index index sezon klub historia artykuły forum fanpage typer ksiazki kontakt
mapatop
Strona główna
Forum
Fanpage
Twitter
Archiwum newsów
Ostatnio na forum
Mapa strony
Regulamin

Dodaj do ulubionych
Startuj z JuvePoland


Drużyna
Mercato 2018/19
Piłkarz sezonu

Juventus
Terminarz
Lista strzelców
Lista kartek
Lista asyst

Serie A
Terminarz
Tabela

Liga Mistrzów
Terminarz
Prasa polska
Prasa zagraniczna
Internet
Felietony
Wywiady
Biografie
Primavera
5.05.2009 19:04:43 | komentarzy: 32 | czytano: 4059 razy

Gorsza władza

Piłka Nożna

W 2006 roku w niesławie odeszli Luciano Moggi i Antonio Giraudo, a w cień usunął się jedyny uczciwy Roberto Bettega. W Juventusie Turyn nastały wtedy nowe rządy, które po blisko trzech latach ocenia się negatywnie.

Jeszcze dwa tygodnie temu bianconeri mierzyli w wicemistrzostwo i Puchar Włoch. Jednak później w lidze wyprzedził ich Milan, a w półfinale krajowego pucharu lepsze okazało się Lazio. Na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu zanosi się wiec na powtórkę sprzed roku - czyli trzecie miejsce. A kto stoi w miejscu ten się cofa.

Niekompetentni

Kibice po ostatnich meczach byli wściekli. Na początku ich złość skoncentrowała się na osobie trenera. Domagali się dymisji Claudio Ranieriego. Dziennikarze natychmiast podchwycili gorący temat i snuli prognozy, że po zakończeniu sezonu zastąpi go Luciano Spaletti, któremu przestało się wieść w Romie, a co więksi fantaści widzieli w Turynie bezrobotnego ostatnio Roberto Manciniego.
Wotum nieufności dla Ranieriego miało być też spotkanie dyrektora generalnego klubu Jean-Claude'a Blanca z Marcello Lippim, na którym ponoć omawiali możliwość powrotu aktualnego selekcjonera reprezentacji Włoch do Juventusu. W połowie 2010 roku objąłby obowiązki dyrektora technicznego nadzorującego pracę jednego z młodych trenerskich wilków, a dawnych klubowych gwiazd: Antonio Conte (415 meczów w biało-czarnych barwach, teraz o krok od awansu do Serie A z Bari) lub Ciro Ferrary (352 występy w Juve, teraz asystenta Lippiego w reprezentacji).
Do tego czasu najwyżej ustawieni w klubowej hierarchii działacze zmian na stanowisku trenera nie przewidują. I pewnie tak się stanie, chyba że wcześniej sami stracą pracę.


Blanc i Gigli mają się nad czym zastanawiać...

Ostro zaatakował ich Marco Tardelli, który dwa lata temu zrezygnował z zasiadania w zarządzie klubu i wyjechał do Irlandii, gdzie jest asystentem Giovanniego Traptattoniego. Według Tardellego obecni działacze być może są dobrymi manedżerami, ale nie znają i nie czują futbolu. Z ludzi ze świata sportu we władzach zasiada tylko jeden człowiek, który zresztą wkrótce zamierza podać się do dymisji - związany z siatkówką Gian Paolo Montali. Tardelli na rok powierzyłby władzę Giampiero Bonipertiemu, ktory wprawdzie swoja lata ma (blisko 81), ale jest sentymentalnie związany z klubem, w którym grał i któremu następnie prezesował przez większość dorosłego życia.

Nowa triada

Tardelli, zarzucając działaczom niekompetencję, bronił Ranieriego. "Po prostu dostał drużynę, którego nie stać było na wywalczenie mistrzostwa."
Skrytykował politykę transferową klubu. Christian Poulsen, Tiago, Zdenek Grygera, Hasan Salihamidzić, Olof Mellberg i Momo Sissoko to dobrzy piłkarze, ale nie tacy, którzy gwarantują grę o najwyższe cele w kraju i w Europie. Podważył nawet sens wydania blisko 25 milionów na Amauriego, bo za takie pieniądze można było kupić lepszeog zawodnika: "Jeśli obecne władze pozostaną, muszą zacząć robić wszystko odwrotnie niż w ostatnich trzech latach. Wtedy Juventus zacznie osiągać wyniki na miarę oczekiwań" - podsumował Tardelli.
Z krytyczną oceną zgodzili się kibice, którzy głoszą hasło: Właściciele nieobecni, działacze niekompetentni. Dostało się zatem i wnukom niezapomnianego Gianniego Agnellego. Z pewnością John Elkann, ani jego brat Lapo nie są na co dzień blisko drużyny. Nikt też z rodziny Agnellich nie zasiada dziś w zarządzie.
Kim są główni winowajcy? Od 29 czerwca 2006 roku prezydentem jest 64-letni ekonomista Giovanni Cobolli Gigli, który zanim przejął władzę w najbardziej utytułowanym włoskim klubie, zajmował się międzynarodowym handlem, a nie sportem. Jego najbliższym współpracownikiem został Jean-Claude Blanc - 46-letni francuz, wykształcony w ojczyźnie oraz Stanach Zjednoczonych na wydziałach zarządzania, wcześniej pracował przy organizacji zimowych igrzysk olimpijskich Albertville '92, wyścigu Tour de France, rajdu Paryż-Dakar i turnieju tenisowego Roland Garros. Natomiast bezpośrednim następcą Luciano Moggiego, a więc człowiekiem od transferów, został Alessio Secco, który rozpoczynał pracę w klubie od biura prasowego, a później był kierownikiem drużyny. W nowej roli zaczął źle, bo od sprzedaży Zlatana Ibrahimovića do Interu i Adriana Mutu do Fiorentiny, a później - jak twierdzą krytycy - było jeszcze gorzej. Teraz kibice wyklinają go za podpisanie kontraktu ze zdrajcą Fabio Cannavaro, który trzy lata temu opuścił Juventus w potrzebie.


Kibice czekają na ten moment z wytęsknieniem

Na końcu listy winowajców są także lekarze, bo to ich wina, że od początku sezonu zdarzyło się aż 66 kontuzji! Tylko nad większością piłkarzy fani roztoczyli parasol ochronny. Ciekawe na jak długo?
Autor: Tomasz Lipiński
Źródło: Piłka Nożna (18/2009)
Podziękowania: MajosJuventino, mateo369

Donamillo | 5.05.2009 | 22:19:29
Przetłumaczyć i wysłać do Blanca i spółki...

dzida88 | 5.05.2009 | 22:23:24
Artykuł konkretny i na temat. Doskonale pokazuje jakich mamy "specialistow" w zarzadzie.

Michal87 | 5.05.2009 | 22:32:32
Z jednym sie nie zgodze, stawianie Sissoko w gronie przecięniaków...

Martin | 5.05.2009 | 22:40:03
@JuveForever10: tutaj faktycznie Lipiński trochę minął się z prawdą. Wystarczy spojrzeć na notowania piłkarza miesiąca:
Sissoko 30 punktów (5 sond)
Tiago 3 punkty (2 sondy)
Poulsen 0 punktów (1 sonda)
Grygera 0 puntków (1 sonda)
Salihamidzić 0 punktów (1 sonda)
Mellberg 0 punktów (1 sonda)

Różnica jest aż za wyraźna.


Bartek(Juventino) | 5.05.2009 | 22:54:10
Martwi mnie szczególnie "nieobecność właścicieli" Bez ich interwencji i bez kontroli kogoś z góry, kto przy okazji ma serce biało-czarne trudno o nadzieje, że będą pozytywne zmiany.

J1897 | 5.05.2009 | 23:01:31
@Martin: lepiej byłoby pokazać średnią not z gazet po meczach ;) wszystko się zgadza, ale to już wiemy! teraz czekamy co będzie dalej i... aż strach pomyśleć!

Urban | 5.05.2009 | 23:04:06
no fakt, Sissoko niewypałem? lekka przesada... ;)

marcinek | 5.05.2009 | 23:12:36
a teraz takie pytanie kto wybral taki zarzad? i o czym oni mysleli biorac ludzi z taka metryka?

MaNieK_JuVe | 5.05.2009 | 23:14:11
Ja na calej lini popieram Tardelliego, a Sisso zgadza sie gra lepiej od pozostalych ale czy jednak jest az taki dobry ? Ogladalem sporo meczy w tym sezonie i do klasy takiego Davidsa to mu brakuje baardzo duzo. Jako rezerowy moglby grac.
Trzeba sie z tym pogodzic mamy slaba druzyne i choc mam ogromny sentyment do Dp Nedveda Treze itd to oni nie maja juz takiego glodu gry jak w mlodosci, mobilizuja sie tylko na wazne mecze jak z Chelsea a reszta jak ci wymieni chocby przez Tardellego to przecietni gracze nie na klase Juventusu !!!
Kocham Juve od roku 94 i na przestrzeni tych 15 lat z nieba spadlismy na ziemie, Baggio Zizou Davids Deschamps Thuram Ferrara itd a treraz Molinaro Grygera Mellberg Salihamidzic !!! Jak kocham ten klub to naprawde ci pilkarze nie powinni tu grac. Wiem ze sie staraja walcza ale ich umiejetnosci nie sa na taki wielki klub !
Miec w zarzadzie kibicow to jest prawdziwy skarb ! Pewnie dlugo nie doczekamy sie jednak ludzi z pasja z nuta milosci i wiernosci a rzadzic i dzielic beda sami ekonomisci z Oksforda...
Pewnie juz nigdy nie zobacze jak moj ukochany klub wygrywa w finale eurpoejskiego pucharu 6:1


Świerzy | 5.05.2009 | 23:15:22
Sissoko był jedynym wypałem, ostatni dobry transfer Juve jaki pamiętam to Vieira potem nie było już nic ! ! !

Łukasz | 5.05.2009 | 23:21:38
Fajny tekst. Lipińskiego zawsze się miło czyta.
Jeśli rzeczywiście mielibyśmy wybierać między Ciro a Antonio, zdecydowanie wolę Ferrarę. Zwyaczajnie bardziej mu ufam, poza tym swoją rzekomą listą życzeń Conte się ośmieszył. Szkopuł w tym, że Ciro, prawa ręka Lippiego, prowadził samodzielnie żadnego dorosłego teamu i - odpukać - istnieje obawa, że złami sobie świetnie zapowiadającą się karierę naszym kosztem.
Ale to Juventino z krwii i kości, więc na pewno - jeśli będzie taka potrzeba - poradzi sobie. Tak jak do 40-stego roku życia radził sobie na boisku.

P.S. Tardelli zupełnie niesłusznie wrzucił Sissoko do jednego worka z Poulsenem.

@MaNieK_JuVe - drugiego Davidsa nie ma i nie będzie.


marcinek | 5.05.2009 | 23:43:38
spokojnie nie skreslajcie sissoko mowiac ze klase davidsa nigdy nie osiagnie. sissoko moze stac sie lepszym zawodnikiem jak davids wszystko przed nim. jest na bardzo dobrej drodze

posesivo | 5.05.2009 | 23:48:22
jeden Sissoko im wyszedł na tyle transferów...



PETRONAS | 6.05.2009 | 0:01:12
hehe już to czytałem w PN - super gazetka polecam , Ranieri spoko , zarzad wypad

Łukasz | 6.05.2009 | 0:02:58
@marcinek - lepszym zawodnikiem od Davidsa być się nie da

Canna | 6.05.2009 | 0:38:22
Lipinski ma wiele racji,to zarzad wszystkiemu jest winien a w szczegolnosci ten ,ktory zatrudnil tak niekompetentnych ludzi na takie stanowiska.Elkman jest daleko od druzyny.Wladze naszego klubu to laicy futbolu,nie czuja gry ani nie maja milosci do tego klubu.Niszcza ta druzyne z roku na rok i zaraz dojdzie do tego ze Juve bedzie zwyklym sredniakiem ligowym a byc moze i jeszcze gorzej.Nie rozumeim jak klub moga prowadzic jacys ekonomisci.Najgorsze jest to ze niema widokow na to by sie w tym klubie cos mialo zmienic.Teraz transfer 35 letniego Cannavaro,ktory byc moze pare lat temu byl znakomitym pilkarzem ale teraz to juz do gry Juve praktycznie nic nie wniesie...BONIPERTI NA PREZYDENTA!!!!!!!!

patryk1987 | 6.05.2009 | 9:01:06
artykuł oddaje właśnie to co dzieje się teraz w Juve a tego nikt z zarządu nie widzi

Peja | 6.05.2009 | 10:07:07
@Łukasz
Mi Sissoko bardzo przypomina Davidsa. Agresywny i efektywny w defensywie. Nieraz wytrzeszczałem oczy na widok jego interwencji w defensywie. Kolejnym podobieństwem są nieoczekiwane rajdy pod bramkę rywala, typu bramka z Fiorentiną.


Bartek19871 | 6.05.2009 | 10:44:47
A ja stanę po stronie Ranieriego. I tak z tym składem dużo zrobił... Nigdy nie zapomnę mu tych 2 zwycięstw z Realem oraz jak ogrywał Milan Romę i Inter... Wprowadził młodych Giovinco Molinaro i De Ceglie...Chciał Lamparda a ci sprowadzili mu Tiago Poulsena czy Melgerga, Grygere czy Salihamidzicia... Zawodników niezłych ale to za słaby kaliber jak na juve... Więc z tego wszystkiego Ranieriego winił bym najmniej... Bo wyprzedziliśmy Romę która ma o wiele lepszy skład..Ale i tak myślę że jego czas się kończy... Spaletti to idealny kandydat...Conte póki co jeszcze jako asystent... Więc zarząd ponosi 95% winy naszych porażek

FalsoVero | 6.05.2009 | 11:33:41
Bartek sobie żyj zwycięstwami ... Oh Roma, Milan , Real a co powiesz na Udinese, Chievo, Lecce i resztę niby "kelnerów" ?

mrozzi | 6.05.2009 | 11:39:25
Na pewno się nie zgodzę, że z Sissoko w składzie nie można walczyć o najwyższe cele we Włoszech, jak i całej Europie. Malijczyk zmaga się już od dłuższego czasu z kontuzją, ale wcześniej doskonale radził sobie zarówno na domowym podwórku, jaki i rozgrywkach europejskich. Wystarczy wspomnieć znakomitą postawę w pojedynku z Realem w tegorocznej LM. Co do reszty można się zgodzić, bo prawdą jest, że wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na, co tu dużo mówić, przeciętniaków, słabiaków etc. Oczywiście murem stać będę za Amaurim, bo akurat on w formie ciężki jest do upilnowania przez obrońców - ma atuty, jakich potrzebowaliśmy. Nadal jednak problemem jest formacja pomocy i obrony. Na ten temat pisaliśmy już naprawdę sporo, ale prawdą jest, że czas najwyższy sprowadzić graczy z najwyższej półki. Diego, Silva czy Sneijder to ci gracze, na których powinniśmy się zapatrywać... Dziś z kolei się dowiaduję, że na miejsce Pavla w klubie ma się pojawić... napastnik (Lavezzi) (!!!). Boże - widzisz i nie grzmisz???? Ci ludzi nie mają kompletnie pojęcia na temat rynku transferowego, negocjacji, wartościowych, potrzebnych piłkarzy... Jak tak dalej pójdzie Juventus stanie się drużyną przeciętną, walczącą z Lazio czy Napoli o Puchar UEFA...

Łukasz | 6.05.2009 | 13:47:20
@Bartek19871 - no niby tak, tylko że najgorsza gra przypadał paradoksalnie na czas, gdy do dyspozycji trenera były wszystkie gwiazdy...
Claudio świenie poradził sobie z plagą kontuzji, ale nie potrafił przeprowadzić właściwej selekcji na pełnym składzie (!Giovinco-Nedved!).
Warto o tym pamiętać.


marcinek | 6.05.2009 | 14:03:09
@lukasz davids to tez byl taki oszolom ze lapal czerwone czesto.

Łukasz | 6.05.2009 | 14:07:57
@marcinek - tak, fakt. Gdyby nie to, byłby piłkarzem doskonałym. Ale nie mam mu - po latach tego za złe - on miał po prostu na boisku psychikę pitbula, bronił swego terytorium.

ĐjMilka | 6.05.2009 | 14:17:57
Tekst jak najbardziej właściwy. Diego, Silva itp. nic nie dadzą dopóki Juve kierują takie patałachy Jak Secco, Gigli i Blanc.

Bartek19871 | 6.05.2009 | 15:07:36
Bądźmy realistami Silvy w juve nie zobaczymy. Diego jest w zasięgu ale trzeba go jak najwcześniej zaklepać... Bardzo dobrze by było jakby juve zainteresował się Robbenem, podobno jest na wylocie( swoją drogą tam to dopiero muszą zasiadać w zarządzie geniusze skoro go nie chcą) Do tego prawy obrońca i będzie dobrze...
Buffon- Molinaro, Cannavaro, Chiellini, Miguel, Camoranesi, Diego, Sissoko, Giovinco, Del Piero, Amauri!!!! Z takim składem możemy dużo zdziałać ale z naszym zarządem to ;(


Miczał | 6.05.2009 | 17:56:50
Nie wiem dlaczego, ale te felietony są jak dla mnie pisane tak na "odwal się" mało własnych przemyśleń, krótkie (dopiero się wczytałem a tu koniec:P) i jest w nich to co wszyscy wiedzą od dawna.

Drugiego Davidsa nie ma i z pewnością się go nie doczekamy przez najbliższą dekadę.

Pozdro.


Bart_DB | 6.05.2009 | 19:39:52
@Miczał: Przeciętny czytelnik Piłki Nożnej ma gdzieś całe spektrum zawirowań wokół Juve. Wystarczy mu wiedza podana w artykule. Jak ktoś jest kibicem to i tak wie o wszystkim i bez tego artykułu. Nie ma więc sensu rozpisywanie się o mniej ważnych faktach, tym bardziej jak masz redaktora naczelnego za plecami kontrolującego objętość tekstu.

Arbuzini | 6.05.2009 | 23:26:16
A wiedzieliście, że Blanc i Gigli to ludzie znikąd jeśli chodzi o piłkę kopaną? Ja tego nie wiedziałem, Ci ludzie nie mają nic wspólnego (w kwestii mentalnej) nie tylko z piłką, ale także Juventusem. Dołujące!

Michael900 | 7.05.2009 | 12:58:48
Ja się tylko zastanawiam na jakiej podstawie są wybierani dyrektorzy Juventusu ;/
Żaden bez większego doświadczenia, a gdzie tu już mówić o sukcesach w piłce nożnej.


Secret | 12.05.2009 | 16:24:01
Ale dobrze, że w ogóle mówi się o takich sprawach..

pakman | 17.05.2009 | 13:04:56
Momo Sissoko - jest graczem swiatowego formatu ! i gdyby nie ta kontuzja - smiem twierdzic ze 2 miejsce w Serie A ,Puchar Wloch i np polfinal LM (a moze i nawet final) bylyby w zasiegu Juve .... bo kto teraz gra na srodku pola ? Tiago ? Zanetti ? Poulsen ? czy oni cos prezentuja ? Sklad Juve - ten obecny stac tylko na te 3 miejsce. Czy nie mam racji ? a mysl szkoleniowa naszego CR ? Na rezerwie zostawia Giovinco a do gry daje Marchioniego? 600 mecz Alexa a on zostawia go na ostanie 15 minut ?? Z calego szacunku i wkladu Alexa w gre Juve - pierwsza 11 i miejsce w ataku powinien miec zapewnione ! Tyle - bo sie zdenerwowalem:/


Aby móc komentować, musisz być zarejestrowany i zalogowany.
KSIĘGARNIA WYDAWNICTWA SQN JPDROID - JUVEPOLAND NA ANDROIDA

Znaki towarowe JUVENTUS, JUVE i logo Juventusu są własnością Juventus F.C. Spa, Turyn, Włochy.
The trade names and marks JUVENTUS, JUVE and Shield Device are the exclusive property of Juventus F.C. Spa, Turin, Italy.
Copyright (c) 1997-2019 JuvePoland -- Wszelkie prawa zastrzeżone