyczce. Okres między listopadem a grudniem zeszłego roku nie był problemem. Postaramy się powalczyć na wszystkich frontach. Miejsca starczy dla każdego. Najważniejsze, żeby każdy kto będzie grał, dał z siebie 110%.
Miałeś nadzieję na to, że będziesz miał do dyspozycji Zebinę i Knezevića, tymczasem nie zostali oni do tej pory powołani na mecz…
Zebina prawdopodobnie zagra w niedzielę z Primaverą, żeby już oswajać się na serio z boiskiem.
Czy twoim zdaniem niekończąca się opowieść o Amaurim i reprezentacji narodowej wykańcza tego piłkarza?
Myślę, że Amauri rozgrywa świetny sezon. Gra dla drużyny, ostatnio strzelił bramkę, więc jestem bardzo zadowolony. Myślę, że historia z reprezentacją może sprawiać, że czuje się rozbity w wolnych chwilach, ale kiedy pracuje z nami albo gra w meczach, z pewnością tego po nim nie widać. Walczył ze wszystkich sił, żeby trafić do Juventusu i radzi sobie kapitalnie. Jest typowym Amaurim.

Milan został wyeliminowany z dalszych rozgrywek w pucharze UEFA…
Nie spodziewałem się tego. Teraz skupią się tylko na lidze, więc to swego rodzaju nowy problem…
Czy twoim zdaniem trenerzy we Włoszech nie są wystarczająco doceniani?
To nie jest kwestia wdzięczności czy doceniania. Masz pod opieką drużynę i masz obowiązek za każdym razem dążyć do zwycięstwa. To po prostu motto włoskiego futbolu.

Źródło: www.juventus.com
Przetłumaczył: mnowo

deszczowy | 27.02.2009 | 17:43:54
Jak to napisał kiedyś pewien angielski dramaturg: "słowa, słowa, słowa...."

Arbuzini | 27.02.2009 | 17:57:58
Co to za chłopak za Amaurim i Zebiną?

Bobeknaklo | 27.02.2009 | 18:07:06
Claudio daje rade

Bobeknaklo | 27.02.2009 | 18:07:38
"Abruzini" Bodajże Bamba z Wybrzeża Kości..

goly | 27.02.2009 | 18:13:54
Claudio niby ma w sobie tą cząstkę geniuszu a jednak czegoś mu brakuje, chyba trochę szczęścia mimo wszystko :)
Mnowo dzięki za przetłumaczenie.


Drughi | 27.02.2009 | 18:48:51
Arbuzini- Balotelli.

pałer_rendżer | 27.02.2009 | 19:22:20
"Nie garb się!"- powiedział Ranieri po czym klepnął Amauriego w plecy. A cały ten wywiad to pierniczenie o Szopenie jak zwykle w wykonaniu naszego trenera.


zimo23 | 27.02.2009 | 19:35:14
A co miał powiedzieć? "Przewiduje że w jeszcze w tym sezonie krowy zaczną latać"xD

Abdul | 27.02.2009 | 20:07:10
zimo23 >> a wiesz jaką furorę by zrobił takimi słowami ?


Mateys | 27.02.2009 | 20:15:26
Mi sie wywiad podoba. Na wszystkie pytania Claudio odpowiedzial rzeczowo i w wywazony sposob. Tylko jak zwykle, czego nie powie, to sie rzepy doczepia :) Takie to jakies upierdliwe...

drozdi | 27.02.2009 | 20:41:37
@drughi boki zrywać.

Cube - fan Juve | 27.02.2009 | 21:42:25
"Miałeś nadzieję na to, że będziesz miał do dyspozycji Zębinę i Knezevića, tymczasem nie zostali oni do tej pory powołani na mecz…" - jak widać dziennikarze Juventus Channel podchwycili pseudonim Zebiny używany przez wielu polskich kibiców :D

mnowo | 27.02.2009 | 22:33:07
:D padłem.
Już poprawiam.


MaHeR | 27.02.2009 | 23:03:20
Amauri jest typowym Amaurim
świetnie, też się z tego cieszymy, gorzej gdyby Amauri był np. nietypowym Amaurim


Il Storico | 28.02.2009 | 20:49:22
Ja tak trochę z innej beczki.Mam w posiadaniu dwa numery PN z roku 2003 (13.05 oraz 21.05) w którym opisana jest droga do Scudetto 2003.Są też również ciekawe artykuły Pana Lipińskiego nt.Bogactwa piłkarzy Serie A oraz opisane pary półfinałowe LM 2002/03.Jeśli ktoś chciałby skan,proszę na PW.Pozdrawiam


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone